Oprócz Łukasza Żala o nagrodę ASC walczyli: Alfonso Cuarón ("Roma"), Matthew Libatique ("Narodziny gwiazdy"), Robbie Ryan ("Faworyta) i Linus Sandgren ("Pierwszy człowiek").
To tym większy sukces, ponieważ do tej pory żaden z Polaków nie otrzymał nagrody American Society of Cinematographers za najlepsze zdjęcia w filmie kinowym.
Szansę na tę nagrodę mieli Janusz Kamiński (sześciokrotnie: "Most szpiegów", "Lincoln", "Motyl i skafander", "Szeregowiec Ryan", "Amistad", "Lista Schindlera"), Paweł Edelman (dwukrotnie: "Ray", "Pianista") i Dariusz Wolski ("Karmazynowy przypływ").
W 2014 roku. Łukasz Żal otrzymał ASC Spotlight Award za zdjęcia do "Idy" - nagrodę, mającą na celu promocję filmów o wysokich walorach estetycznych, które nie miały szerokiej dystrybucji kinowej w Stanach Zjednoczonych (przed przyznaniem nagrody).
Nagroda ASC to jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień operatorskich na świecie. Jest przyznawana od 1987 roku.
W poprzednich latach otrzymywali ją m.in. Roger Deakins ("Blade Runner. 2049", "Skyfall"), Emmanuel Lubezki ("Zjawa", "Birdman", "Grawitacja", "Drzewo życia") i Wally Pfister ("Incepcja").
Przypomnijmy, że Łukasz Żal ma również oscarową nominację za zdjęcia do "Zimnej wojny".
91. gala nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej odbędzie się w nocy z 24 na 25 lutego polskiego czasu.
"Zimna wojna" ma w sumie trzy oscarowe nominacje - za zdjęcia, reżyserię (Paweł Pawlikowski) i w kategorii "najlepszy film nieanglojęzyczny".









