Reklama

Lato w kinie? Bez wielkich premier

Po miesiącu od otwarcia kin dystrybutorzy nadal zwlekają z podawaniem dat premier wielkich produkcji. Wiadomo już, że "Tenet" Christophera Nolana i "Mulan" Niki Caro wejdą na ekrany najwcześniej w sierpniu. Wśród kinowych nowości nie brakuje jednak godnych uwagi filmów z najważniejszych światowych festiwali.

Po blisko trzymiesięcznej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa, na mocy rządowego rozporządzenia, od 6 czerwca kina zaczęły wznawiać działalność. Ich pracownicy i publiczność muszą przestrzegać wytycznych sanitarnych - udostępniać nie więcej niż połowę miejsc na widowni oraz zakrywać nos i usta. Na powrót w takich warunkach jako pierwsze zdecydowały się małe kina, dla których bardziej niż wysoka frekwencja liczy się funkcjonowanie w obiegu kultury.

Reklama

Multipleksy zwlekały z decyzjami, zapowiadając powrót w późniejszych terminach. Spośród kinowych sieci najszybciej wróciło Multikino, które część swoich placówek otworzyło w drugiej połowie czerwca. W lipcu nastąpiła reaktywacja kin Helios. Wciąż przesuwana jest data otwarcia multipleksów Cinema City i pozostałych placówek Multikina. Decyzje te są związane przesunięciami najważniejszych premier lata.

Najbardziej wyczekiwaną z nich - "Tenet" Christophera Nolana, w którym występują m.in. John David Washington, Kenneth Branagh i Robert Pattinson -  Warner Bros przełożył z 17 lipca najpierw na 31 lipca, a następnie na 12 sierpnia. Jako powód podano wciąż trudną sytuację epidemiczną. Podobny los spotkał filmową wersję słynnej bajki Disneya "Mulan" Niki Caro, która miała trafić do polskich kin 24 lipca, ale - zgodnie z komunikatem The Walt Disney Company Polska - nastąpi to 21 sierpnia. Według ustaleń branżowych portali, oba terminy prawdopodobnie ulegną kolejnemu przesunięciu.

Najbliższe tygodnie mają przynieść za to inną dużą premierę. Pod koniec lipca na wielki ekran trafi thriller "Nieobliczalny" Derricka Borte. Russel Crowe gra w nim przepełnionego nienawiścią do świata furiata, który szuka okazji, by zemścić się za swoje niepowodzenia. Gdy niespodziewanie na jego drodze pojawia się Rachel (grana przez Caren Pistorius), mężczyzna rusza w pogoń za nią, by dać jej bolesną lekcję. Za scenariusz do filmu odpowiada Carl Ellsworth (m.in. "Niepokój", "Ostatni dom po lewej" i "Buffy: Postrach wampirów").

Wśród kinowych nowości tego lata nie brakuje hitów największych światowych festiwali. Jeszcze w lipcu zobaczymy nagrodzony Złotym Globusem w Karlowych Warach dramat "Ojciec" Kristiny Grozevy i Petara Valchanova opowiadający o problemach w komunikacji z najbliższymi. W repertuarach znajdą się również przeboje 72. festiwalu w Cannes, wśród nich "Jezioro dzikich gęsi" Yi’nan Diao o pogrążonych w społecznej anomalii Chinach oraz "Kwiat szczęścia" Jessiki Hausner, którego główną bohaterką jest samotna matka i pracowniczka korporacji zajmującej się hodowlą nowych gatunków roślin (grana przez Emily Beecham).

Na uwagę zasługuje też "La Gomera" Corneliu Porumboiu, czyli utrzymana w konwencji gangsterskiego kina noir opowieść o skorumpowanym policjancie, który przybywa na tytułową wyspę z planem uwolnienia z więzienia nieuczciwego biznesmena. By to zrobić, musi przyswoić skomplikowany, przywodzący na myśl śpiew ptaka dialekt, którym posługują miejscowi przestępcy.

"Dobrze wykonane i dopracowane dzieło z najwyższą jakością estetyki kina europejskiego" - tak "The Hollywood Reporter" ocenia "Przesłuchanie" Iny Weisse, które światowa publiczność po raz pierwszy obejrzała na festiwalu w Toronto i które niebawem trafi do polskich kin. W roli głównej zobaczymy docenioną Srebrną Muszlą w San Sebastian Ninę Hoss, znaną m.in. z ról w filmach "Biała masajka" i "Schwesterlein", a także z występów w berlińskim Schaubühne. Tym razem Hoss zagrała znajdującą się na skraju załamania nerwowego nauczycielkę gry na skrzypcach w liceum muzycznym, która pomimo sprzeciwu grona pedagogicznego przygotowuje do egzaminów młodego chłopaka.

Obok "Przesłuchania" lato przyniesie też m.in. pełnometrażowy debiutancki film Shannon Murphy "Babyteeth", który walczył o Złotego Lwa podczas ubiegłorocznego festiwalu w Wenecji. Jego główną bohaterką jest chora na raka nastolatka Milla, która zakochuje się w Mosesie - chłopaku z problemami (w tej roli nagrodzony za najlepszy debiut Toby Wallace). Pozornie źle rokująca relacja daje Milli coś bezcennego - siłę do życia.

PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: kinowe premiery

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje