Lea Seydoux i Kristen Stewart w nowym filmie Davida Cronenberga
Potwierdziły się przypuszczenia, że jedną z głównych ról w najnowszym filmie kanadyjskiego reżysera Davida Cronenberga "Zbrodnie przyszłości" zagra Viggo Mortensen. Oprócz niego na ekranie zobaczymy też takie gwiazdy jak Kristen Stewart i Lea Seydoux.
Lea Seydoux i Kristen Stewart zagrają w nowym filmie Davida CronenbergaLaurent KOFFEL/Gamma-RaphoGetty Images
Jak podał niedawno serwis Deadline, zdjęcia do nowej produkcji Davida Cronenberga rozpoczną się latem tego roku w Atenach w Grecji i potrwają do połowy września. Thriller science fiction "Zbrodnie przyszłości" ("Crimes of the Future") ma być podobno inspirowany jego filmem z 1970 roku o tym samym tytule. Reżyser, który po siedmiu latach wraca za kamerę, jest także autorem scenariusza - pierwszego po 21 latach. Poprzedni napisał do thrillera science fiction "eXistenZ" z 1999 roku. Deadline przytacza zarys fabuły "Zbrodni przyszłości". Film przenosi widzów w niezbyt odległą przyszłość, w której ludzkość uczy się żyć w nowym, sztucznie zbudowanym otoczeniu. Ta ewolucja świata zewnętrznego prowadzi do metamorfozy ludzi - zmienia się biologiczny skład ich organizmów, pojawia się także "Syndrom przyspieszonej ewolucji". Niektórzy poddają się tym przemianom, inni próbują je kontrolować. Film koncentruje się wokół postaci Saula Tensera, artysty performera, który poddał się "Syndromowi Przyspieszonej Ewolucji", w wyniku czego w jego ciele pojawiły się nowe, zaskakujące narządy. Tenser decyduje się na ich usunięcie, a cały proces zamienia w spektakl, który jego fani mogą zobaczyć na żywo. Wkraczają w to rząd i przeciwnicy performera.
W ostatnim filmie Cronenberga "Cospomopolis" w głównej roli zobaczyliśmy Roberta Pattinsona. Młody gwiazdor wcielił się w 28-letniego milionera Erica Packera, który udaje się w swojej limuzynie do fryzjera. Przejażdżka po Nowym Jorku, którą zakłóca mu prezydencka delegacja w mieście, procesja pogrzebowa gwiazdy rapu i zamieszki, zamienia się w prawdziwą odyseję.
Kochanka, przyjaciółka, partnerka. Cierpiała na histerię, posiadała niezwykłą osobowość, była szalenie inteligenta. Do tego piękna i odważna. Przekraczała granice i chciała chwytać życie garściami. Bohaterka 'Niebezpiecznej metody" była kochanka Junga i przyjaciółka Freuda - tajemnicza Sabina Spielrein (Keira Knightley).
- "Pająk" to surowa psychodrama, której osią jest tajemnica, jaką skrywa ludzki umysł. Jest w niej trochę Samuela Becketta i trochę Zygmunta Freuda" - mówił o filmie z 2002 roku Cronenberg. Główną rolę zatopiony we własnych rojeniach mężczyzny zagrał Ralph Fiennes.
Bohaterami filmu "Crash" (1996) było specyficzne małżeństwo przejawiające dość osobliwe skłonności erotyczne. Okazuje się, że źródłem największego podniecenia sa dla nich wypadki samochodowe. Seks w samochodzie nigdy jeszcze nie był tak niebezpieczny. Obraz, w którym zagrali James Spader oraz Elias Koteas, wywołał skandal na festiwalu w Cannes. Zdobył tam jednak Nagrodę Jury oraz nominację do Złotej Palmy.
W 1993 r. reżyser powrócił do tematyki związanej z ludzkim ciałem, seksualnością i tożsamością. W "M. Butterfly" opowiedział historię mężczyzny (ponownie Jeremy Irons), który zakochuje się w chińskim śpiewaku operowym, biorąc go za kobietę. Film jednak został przyjęty dość chłodno.
Najgłośniejszym filmem Croneberga pozostaje "Nagi lunch" (1991) - ekranizacja słynnej powieści Williama S. Borroughsa. Główny bohater - Bill Lee (Peter Weller) jest pisarzem pracującym jako dezynfekator. Pewnego dnia odkrywa, że jego żona odurza się proszkiem do zwalczania karaluchów i postanawia sam tego spróbować. Przenosi się do Międzystrefy, gdzie wreszcie odnajduje wenę twórczą. Międzystrefa jest zamieszkiwana przez różnego rodzaju stwory, a sam Lee pisze swoje teksty na gadającej maszynie do pisania w kształcie karalucha.
W 1988 roku Cronenberg zrealizował film "Nierozłączni". Opowieścią o braciach bliźniakach (w podwójnej roli Jeremy Irons) prowadzących wspólny gabinet ginekologiczny i sypiających z tymi samymi kobietami reżyser udowodnił, iż potrafi dokonać na ekranie głębokiej analizy psychologicznej. Film nagrodzono statuetką na Festiwalu Filmowym w Avoriaz, Genie Award oraz nagrodą Stowarzyszenia Krytyków z Los Angeles.
W filmie "Mucha" z 1986 roku, który był remakiem klasykiem sci-fi Kurt Neumanna z 1958 roku, główne role grali: Jeff Goldblum i Geena Davis. Obraz o ekscentrycznym naukowcu, który w wyniku nieudanego eksperymentu przemienia się w muchę, zarobił na całym świecie aż 40 milionów dolarów.
W tym samym roku reżyser zrealizował także chwaloną przez krytykę "Strefę śmierci" według książki Stephena Kinga, którą wyraźnie odszedł od stylistyki horroru. W głównej roli - nauczyciela, który widzi przeszłość i potrafi przewidzieć przyszłość - wystąpił Christopher Walken.
W 1983 r. odbyła się premiera filmu wyróżnionego statuetką w Brukseli podczas Festiwalu Filmów Fantasy i kanadyjską nagrodą Genie - "Videodromu" - filmu nawiązującego do teorii mediów wykształconej przez rodaka Cronenberga - Marshalla McLuhana. Bohaterem jest dziennikarza (James Woods), który pada ofiarą manipulacji pewnego naukowca zafascynowanego technologiami telewizyjnymi. Widzowie zapamiętali scenę, w której do brzucha Woodsa wkładana jest kaseta video, a następnie wyjmowany rewolwer.
Dwa lata później Kanadyjczyk odwołał się do formuły filmu science-fiction i zrealizował obraz "Skanerzy", który stał się znany ze względu na szokującą scenę eksplozji głowy jednego z bohaterów.East News
Zatrważające skutki eksperymentów naukowych, tym razem genetycznych, przedstawił także w "Potomstwie" (1979) - opowieści o kobiecie, która przechodzi specjalną terapię i jej lęki oraz frustracje zaczynają się materializować i zagrażać otoczeniu.East News
W swoim kolejnym filmie - "Wściekliźnie" (1977) opowiedział historię dziewczyny, której ciało ulega transformacji i stopniowo, przemienia ją we współczesną wampirzycę. Cronenberg stworzył dla swojego dzieła dodatkowy kontekst - ciała na sprzedaż - angażując do głównej roli gwiazdę filmów pornograficznych Marilyn Chambers.
W 1975 r. debiutował jako reżyser i scenarzysta pełnometrażowego filmu "Dreszcze" - koncentrującej się wokół dewiacji seksualnych, szalenie okrutnej opowieści wyprodukowanej przez Ivana Reitmana. Cronenberg okrzyknięty został mistrzem gore. Jednak wbrew etykietce, którą mu przylepiono zaczął realizować horrory, w których najważniejszą rolę odgrywała nie rzeź, ale nauka: genetyka, medycyna, psychoanaliza.
Jeden z najwybitniejszych reżyserów i scenarzystów - Kanadyjczyk David Cronenberg, obchodzi w piątek, 15 marca, 70. urodziny. Trwającą do dziś przygodę z kinem Cronenberg rozpoczął jeszcze jako student Uniwersytetu w Toronto. Pod koniec lat 60. zrealizował dwa filmy na taśmie 35 mm: "Stereo" i "Zbrodnie przyszłości". Już wtedy zaczął badać tematy związane z przemocą, seksualnością, alternatywną rzeczywistością, społeczną satyrą i cielesnym horrorem. Pozostał im wierny do dziś.
W obsadzie nowych "Zbrodni przyszłości" pojawi się plejada gwiazd: Viggo Mortensen, o którego udziale w tym filmie spekulowano już wcześniej, a także Léa Seydoux i Kristen Stewart. Oprócz nich angaż dostali też Scott Speedman, Welket Bungué, Don McKellar i Lihi Kornowski.
Dla Viggo Mortensena będzie to kolejne spotkanie na planie z Davidem Cronenbergiem. Wcześniej pracowali razem przy filmach "Historia przemocy", "Wschodnie obietnice" i "Niebezpieczna metoda". Aktor w jednym z wywiadów już wcześniej zdradził, że szykuje się do kolejnej współpracy z Cronenbergiem. Według jego słów ma to być film, w którym reżyser wróci do swoich korzeni. Słowa aktora potwierdza sam Cronenberg, który o najnowszym projekcie mówi: "Mam niedokończone sprawy związane z przyszłością".
Produkcją nowego filmu Cronenberga zajmuje się Robert Lantos, który po raz czwarty współpracuje z kanadyjskim reżyserem. "Praca z Davidem Cronenbergiem to wyruszenie w podróż eksplorującą tereny, na których nikt wcześniej nie był. Każda nasza współpraca była ekscytującą przygodą, a niezachwiana wizja Davida jest tym, o co chodzi w prawdziwym kinie" - powiedział producent.