Reklama

Reklama

"Kiler": Kultowa komedia kończy 25 lat! Wciąż nie ma sobie równych?

"Kiler" mimo upływu czasu wciąż bawi kolejne pokolenia. Trudno uwierzyć, że film kończy dziś 25 lat. Wielbicieli produkcji zelektryzowała ostatnio informacja, że trwają prace nad scenariuszem kontynuacji. Czy "Kiler 3" rzeczywiście powstanie?

"Kiler" był dla Juliusza Machulskiego wyjątkowym projektem. Reżyser, który jest również scenarzystą wszystkich swoich obrazów, po raz pierwszy sięgnął bowiem po tekst innego autora - początkującego wówczas scenarzysty Piotra Wereśniaka (późniejszego autora "Zakochanych" i "Stacji"). Wspólnie z Ryszardem Zatorskim dokonał jednak adaptacji tekstu młodego autora. 

"Kiler": Te gwiazdy wystąpiły w produkcji

Tytułową rolę zagrał Cezary Pazura - aktor był wtedy u szczytu popularności, głównie dzięki sukcesowi filmów Władysława Pasikowskiego ("Kroll", "Psy"). Partnerowali mu: Małgorzata Kożuchowska - w roli telewizyjnej dziennikarki Ewy, Jerzy Stuhr jako tropiący głównego bohatera komisarz Ryba oraz Janusz Rewiński w kreacji "Siary" - polskiego odpowiednika "Ojca chrzestnego". 

Reklama

W pamięci widzów zapisali się także odtwórcy drugoplanowych kreacji - Katarzyna Figura ugruntowała pozycję seksbomby polskiego kina rolą żony "Siary", z kolei filmowy pseudonim Krzysztofa Kiersznowskiego - "Wąski" - na długo przylgnął do aktora. Nie wszyscy pamiętają jednak występ Szymona Majewskiego, który w roli aspiranta Mioducha chichrał się z dowcipów swego przełożonego - Ryby.

Nie mniejszą furorę od samego filmu zrobiła muzyka autorstwa Kuby Sienkiewicza, wokalisty popularnego zespołu Elektryczne Gitary. Tytułowa piosenka "Kiler" z miejsca podbiła listę przebojów, towarzyszyły jej inne potencjalne hity, jak "Ona jest pedałem", czy "Co ty tutaj robisz", jednak wisienką na torcie okazała się interpretacja przeboju Varius Manx" "Orła cień" w wykonaniu komisarza Ryby (Jerzy Stuhr).

Film okazał się jednak na tyle dużym sukcesem, że zainteresowało się nim samo Hollywood. Co innego sprzedać prawa do remake'u, co innego doczekać się gotowego filmu. Zamiast więc "Kilera" po amerykańsku otrzymaliśmy polski sequel, w którym tytułowy Kiler stał się - jak byśmy to dzisiaj powiedzieli - celebrytą.

"Kiler": O czym opowiada kultowy film?

Bohaterem kryminalnej komedii Machulskiego jest sympatyczny trzydziestoletni taksówkarz Jurek K. - człowiek pod wieloma względami przeciętny, mający jedynie nieprzeciętnego pecha. Zdarza się jednak coś, co zmienia całe jego życie - pewnego ranka Jurek zostaje aresztowany jako bezwzględny, profesjonalny zabójca o pseudonimie Kiler.

Nieśmiały, zagubiony, niekiedy zabawny nieudacznik nagle zaczyna być uważany za zabójcę o międzynarodowej sławie. Zostaje otoczony podziwem i szacunkiem nie tylko ludzi, z którymi przychodzi mu dzielić celę, ale także policjantów i więziennej służby. Nareszcie spotyka się też z żywym zainteresowaniem płci pięknej.

Kiedy bohater zostaje uwolniony przez gangsterów, kiedy poznaje ich z bliska, kiedy wreszcie dowiaduje się, dlaczego go uwolnili, zmienia zdanie na temat swojego "gwiazdorstwa". Postanawia działać. Wyprowadza w pole prawdziwe grube ryby i wychodzi z tego obronną ręką. Gdy po wielu perypetiach, pościgach, nieoczekiwanych zwrotach akcji i schwytaniu przez policję prawdziwego Kilera może znowu stać się sobą, okazuje się, że dla milionów ludzi wciąż jest groźnym przestępcą - zabójcą (prawie) doskonałym.

"Kiler 3": Powstanie kolejna część kultowej komedii?

"W tej chwili nie czuję nic oprócz sentymentu, bo to jest film, który mnie bardzo wywindował" - mówił Cezary Pazura w rozmowie z Wirtualną Polską. "To, że w ogóle zagrałem główną rolę, było dla mnie dziwne, bo ja nie wiedziałem, że zasługuję na główną rolę. Nigdy wcześniej takiej nie grałem" - dodał aktor.

W rozmowie z WP gwiazdor zdradził ponadto, że obecnie trwają prace nad scenariuszem "Kilera 3", w którym mają powrócić bohaterowie poprzednich części.

"Ja bym chciał, ale potrzebny jest dobry pomysł, dobry scenariusz. Rozmawiałem z Juliuszem Machulskim [reżyserem dwóch części "Kilera" - przyp. red.], który jest bardzo za tym, żeby to powstało, ale on nie chce tego robić. Może podjąć się roli opiekuna merytorycznego, mentora, ale chce, żeby ktoś inny spojrzał na to świeżym okiem" - zdradził Cezary Pazura.

"To musi być inny film, równie dobry, ale nie taki sam. Ja już wiem, o czym będzie" - dodał.

"Jest kilka podmiotów, które chciałyby zrealizować trzeciego 'Kilera' i nie wiem, jaką oni mają wizję. Ale my mamy już od dawna pomysł, który rozpisujemy dość skrupulatnie. Mówię my, bo jest jeszcze mój agent. Edytka [żona aktora - przyp. red] tak strasznie kocha 'Kilera' i m.in. stąd pomysł, żeby była trójka" - wyznał Pazura.

"To się zaczęło po nowym 'Top Gun'. Nie wierzyłem, że to się może udać, chociaż już w Cannes było świetne przyjęcie i oklaski na stojąco, a ["Maverick" - przyp. red.] mi się bardzo podobał. To nowoczesny film, inny od tamtego i właśnie tak trzeba zrealizować trzeciego 'Kilera'" - opowiadał w studiu WP artysta.

"Przecież ja jestem kimś innym już, Kiler też musi być kimś innym" - stwierdził. "A jednocześnie tym samym" - dodał.

Zobacz również: 

"Nie cudzołóż i nie kradnij": Setna rola w karierze Cezarego Pazury


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy