Wywodzi się z aktorskiej rodziny. Wystąpił w głośnych filmach oraz najpopularniejszych polskich serialach. Dwukrotnie udało mu się pokonać nowotwór. Za drugim razem o ciężkiej chorobie dowiedział się dzięki żonie. 11. stycznia 2019 roku Maciej Damięcki obchodzi 75. urodziny.
Maciej Damięcki na planie serialu "Bodo"Tomasz UrbanekEast News
Damięcki należy do rodziny z aktorskim rodowodem. Jego rodzice, Irena Górska-Damięcka i Dobiesław Damięcki, brat Damian, dzieci Mateusz i Matylda oraz bratanek Grzegorz - wszyscy byli lub są aktorami. Także babka trudniła się tym fachem. Damięcki z dumą zaznacza, że nie zna podobnego aktorskiego rodu, którego już czwarte pokolenie występuje na scenie i w filmach. Nawet jego żona jest związana z aktorstwem. Chociaż sama nie gra, prowadzi agencję, której klientami byli między innymi Urszula Grabowska i Leszek Lichota.
Gdy był dzieckiem, często towarzyszył rodzicom, gdy ci jeździli po Polsce wraz z kolejnymi przedstawieniami. Wtedy też postanowił pójść w ich ślady. W filmach zaczął pojawiać się jako nastolatek. Razem ze starszym bratem Damianem debiutował w "Tajemnicy dzikiego szybu" (1956) Wadima Berestowskiego. Aktor wspomina, ze na planie zdarzało mu się podjadać cukier, z którego były zrobione stalaktyty.
Początek jego kariery wiąże się także z pierwszą poważną chorobą. Podczas przygotowań do "Króla Maciusia I" Wandy Jakubowskiej wykryto i niego guza tarczycy. Po operacji jego usunięcia aktor musiał od początku nauczyć się mówić. Jedna ze strun głosowych została wtedy przecięta, a druga uszkodzona.
W 1966 roku ukończył wydział aktorski w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej W Warszawie. Miał już wtedy za sobą kilka ról filmowych, między innymi w "Ludziach z pociągu" Kazimierza Kutza, gdzie wcielił się w chłopca zatrzymanego wraz z innymi pasażerami przez nazistowskich okupantów. Gdy ginie pistolet maszynowy, hitlerowcy decydują się rozstrzelać co piątą osobę. Grany przez Damięckiego młodzieniec decyduje się wtedy na ostatecznie bohaterski czyn.
Maciej Damięcki z żoną Joanną Damięcką Mieszko PiętkaAKPA
Aktor ze śmiechem wspomina także rolę w "Bokserze" (1966) Juliana Dziedziny. Wcielił się tam w młodego boksera. Rola ta sprawiała mu trudność z powodu odruchu zamykania oczu przy każdym ciosie przyjętym na głowę - co przy sparingach z prawdziwymi sportowcami owocowało problemami. Damięcki wspomina, że nie miał tyle samozaparcia co Daniel Olbrychski, który na potrzeby filmu nauczył się boksować.
W ostatnich latach Damięcki gra przede wszystkim w serialach. Wystąpił w "Bulionerach" jako Boguś, kolega z pracy głównego bohatera z pracy, oraz zdominowany przez żonę Jan Grzyb w "Plebanii".
"Jestem bardzo związany z rodzicami. Oni chcą dla mnie jak najlepiej. Jesteśmy blisko siebie jak tylko tego potrzebujemy" - deklaruje Mateusz Damięcki. Jego ojcem jest aktor Maciej Damięcki (na zdjęciu).
Trzy lata temu aktor pomógł ojcu w walce z rakiem prostaty.
AKPA
Kolejną ważną rolą w filmografii Mateusza Damięckiego pozostaje występ w telewizyjnym filmie Michała Kwiecińskiego "Jutro idziemy do kina" (2007) według scenariusza Jerzego Stefana Stawińskiego.
W wielokrotnie wyróżnionym na Festiwalu Filmowym w Gdyni obrazie, opowiadającym o trójce maturzystów u progu wojny, Damięckiemu partnerowali na ekranie w swych pierwszych rolach: Jakub Wesołowski i Antoni Pawlicki. AKPA
W 2007 roku Damięcki wziął udział w VI edycji "Tańca z Gwiazdami". Jego partnerką była Ewą Szabatin. Para zajęła wysokie 3. miejsce.
Rok później aktora zobaczyliśmy u boku Izabelli Miko w reklamowanym jako pierwszy polski film taneczny "Kochaj i tańcz".
Doświadczenie z parkietu "TzG" przyda się Damięckiemu także na planie serialu "Teraz albo nigdy!", gdzie w jednym z odcinków wykonał namiętny taniec z bohaterką Anny Muchy.
AKPA
Jeszcze przed serialowym debiutem w "Matkach, żonach i kochankach"Damięcki wystąpił w Spektaklu Telewizji "Kordian" w reżyserii Jana Englerta, wcielając się w głównego bohatera w młodym wieku (dorosłego Kordiana grał Michał Żebrowski).
W 2002 roku Damięcki był już pierwszoplanową gwiazdą "Kordiana"w reżyserii Adama Hanuszkiewicza na deskach Teatru Nowego w Warszawie.AKPA
W ostatnich latach Damięckiego mogliśmy oglądać na małym ekranie w kryminalnym serialu "Na krawędzi" (prokurator Marek Frydrych), "Na dobre i na złe" (doktor Krzysztof Radwan) oraz superprodukcji "Bodo" (w jednym odcinku - jako Adam Brodzisz).AKPA
W niemieckiej produkcji "Zagubiony czas" (2014) Damięcki zagrał przebywającego w obozie koncentracyjnym Polaka, który zakochuje się w młodej Żydówce.
- Tę postać budowałem w oparciu o obserwacje i angażując całe ciało. Aby być wiarygodnym schudłem do roli 16 kilogramów - zdradzał aktor.
"Mateusz Damięcki w pełni wiarygodnie gra wrażliwego i uczuciowego młodego chłopaka z inteligenckiej rodziny" - chwalił polskiego aktora "Libertas Film Magazine".
materiały dystrybutora
W pionierskim serialu Juliusza Machulskiego Damięckiemu przypadła w udziale rola syna jednej z głównych bohaterek, graną przez Annę Romantowską.
W kolejnych latach młody aktor dostawał kolejne telewizyjne propozycje. W serialu "Dom" oglądać mogliśmy go tylko w jednym odcinku, jednak w obsadzie "Klanu" znajduje się aż do dzisiejszego dnia.
BauerAKPA
W 2014 roku Mateusza Damięckiego mogliśmy oglądać w głównej roli w spektaklu Teatru Polonia "Klaps! 50 twarzy Greya" - humorystycznym pastiszu kontrowersyjnej powieści E. L. James.
W jednej ze scen Mateusz Damięcki pojawia się "prawie bez kostiumu". - To, czy Mateusz Damięcki pokaże gołą pupę, czy nie, było negocjowane w kontrakcie pana Damięckeigo dłuższy czas - dyrektorka Teatru Polonia Krystyna Janda zdradziła w rozmowie z "Dzień Dobry TVN". - To jest w tej chwili jeden z najlepszych striptizów w Warszawie - reklamowała spektakl Janda.
AKPA
W 2001 roku Mateusz Damięcki - wówczas jeszcze student warszawskiej Akademii Teatralnej - zagrał główną rolę w "Przedwiośniu" w reżyserii Filipa Bajona.
- Cezary Baryka to bardzo złożona postać. Pierwszy raz gram takiego bohatera, który pokazany jest na przestrzeni kilku lat i w tym czasie bardzo się zmienia, zdobywa olbrzymie życiowe doświadczenie, często popada ze skrajności w skrajność. A wiadomo, że jeśli bohater reprezentuje tak różne, skrajne postawy, to każdy znajdzie w nim takie cechy, z którymi może się identyfikować. Ja też mam w sobie coś z Baryki - deklarował młody aktor.AKPA
Mateusz Damięcki, popularny aktor kinowy, telewizyjny i teatralny, 19 maja 2016 roku świętuje 35. urodziny.
Jego przygoda z filmem zaczęła się od użyczenia głosu Krzysiowi w "Nowych przygodach Kubusia Puchatka", jednak widzowie mogli obejrzeć go na ekranie dopiero w 1993 roku w serialu "40-latek. 20 lat później", gdzie zagrał wnuka Karwowskich.
Dwa lata później wystąpił u boku Anny Muchy w serialu "Matki, żony i kochanki".
East News/POLFILM
O Damięckim zrobiło się głośno, gdy wyszło na jaw, że w latach 70. ubiegłego wieku był współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie Bliźniak. Jak sam przyznaje do zrekrutowania go doszło, gdy został zatrzymany za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Dostał wybór - współpraca lub proces i zwolnienie z telewizji. Wedle artykułu opublikowanego w "Dzienniku" Damięcki działał jako "Bliźniak" przez 16 lat. On sam utrzymuje, że był to okres znacznie krótszy, a większość raportów opatrzonych jego nazwiskiem została sfałszowana.
Aktor przyznał, że sytuacja była dla niego bardzo stresująca. Początkowo wyparł się wszystkich rewelacji "Dziennika", bo było mu zwyczajnie głupio. Kilka tygodni po publikacji stwierdził, że koledzy ze środowiska filmowego zareagowali na nią nader życzliwie. Wsparcie najbliższych pomogło mu także w 2009 roku, gdy zdiagnozowano u niego raka prostaty. Chociaż czuł się dobrze, do badań namówiła go jego żona. W czasie walki z nowotworem na krok nie odstępowały go dzieci. W 2013 roku Damięcki ogłosił, ze udało mu się wygrać z chorobą.