Reklama

Reklama

Kim Basinger: Oscarowa dziewczyna z Georgii

Jako dziecko była tak nieśmiała, że rodzice zdecydowali się zapisać ją na kurs tańca, aby przezwyciężyć jej nieufność do świata. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Kto mógłby przypuszczać, że cicha dziewczyna z małej miejscowości w stanie Georgia stanie się kiedyś jedną z najbardziej pożądanych aktorek Hollywood, której status potwierdzi Oscar przyznany w roku 1998. Dziś, 8 grudnia, ta cicha dziewczyna obchodzi swoje 62. urodziny. A nazywa się Kim Basinger.

Kim Basinger zaczęła swoją karierę jako modelka. W wieku 16 lat wygrała wybory na Miss swojego rodzinnego stanu. Chcąc rozwijać swój talent i realizować swoje marzenia, w 1976 roku wyjechała do Los Angeles. Ta decyzja zaważyła na jej późniejszym życiu i rozpoczęła jej drogę na szczyt. Zastanówmy się jednak, jakie filmy w jej dorobku można uznać za najważniejsze... 

Rok 1983 był w karierze Kim rokiem przełomowym. To w tym czasie z mało znanej aktorki przeistoczyła się w supergwiazdę. Pomógł jej w tym agent 007, u boku którego stanęła w filmie "Nigdy nie mów nigdy".

Reklama

Krótko po roli w "Nigdy nie mów nigdy", Basinger wystąpiła w filmie "Urodzony sporowiec". Rola w tym sportowym dramacie, zrealizowanym z udziałem takich gwiazd jak Robert Redford czy Glenn Close, pokazała, że Kim jest nie tylko piękna, ale również bardzo utalentowana.  

 

Uwodzicielska rola aktorki w filmie "9 1/2 tygodnia" i duet z Mickey Rourke'em, mimo niezbyt przychylnych recenzji, zapadły widzom w pamięci na długie lata. Erotyczny dramat Adriana Lyne'a nazywany jest czasem "50 twarzami Greya lat 80."

Rola w obrazie "Moja macocha jest kosmitką" przyniosła Basinger nominację do nagrody Saturn, która uznawana jest za odpowiednik Oscara wśród produkcji Science Fiction. Film dość zapomniany, a zdecydowanie warty odświeżenia.

Bez wątpienia to jedna z najważniejszych ról w dorobku Basinger. Występ w "burtonowskim Batmanie" otworzył tej aktorce drzwi do wielkiej kariery i rozpoczął najlepszy okres w jej dotychczasowej karierze. Warto dodać, że to jedyna aktorka, która była zarówno dziewczyną Batmana, jak i Jamesa Bonda.

Występ w filmie sensacyjnym Rogera Donaldsona "Ucieczka gangstera" zapamiętany zastanie głównie z uwagi na pamiętny duet jaki Kim stworzyła z Alekiem Baldwinem. Trudno się jednak dziwić, że na ekranie para dogadywała się świetnie. Amerykański aktor był przecież mężem Kim przez 8 lat...

Chyba najbardziej pamiętna rola Kim w jej karierze. Kreacja u boku m.in Russella Crowe'a i Kevina Spacey'a w rewelacyjnym, hipnotyzującym kryminale "Tajemnice Los Angeles", przyniosły Kim upragnionego Oscara w kategorii Najlepsza aktorka drugoplanowa. Tak się przechodzi do historii kina.

Doskonała rola w nieco zapomnianym filmie "Komórka". Kim Basinger w roli porwanej kobiety, która desperacko próbuje ocalić swoje życie, pokazała, że aktorka nie zapomniała jak się gra w filmach sensacyjnych. Dobra rozrywka na długie jesienne wieczory.

W ostatnim czasie mogliśmy podziwiać Kim w filmie "Legendy ringu", zrealizowanym w 2013 roku. Rola u boku takich sław jak Robert De Niro, czy Sylwester Stallone pokazuje, że Kim nie musi martwić się o brak ciekawych propozycji zawodowych. Przy okazji jej urodzin, wypada tylko życzyć, aby pomyślność zawodowa i osobista trwały jak najdłużej!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Kim Basinger

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL