Reklama

Krzysztof Stroiński: Od wiejskiego chłopaka do płatnego zabójcy

W piątek, 9 października, 70. urodziny obchodzi Krzysztof Stroiński, pamiętny Leszek z serialu "Daleko od szosy". Kinowa publiczność kojarzy go także z roli "Metyla" z "Pitbulla" Patryka Vegi i kreacji płatnego zabójcy "Lulka" w "Anatomii zła" Jacka Bromskiego.

Popularność przyniosła Krzysztofowi Stroińskiemu rola w serialu "Daleko od szosy".

Reklama

Produkcja Zbigniewa Chmielewskiego, która wiarygodnie przedstawiała obraz polskiej wsi lat 70., wraz z jej kulturą i obyczajami, zapisała się w pamięci widzów także dzięki dowcipnym powiedzonkom i dialogom, m.in. "Majtki przecież masz, a tego od góry nie musisz się wstydzić", "Pan ciągle na suchym. Płynne jeść trzeba" czy "Ino czytasz i czytasz".

Krzysztof Stroiński wcielił się w postać wiejskiego chłopaka, który na co dzień pomaga rodzicom w gospodarstwie, a w wolnym czasie chodzi z kolegami na piwo i podrywa dziewczyny na wiejskich zabawach. Jednak od kolegów różni go to, że chciałby w życiu coś zmienić.

Nie była to dla aktora pierwsze spotkanie z bohaterem typu "ambitny chłopak ze wsi". W 1974 roku zagrał podobną do Leszka rolę Franka Bieniaka w filmie "Pójdziesz ponad sadem". To właśnie ta kreacja zdecydowała o tym, że reżyser serialu, Zbigniew Chmielewski, zaangażował Stroińskiego do roli Leszka.

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Stroiński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje