Maciej Stuhr kontra Viola Kołakowska! Poszło o szczepionkę przeciw COVID-19
Maciej Stuhr poinformował internautów, że przyjął szczepionkę przeciwko COVID-19. Na jego wyznanie dość stanowczo zareagowała Violetta Kołakowska. Aktor nie pozostał jej dłużny i szybko odpowiedział: "Osobiście wolałbym iść na wódkę z Sasinem niż zaufać twoim poglądom".
Maciej StuhrNorbert NieznanickiAKPA
Pod koniec ubiegłego roku Maciej Stuhr przekazał, że wraz z żoną przeszli zakażenie koronawirusem. Choć aktor przeszedł zakażenie łagodnie, to jego żona nie miała tyle szczęścia.
Teraz aktor wyznał, że przyjął drugą dawkę szczepionki przeciwko chorobie COVID-19. Na Facebooku przekazał, że jest bardzo z tego powodu szczęśliwy. Głos w sprawie niezwłocznie postanowiła zabrać czołowa koronasceptyczka polskiego show-biznesu, Violetta Kołakowska.
"Udało się! Przyjąłem drugą dawkę szczepionki. Jestem bardzo szczęśliwy! Przy okazji problem liczebności grupy szczepionko-sceptyków wywołała u mnie pewną rewizję moich twardych do tej pory wolnościowych poglądów. Ja wiem, wolność jest ważna. Mamy ją zapisaną w ś.p. Konstytucji. Ale wolność to jedno, a głupota i brak odpowiedzialności za nasze wspólne dobro, społeczeństwo, jego zdrowie, życie i prosperity, to są dla mnie dwie zupełnie różne sprawy. Jeśli przez tę grupę przyjdą kolejne fale epidemii, będę po prostu wściekły" - napisał Maciej Stuhr na Facebooku.
Na post postanowiła odpowiedzieć urażona Violetta Kołakowska, którą ewidentnie poruszyła informacja przekazana przez aktora.
"Trzeba być idiotą, żeby wierzyć w to, co jest obecnie propagowane na świecie... Trzeba być głupcem i ślepcem, żeby nie widzieć skali manipulacji planu depopulacji i ludobójstwa. Obecna sytuacja pięknie pokazuje, kto jest niewolnikiem systemu, a kto jest wolną myślącą samodzielnie i czującą istotą. Kolejne fale będą bobas zaplanowane i nie ma znaczenia 'szczepionka' która nie jest szczepionką, a jak to ujęto w dzienniku ustaw 'eksperyment medyczny' także powodzenia dla wszystkim królików doświadczalnych. Namaste" - napisała Kołakowska, która jest byłą partnerką Tomasza Karolaka.
Violetta KołakowskaKurnikowskiAKPA
Stuhr, mimo jednoznacznego ataku, postanowił kulturalnie wyjaśnić, co sądzi o poglądach aktorki.
"Droga Violu! Ze względu na dawną znajomość pozwól, że odniosę się najdelikatniej do Twojej, znanej powszechnie opinii. Życzę Tobie i Twoim bliskim zdrowia. A jeśli to się wydarzy, będzie to w mojej opinii efektem dużego szczęścia. Ja się na tym nie znam. Ufam medycznym autorytetom, a te w 99,9% świadczą o czymś wręcz przeciwnym. Uważam, że Twoje poglądy, a zwłaszcza ich publiczne głoszenie, są niezwykle szkodliwe, mylne i mogą wyrządzić wiele zła" - napisał w Stuhr w odpowiedzi na napastliwy komentarz.
"Osobiście wolałbym iść na wódkę z Sasinem (choć na myśl o jednym i drugim jest mi niedobrze) niż zaufać Twoim poglądom. Ale dość złośliwościom. Nie mogę się doczekać, aż przebadają możliwość zaszczepienia dzieci. Chciałbym, żeby moje dzieciaki nie tylko były zdrowe, ale także nie zagrażały nikomu wokół. Jednocześnie uprzejmie proszę wszystkich moich znajomych o spokojne komentarze w tym wątku" - dodał aktor.
Ostatnio z wielką satysfakcją zagrał seryjnego mordercę w serialu kryminalnym Canal+ "Szadź" Sławomira Fabickiego. Jak sam zapowiedział, w tej produkcji pokaże się w zupełnie nowym wcieleniu. "To rola, o której marzy bardzo wielu aktorów. Im bardziej byłem miły i sympatyczny - czyli zupełnie inny, niż powinien być seryjny morderca - tym większe wrażenie robiło to na kolegach z planu".Anna Włochmateriały prasowe
"Do polityki mi daleko" - powiedział w rozmowie z Interią Maciej Stuhr tuż po premierze "Hejtera". Jednak jego wpisy w mediach społecznościowych nie stronią od komentowania wydarzeń politycznych w naszym kraju. Czy nie boi się hejtu? "Moja żona się boi. Ja odkładam to myślenie na bok. Gdy czuję, że coś trzeba zrobić lub powiedzieć, żadna siła mnie nie powstrzyma. Nawet zdrowy rozsądek. Niektóre rzeczy muszą zostać powiedziane" - mówi aktor.
Na zdjęciu: Maciej Stuhr w filmie "Sala samobójców. Hejter"Jarosław Sosiński/Naima Filmmateriały prasowe
W 2019 Maciej Stuhr zagrał w głośnym filmie Jana Komasy "Sala samobójców. Hejter". Aktor wcielił się tam w polityka, kandydującego na prezydenta, który staje się celem brutalnego zamachu. "To film, jakiego w mojej karierze jeszcze nie było" - mówił w rozmowie z Interią Stuhr.materiały prasowe
Uznanie, nie tylko widzów, ale i krytyki, przyniosła mu rola Piotra w nagradzanym wielokrotnie filmie Małgorzaty Szumowskiej "33 sceny z życia", za którą otrzymał Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego. Zagrał również w filmach Wojciecha Smarzowskiego "Wesele" (na zdjęciu z Tamarą Arciuch) i "Drogówka".AKPA
Po raz pierwszy Maciej Stuhr stanął przed kamerą w 1988 roku w 10. części "Dekalogu" Krzysztofa Kieślowskiego. Pod koniec lat 90. dość często grywał sympatycznych chłopaków, na przykład w "Fuksie" Macieja Dutkiewicza czy komediach Olafa Lubaszenki - "Chłopaki nie płaczą" i "Poranek kojota".AKPA
W czasie studiów na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie Maciej Stuhr założył wraz z kolegami Kabaret Po Żarcie. Grupa od 1995 roku działała przy Studenckim Centrum Kultury "Rotunda". W 1997 kabaret zdobył I nagrodę podczas ogólnopolskiego festiwalu grup kabaretowych PaKA. Na zdjęciu aktor podczas jednego z występów w 1999 roku.AKPA
"Coraz mniej chce mi się być aktorem. Bardzo to lubię, ale ostatnio doświadczyłem cudownej przygody reżyserii teatralnej ze studentami aktorstwa we Wrocławiu i to było coś, co zmieniło mój tok myślenia. Zachłysnąłem się teatrem i jego metaforą. Jeśli mam marzenia zawodowe, to zmierzają one bardziej w tym kierunku" - wyznał w rozmowie z Interią Maciej Stuhr. Czyżby teraz czas na reżyserię?
AKPA
Wydawało się, że Maciej Stuhr swoją karierę zwiąże z kabaretem i estradą, na której radził sobie coraz lepiej. Wystąpił m.in. podczas Kabaretonu na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 2000 roku.AKPA
Maciej Stuhr prowadził z Grażyną Torbicką wiele festiwali filmowych w Gdyni. Tutaj podczas ceremonii zakończenia Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 2004 roku.AKPA
W "Glinie", serialu kryminalnym Władysława Pasikowskiego, zagrał policyjnego żółtodzioba, który uczy się fachu u boku rasowego gliny (Jerzy Radziwiłowicz). Ciekawe role zagrał w komediowej "Operacji Dunaj" (na zdjęciu) Jacka Głomba oraz "Winie truskawkowym" Dariusza Jabłońskiego, nakręconym na podstawie prozy Andrzeja Stasiuka.AKPA
Wielką sympatię widzów zdobył rolami w komediach romantycznych w reżyserii Mitji Okorna - "Listów do M." i "Planety singli".materiały prasowe
Jedną z głównych ról zagrał też w nagrodzonej Srebrnymi Lwami "Obławie" Marcina Krzyształowicza. W swoim aktorskim dossier ma role m.in. w filmach Janusza Majewskiego ("Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy") czy Partyka Vegi ("Polityka", "Bad Boy"). materiały prasowe
Prywatnie przez 15 lat Maciej Stuhr był mężem Samanty Janas, z którą ma 20-letnią już dziś córkę Matyldą. Para rozwiodła się i pięć lat temu aktor ożenił się z dietetyczką kliniczną i autorką książek o zdrowym odżywianiu Katarzyną Błażejewską (na zdjęciu). Para wychowuje razem 4-letniego synka Tadeusza.Bartosz Krupa/Dzień Dobry TVNEast News
Wielokrotnie Maciej Stuhr poprowadził z powodzeniem gale wręczenia Orłów - Polskich Nagród Filmowych.Piotr MoleckiEast News
Maciej Stuhr nie stroni od produkcji telewizyjnych. W ostatnich latach zagrał w takich serialach, jak "Diagnoza", "Belfer", "Bez tajemnic".AKPA
W życiu aktora teatr odgrywa ważną rolę. Początkowo Maciej Stuhr związał się ze stołecznym Teatrem Dramatycznym. Obecnie należy do zespołu Nowego Teatru, któremu przewodzi Krzysztof Warlikowski.Jacek Dominski/Reporter
Maciej Stuhr grywał również w filmach reżyserowanych przez swojego ojca Jerzego Stuhra, takich jak "Pogoda na jutro" czy "Obywatel".AKPA
Jerzy Stuhr i Maciej Stuhr spotkali się również wiele razy na teatralnej scenie. Na zdjęciu podczas próby medialnej spektaklu "Bal manekinów" w Och Teatrze (2018).AKPA
Pod reżyserskimi skrzydłami Warlikowskiego zagrał w głośnych przedstawieniach: "Anioły w Ameryce", "(A)polonia", "Koniec", "Kabaret Warszawski", czy "Francuzi". Na zdjęciu: Maja Ostaszewska i Maciej Stuhr podczas próby spektaklu Krzysztofa Warlikowskiego "Koniec" (2010).AKPA