Reklama

Reklama

Lindsay Lohan: Niegrzeczna dziewczyna

Lindsay Lohan miała być kolejnym cudownym dzieckiem Hollywood, ale rozmieniła swoją karierę na drobne. Od dłuższego czasu częściej niż na kinowych ekranach oglądamy ją na okładkach tabloidów, które z perwersyjną wręcz przyjemnością opisują kolejne wybryki celebrytki. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że gwiazda daje im ku temu znakomite powody, z zaskakującą regularnością łamiąc amerykańskie prawo. W sobotę, 2 lipca, Lohan kończy 30 lat - z tej okazji postanowiliśmy przypomnieć nie jej liczne towarzyskie wpadki, ale filmowe kreacje, dzięki którym zasłynęła.

Lindsay Lohan przyszła na świat 2 lipca 1986 roku w Nowym Jorku. Jest córką biznesmena Michaela Lohana i nauczycielki tańca, Diny Lohan. Pracę przed kamerą rozpoczęła już w wieku trzech lat, pojawiając się w licznych reklamach. Jako nastolatka występowała w produkcjach telewizyjnych, m.in. w serialu "Inny świat" (1996-97). Sławę przyniosła jej podwójna rola rozdzielonych w dzieciństwie sióstr Hallie Parker i Annie James w familijnej komedii "Nie wierzcie bliźniaczkom" (1998). Na castingu do filmu Nancy Meyers Lohan pokonała setki konkurentek, wśród których była m.in. Scarlett Johansson.

Reklama

Po rolach w telewizyjnych "Life-Size" i "Poszlace", przepustką do kariery okazał się dla Lohan występ u boku Jamie Lee Curtis w komedii "Zakręcony piątek" (2003), stanowiącej remake "Zwariowanego piątku" z 1976 roku (tam w główne role wcielały się Barbara Harris i Jodie Foster). Film opowiadał o matce i córce, które zamieniają się... ciałami.  Za swą kreację Lohan otrzymała nagrodę MTV dla nowego aktorskiego talentu.

Kolejne kreacje ugruntowały jej pozycję świetnie się zapowiadającej nastoletniej aktorki, przyszłej gwiazdy Hollywood. W "Wyznaniach małoletniej gwiazdy" (2004) jej bohaterka musiała sobie radzić w prowincjonalnym miasteczku po przeprowadzce z Nowego Jorku. Z kolei we "Wrednych dziewczynach" (2004) Lohan grała nastolatkę, która po kilku latach spędzonych z rodzicami w Afryce, zaczyna uczęszczać do amerykańskiej szkoły średniej. Natomiast w "Garbim - super bryce" (2005) była właścicielką samochodu, który miał niezwykłe właściwości.

Kolejny okres w karierze aktorki, to już zdecydowanie dojrzalsze kreacje. Lohan wystąpiła m.in. u boku Meryl Streep w "Ostatniej audycji" (2006) Roberta Altmana. Z kolei w komedii "Całe szczęście" (2006) towarzyszył jej na ekranie Chris Pine. Najbardziej udana w tamtym czasie rola aktorki pochodziła jednak z dramatu "Bobby" Emilio Esteveza, opowiadającym historię zabójstwa senatora Roberta F. Kennedy'ego w hotelu Ambassador, widzianą oczami 22 osób.

W 2007 roku oglądaliśmy Lohan w opowiadającym o zabójcy Johna Lennona (grał go Jared Leto) "Rozdziale 27", komedii "Twarda sztuka", w której partnerowały jej na ekranie Jane Fonda i Felicity Huffman, a także w thrillerze "Wiem kto mnie zabił" (2006), który okazał się jednak finansową i artystyczną porażką, a Lohan otrzymała za rolę w nim aż dwie Złote Maliny.

Doniesienia o skandalicznym zachowaniu aktorki na kolejnych planach filmowych, a także jej rosnące problemy z alkoholem i narkotykami, zaczęły się przekładać na coraz mniejszą liczbę składanych jej filmowych propozycji. W efekcie w 2009 roku oglądaliśmy ją jedynie w komedii "Prawo ciążenia", o kobiecie, która obawiając się utraty pracy zaczyna udawać, że jest... w ciąży, a w 2010 roku wystąpiła tylko w "Maczecie" Roberta Rodrigueza, opowieści o byłym agencie federalnym (Danny Trejo), mszczącym się na ludziach, którzy chcieli go wrobić w morderstwo.

W 2012 roku Lohan zagrała główną rolę w telewizyjnym dramacie biograficznym "Liz i Dick", wcielając się w samą Elizabeth Taylor. "Zawsze ją podziwiałam i czułam w stosunku do niej duży respekt. Ona nie tylko była niesamowitą aktorką, ale również wspaniałą kobietą" - mówiła przed zdjęciami aktorka. Dla Lohan rola kultowej gwiazdy kina była nie tylko szansą na świetną kreację aktorską, ale również wyciągnięciem ręki i gestem zaufania ze strony amerykańskiego show-biznesu w kierunku młodej, targanej uzależnieniami i problemami z prawem gwiazdki. Gdyby produkcja odniosła sukces, być może Lohan wróciłaby na szczyt, ale tak się nie stało - film "Liz i Dick" okazał się niewypałem.

W 2013 roku Lohan wylądowała w łóżku z innym czołowym amerykańskim skandalistą Charliem Sheenem. Wszystko to na potrzeby roli w komedii "Straszny film 5", w której aktorka wcielała się w samą siebie. W tym samym roku aktorka zagrała jeszcze w jednej produkcji, która podobnie jak "Liz i Dick" miałaby dla niej wielkim powrotem do show-biznesu. "The Canyons" w reżyserii Paula Schradera był rozgrywającym się we współczesnym Los Angeles czarnym kryminałem, którego tematem była erotyczna paranoja, jaka staje się udziałem grupy 20-latków, próbujących zakosztować uroków grzesznego miasta.

"The Canyons" - w którym Lohan wcielała się w główną rolę - okazał się jednak największą klapą w filmografii aktorki. W pierwszy weekend na amerykańskich ekranach obraz zarobił ledwie 30 tys. dolarów. Poprzednim rekordowym niewypałem w filmografii Lohan był wspomniany "Rozdział 27", który zarobił w weekend otwarcia 56 tysięcy dolarów. Z kolei największym hitem spośród produkcji Lohan wciąż są "Wredne dziewczyny" - 86 milionów dolarów w pierwszy weekend na ekranach.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Lindsay Lohan

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje