Reklama

Komediowe arcydzieło Allena

Po wyreżyserowaniu 43 filmów, Woody Allen nakręcił najbardziej kasowy hit w swojej karierze. Komedia "O północy w Paryżu" w samym USA zachwyciła już blisko dwa razy więcej widzów, niż przebojowa "Vicky Cristina Barcelona".

Tym razem Allen spełnia nasze najskrytsze fantazje w Paryżu - po namiętnej podróży do Barcelony ("Vicky Cristina Barcelona"), przezabawnym nowojorskim flircie w "Co nas kręci, co nas podnieca" i pełnej pokus przygodzie miłosnej w Londynie ("Poznasz przystojnego bruneta"), twórca najwyżej ocenianych komedii ostatnich lat powraca do miasta, w którym, jak sam kiedyś zauważył, "Wszyscy mówią, kocham cię!".

Reklama

W letniej rewelacji kin na całym świecie - komedii "O północy w Paryżu", której uroczysta premiera uświetniła otwarcie tegorocznego festiwalu w Cannes, śledzimy losy niedawno zaręczonej pary. Inez (Rachel McAdams znanej z filmu "Sherlock Holmes", "Polowanie na druhny") i Gil (Owen Wilson) przybywają do światowej stolicy romansu, planując ślub. Jednak wierność zakochanych zostanie wystawiona na ciężką próbę, gdy na ich drodze pojawią się znawca sztuki Paul (w tej roli Michael Sheen) oraz tajemnicza i zmysłowa muza Adriana, zagrana przez Marion Cotillard. Po czarujących zakątkach Paryża zacznie oprowadzać ich sama Carla Bruni.

W gwiazdorskiej obsadzie komedii znajdziemy także laureatów Oscara Adriena Brody oraz Kathy Bates, doradców w miłosnych rozterkach Gila.

"O północy w Paryżu" to nie tylko najbardziej chwalony od lat obraz mistrza oraz jeden z pierwszych faworytów do przyszłorocznych Oscarów, ale także największy przebój Allena od 25 lat.

Do polskich kin fil "O północy w Paryżu" trafi 26 sierpnia.

PAP/INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje