Lucyna Winnicka: Operatorzy uwielbiali z nią pracować

Stworzyła niezapomniane kreacje w filmach "Pociąg" i "Matka Joanna od Aniołów". Krytycy pisali, że jest pierwszą nowoczesną aktorką w Polsce, naprawdę świadomą obecności kamery. Operatorzy uwielbiali z nią pracować. Wiedziała o tym.

Lucyna Winnicka w filmie "Pociąg" (1959)

Była jedną z najwybitniejszych, powojennych aktorek. W latach 50. i 60. XX wieku nazywano ją "królową polskiego kina". Operatorzy uwielbiali z nią pracować. Ona sama mówiła, że kamerę traktuje "jak partnera, kogoś bliskiego, kto patrzy bardzo intymnie".

Reklama

Choć mogła zrobić międzynarodową karierę, zrezygnowała ze sławy i zaczęła nowy rozdział w życiu. Lucyna Winnicka urodziła się 14 lipca 1928 roku w Warszawie. Gdyby żyła, obchodziłaby właśnie 90. urodziny.

Razem z mężem, wybitnym reżyserem i scenarzystą Jerzy Kawalerowiczem, stworzyli duet niezwykły. Jak się poznali? W 1954 Kawalerowicz kompletował obsadę do filmu "Pod gwiazdą frygijską". Zwrócił uwagę na absolwentkę PWST, Lucynę Winnicką i dał jej główną rolę. Na planie między żonatym mężczyzną a młodszą o 26 lat debiutantką zaczęło iskrzyć.

Kawalerowicz początkowo dzielił czas między rodzinę w Łodzi i młodą aktorkę, która pracowała w teatrze w Szczecinie. Podczas jednej z podróży pociągiem był świadkiem sceny, która zainspirowała go do napisania scenariusza filmu "Pociąg". Główne role w tej produkcji zagrali Lucyna Winnicka, Zbigniew Cybulski i Leon Niemczyk. Niedługo po premierze Winnicka i Kawalerowicz pobrali się.

"Ona śmiała się jak anioł. On był sceptykiem i patrzył okiem mędrca. Ale mędrca zakochanego w aniele, a anioł był zakochany w mędrcu" - opowiadała przyjaciółka rodziny Małgorzata Leczycka.

"Byłam pierwszą żoną angażowaną w Polsce przez męża reżysera, co trochę napsuło ludziom krwi" - wspominała po latach Winnicka.

Zagrała w większości filmów Kawalerowicza. Jej rolę w "Matce Joannie od Aniołów" doceniła Francuska Akademia Filmowa, przyznając jej Kryształową Gwiazdę dla najlepszej aktorki zagranicznej, a film dostał m.in. Srebrną Palmę - nagrodę specjalną jury na festiwalu w Cannes.

Potem zagrała jeszcze w wielu produkcjach. Widzowie pamiętają jej kreacje z takich filmów, jak "Krzyżacy", "Pamiętnik pani Hanki", "Godzina pąsowej róży", "Sam pośród miasta", "Na wylot", "Indeks".

Wydawało się, że pary, która odnosiła zawodowe sukcesy i doczekała się dwójki dzieci, nic nie rozdzieli. Jednak romans Kawalerowicza z włoską aktorką Lisą Gastoni doprowadził do rozwodu. Choć Kawalerowiczowie rozstali się, pozostali przyjaciółmi. On ożenił się po raz trzeci, ona już nigdy nie wyszła za mąż, a w 1977 roku porzuciła kino. Zrezygnowała ze sławy i wielkich pieniędzy, jakie można było zarobić w zagranicznych produkcjach.

"Bałam się, że w którymś momencie mogę odczuć wewnętrzną pustkę i postanowiłam zmienić swoje życie" - mówiła po latach. "Walczyć zaczęły we mnie dwie dusze: solidna dusza artystki filmowej i zawadiacka podróżnika reportera" - pisała.

Zajęła się dziennikarstwem. Publikowała w "Przekroju", "Literaturze" i "Kurierze", jeździła po świecie, pisała książki. Wydała m.in. "Podróż dookoła świętej krowy" (1987) i "W poczekalni nieba"(1999). W Japonii zainteresowała się Dalekim Wschodem.

Założyła Akademię Życia. Popularyzowała w niej medycynę niekonwencjonalną i dalekowschodnią filozofię. Zachęcała do samodoskonalenia się, wolności wewnętrznej i pracy nad sobą.

Pod koniec życia mówiła: "Teraz, gdy po latach czasem oglądam 'Pociąg' lub inny mój film, czuję, że zdobyłam kawałek nieśmiertelności. Gdy będę leżała w grobie, ludzie będą mnie widzieli żywą, ładną i młodą".

Ostatnie lata życia spędziła w domu spokojnej starości w Palmirach. Zmarła 22 stycznia 2013 roku w wieku 84 lat. Spoczywa na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.

Dowiedz się więcej na temat: Lucyna Winnicka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje