Krystyna Janda opublikowała wiadomość od hejterki. W komentarzach burza!

Krystyna Janda - poza własną działalnością artystyczną, prowadzeniem teatru czy organizowaniem wydarzeń kulturalnych - dba również o swoich fanów. Już nie raz udowodniła, że jest z nimi szczera i nie boi się krytyki za wyrażanie własnego zdania. Ostatnio na Facebooku aktorki zawrzało.

- Poziom tego jest obezwładniający - napisała Krystyna Janda na swym profilu na Facebooku

Na facebookowym profilu Krystyny Jandy rozpętała się prawdziwa burza. A wszystko zaczęło się od wulgarnej opinii jednej z internautek, pani Iwony, którą aktorka postanowiła opublikować i skomentować.

Reklama

Pani Iwona w niewybredny sposób zakwestionowała działalność Krystyny Jandy. Napisała do niej wiadomość, którą aktorka postanowiła skomentować. Cała dyskusja bardzo szybko zeszła na temat kultury wypowiedzi.

Krystyna Janda przyznała, że sposób wypowiedzi pani Iwony pozostawia wiele do życzenia, jednak kwestie finansowania teatru są dla aktorki bardzo ważne i postanowiła powiedzieć wszystkim zainteresowanym wprost jak sytuacja wygląda.

"Poziom tego jest obezwładniający! Na marginesie milionowy raz - poziom dotacji państwowych za każdych rządów nigdy nie przekroczył 10% naszych wydatków na teatry i fundację. Utrzymują nas Widzowie. Kłaniam się" - napisała aktorka na swym profilu na Facebooku.

Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy, dotyczących wiadomości od "hejterki" i trzeba przyznać, że niewiele osób stanęło po jej stronie. Zdecydowana większość broniła aktorki i krytykowała żenujący poziom niektórych wypowiedzi w sieci.

Oto niektóre z nich!

"Pani Iwono wpisuje się pani idealnie poziomem swojej wypowiedzi w nurt pt. nic nie wiem ale się wypowiem".

"Przejrzałam profil tej Pani i jedyne co widzę to dużą niespójność. Córka na stypendium w Azji, posty o pieskach i gotowaniu, antyszczepionkowcy (ciekawe, czy córka przed wyjazdem zrezygnowała ze szczepień), prof. Zięba, Kukiz, Andrzej Duda to zdrajca, a rząd nas okrada -coś w ten deseń".

"Pani Krystyno,niech robi swoje i szkoda czasu i zdrowia dla niektórych sytuacji, kłaniam się pani nisko!".

"Pani Krystyno, niech się Pani nie przejmuje! Ma Pani wielkie grono wiernych widzów, do którego i ja należę. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia w teatrze".

"Pani Krystyno proszę robić swoje, no a cóż prostactwo i chamstwo było jest i będzie niestety. Niech kultura wznosi się".

Dowiedz się więcej na temat: Krystyna Janda

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje