Wiadomo już, że duński reżyser wraca do telewizji. Jego producentka - Louise Vesth - ujawniła informację na konferencji prasowej dotyczącej premiery nieocenzurowanej wersji "Nimfomanki. Część II", która miała miejsce w Wenecji. Sam reżyser pojawił się na spotkaniu tylko online, ponieważ po festiwalu filmowym w Cannes postanowił, że nie będzie już nigdy rozmawiał z prasą.
"Jestem szczęśliwa, mogąc poinformować, że następnym projektem Larsa będzie serial telewizyjny, który nakręci w języku angielskim" - wyjawiła producentka. "Lars ma naprawdę bardzo dobry pomysł, ale obecnie nie mogę powiedzieć o nim nic więcej. Słyszałam, że chce zatrudnić ogromną obsadę aktorską, jestem pewna, że będzie to coś, czego nigdy wcześniej nie widzieliście" - dodała Vesth.
Znany jest już tytuł serialu - "The House That Jack Built". "Lepiej wstrzymajcie oddech" - ostrzega stały producent von Triera, Peter Aalbaek Jensen. "Plan jest taki, aby połączyć dużą, międzynarodową obsadę aktorską. Oczywiście, szczegóły fabuły nie zostaną ujawnione, ponieważ Lars wciąż pisze scenariusz. Kręcić zaczniemy w 2016 roku" - dodał Jensen.
Ostatnim przedsięwzięciem telewizyjnym Larsa von Triera był serial "Królestwo", którego akcja toczyła się w jednym z kopenhaskich szpitali.
Od 15 września - równolegle ze światową premierą - w polskich kinach odbędą się specjalne pokazy pełnych wersji obu części "Nimfomanki", których skrócone z powodów obyczajowych wersje obejrzało w polskich kinach 230 tys. widzów. Krytyka powszechnie uznała "Nimfomankę", nawet w wersji niepełnej, za najważniejsze dokonanie w karierze twórcy "Przełamując fale", "Melancholii" i "Antychrysta".
Pełna wersja filmu z udziałem gwiazd, takich jak Charlotte Gainsbourg, Shia LaBeouf, Uma Thurman, Jamie Bell i Willem Dafoe jest dłuższa o ponad 90 minut i zawiera jedne z najodważniejszych scen w dziejach kina.
Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!









