Reklama

Reklama

Maja Ostaszewska szydzi z "ugruntowania cnót niewieścich"

W reakcji na wypowiedź Pawła Skrzydlewskiego, doradcy ministra edukacji, który stwierdził, że od września szkoła zajmie się "właściwym wychowaniem kobiet, a mianowicie ugruntowaniem dziewcząt do cnót niewieścich", oburzona Maja Ostaszewska postanowiła zabrać głos na Instagramie. Skupiła się na wartościach, które wpaja swojej 12-letniej córce, Janinie.

Maja Ostaszewska na ubiegłorocznym festiwalu filmowym w Wenecji

Niedawno doradca ministra edukacji Przemysława Czarnka udzielił wywiadu "Naszemu Dziennikowi". Filozof, prof. Paweł Skrzydlewski przedstawił w nim m.in. nowe kierunki polityki oświatowej, które wkrótce pojawią się w polskich szkołach. Głośnym echem odbiły się jego słowa dotyczące "ugruntowania dziewcząt do cnót niewieścich". Wpajanie takich wartości miałoby przysłużyć się rodzinie i prokreacji.

Na Skrzydlewskim suchej nitki nie zostawiły Kinga Rusin i Magda Mołek. Teraz do grona znanych Polek, które zabrały głos w kwestii wychowania dziewcząt, dołączyła Maja Ostaszewska. Skupiła się na swojej córce, 12-letniej Janinie, której, jak sugeruje, wpaja wartości odmienne od lansowanych przez resort edukacji.

Jak pisze na Instagramie aktorka: "Każdego dnia staram się przekazać mojej córce, żeby podążała za własnymi marzeniami. Rozwijała własne pasje. Była świadoma swoich mocnych stron i rozwijała je, dawała sobie prawo do poszukiwań i błędów. Żeby była wolna od zaspokajania cudzych wyobrażeń na jej temat. W kwestii wyglądu, sposobu życia, drogi, którą wybierze. Opowiadam jej o kobiecości, jej sile i tak wielu wspaniałych aspektach. Kupuję jej książki stosowne do wieku dotyczące cielesności, rozmawiamy o tym. Opowiadam jej o feminizmie, którą dąży do równouprawnienia".

Reklama

Janinę opisuje następującym wachlarzem cech: "Jest mądrą, empatyczną, niezwykle wrażliwą dziewczynką z własnym zdaniem i ciekawością świata. Wolność, wrażliwość, otwartość na innych, odwaga i niezależność to ważne dla nas cechy".

Dopiero na końcu postu robi wyraźny przytyk w stronę obozu obecnej władzy. "Anachroniczne, zakompleksione marzenia o 'ugruntowywaniu cnót niewieścich' zachowajcie sobie panowie fundamentaliści dla siebie. Trzymajcie się z dala od naszych wolnych, silnych, mądrych i radosnych córek. Polecam Wam cytaty z Simone de Beauvoir, skoro tak przeraża was dzisiejsza literatura i niezależność dzisiejszych dziewczyn, kobiet" - stwierdza Ostaszewska.

W komentarz poparcie dla aktorki wyraziły m.in. Sonia Bohosiewicz, Magdalena Schejbal i Karolina Gorczyca.

Ostaszewska od 15 lat jest w związku z operatorem filmowym i scenarzystą, Michałem Englertem, bratem Jana Englerta. Poza 12-letnią Janiną wychowują też 14-letniego Franciszka

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Maja Ostaszewska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje