Reklama

"Kursk": Ta tragedia wstrząsnęła światem

"Kursk" to inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, trzymający w napięciu nowy film Thomasa Vinterberga. Główne role w tym pełnym emocji i walki o przetrwanie obrazie, który w kinach zadebiutuje 14 grudnia, grają: Matthias Schoenaerts, Léa Seydoux i Colin Firth.

Colin Firth w scenie z filmu "Kursk"

Nowy film Thomasa Vinterberga, autora nominowanego do Oscara i Złotego Globu "Polowania", to pełna emocji, pięknych zdjęć i walki o przetrwanie produkcja, który na długo pozostanie w pamięci widzów. Prawdziwa historia okrętu podwodnego Kursk, który zatonął w 2000 roku na Morzu Barentsa opowiedziana została z charakterystyczną dla reżysera wrażliwością i wnikliwością. Wśród obsady znaleźli się m.in.: Matthias Schoenaerts, Léa Seydoux i Colin Firth.

10 sierpnia 2000 roku okręt podwodny Kursk, stalowy kolos o rozmiarach pary jumbo jetów i długości dwóch boisk piłkarskich, wyrusza na pierwsze od dekady ćwiczenia wojenne. W wielkich manewrach Floty Północnej niezatapialna duma rosyjskiej marynarki bierze udział w towarzystwie 30 okrętów i trzech innych łodzi podwodnych.

Reklama

Dwa dni później potężna eksplozja, którą zarejestrowały nawet sejsmografy na Alasce, posyła Kursk na dno arktycznych wód Morza Barentsa. Według docierających informacji katastrofę przeżywa zaledwie 23 ze 118 obecnych na pokładzie marynarzy. Rozpoczyna się desperacka akcja ratunkowa, która przykuwa uwagę całego świata. Chociaż szanse na ocalenie oraz zasoby tlenu żołnierzy maleją z godziny na godzinę, Rosjanie konsekwentnie odmawiają przyjęcia pomocy z Zachodu.

Przez kolejne 9 dni trwa porażający dramat. Biorą w nim udział walczący o życie marynarze Kurska, ich rodziny, a w wśród nich wierząca w ocalenie męża Tanya Averin (Léa Seydoux), sztaby dowódcze najważniejszych mocarstw świata i kapitanowie jednostek, gotowych ruszyć na pomoc Rosjanom - w tym brytyjski komandor David Russell (Colin Firth).

"Jest zbyt ciemno, ale spróbuję pisać po omacku. Chyba nie ma szans, 10-20 procent. Mamy nadzieję, że ktoś to jednak przeczyta. Poniżej jest lista ludzi z załogi innych przedziałów, którzy zgromadzili się w dziewiątym i będą próbowali wyjść. Pozdrowienia dla wszystkich. Nie trzeba rozpaczać. Kolesnikow" - to ostatnia notatka Dmitrija Kolesnikowa, jednego z oficerów okrętu Kursk.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kursk (film)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje