Reklama

Reklama

Luchino Visconti w Arsie

W krakowskim kinie Ars, z okazji setnej rocznicy urodzin Luchino Viscontiego, rozpoczął się w poniedziałek, 27 listopada, przegląd 10 filmów włoskiego mistrza kina. Na początek wyświetlono "Niewinne" (1976) - ostatni film twórcy "Śmierci w Wenecji". Przegląd potrwa do 7 grudnia.

Obok "Niewinnych" w ramach przeglądu pokazane zostanie "Opętanie" (1943) - ekranizacja powieści "Listonosz zawsze dzwoni dwa razy", dokument "Dni chwały" (1945) oraz klasyk neorealizmu "Ziemia drży" (1948).

Nie zawiodą się tez zwolennicy późniejszej, "operowej" twórczości Viscontiego. W programie przeglądu znalazły się bowiem takie klasyczne pozycje, jak "Rocco i jego bracia" (1960), "Błędne gwiazdy Wielkiej Niedźwiedzicy" (1960) oraz "Lampart" (1963).

Kto oglądał najnowszy film Pedro Almodovara "Volver", ten pamięta może fragment, który w telewizji oglądają bohaterki tego filmu. Jest nim "Najpiękniejsza" (1951) z Anną Magnani, który to film stał się dla Almodovara inspiracją przy tworzeniu "Volver". Obok "Najpiękniejszej" zobaczymy w Arsie także osnute na prozie Fiodora Dostojewskiego "Białe noce" (1957).

Reklama

Na koniec zaś absolutna perełka, także literackiej proweniencji - ekranizacja "Obcego" (1967) Alberta Camus - nominowana do Oscara z wielka rolą Marcello Mastroianniego.

Luchino Visconti to jedna z najważniejszych postaci włoskiego i światowego kina. Jego film "Opętanie" otworzył nowe perspektywy przed kinematografią włoską, dając początek neorealizmowi. Pochodził ze słynnej arystokratycznej rodziny, której wyrzekł się pod wpływem ideologii marksistowskiej. Pochodzenie wywarło wpływ na tematykę jego filmów: opowiadał zazwyczaj historie rodzin znajdujących się w fazie moralnego i duchowego rozkładu. Fascynowała go mroczna romantyczność oraz skażona chorobą kultura niemiecka.

Formalnie szybko odszedł od neorealizmu kreując indywidualny i niepowtarzalny styl, który charakteryzuje m.in. epickość, monumentalizm, teatralność i barokowość. Dbał o staranne detale scenografii, wyszukane pod względem plastycznym zdjęcia.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Luchino Visconti | Opętanie | przegląd | film

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy