Wedle policyjnego raportu w 2016 roku w jednej z restauracji w Nantucket w stanie Massachusetts osiemnastoletni poszkodowany miał poprosić znanego aktora o autograf.
Oskarżający przyznał przed sądem, że okłamał artystę co do swojego wieku - powiedział, że ma 23 lata. Zeznał także, że gdy zaczepił gwiazdora, był już pijany.
Spacey miał w pewnym momencie dotykać jego krocza, mimo wyraźnego sprzeciwu ze strony nastolatka. Incydent miał trwać około trzech minut. Poszkodowany opuścił restaurację, gdy Spacey udał się do łazienki.
Kilka godzin po zakończeniu rozprawy Spacey został zatrzymany przez policję z powodu nadmiernej prędkości. Na siedzeniu obok znajdował się Alan Jackson, adwokat aktora. Policja nie wystawiła mu mandatu, udzieliła jedynie ustnego upomnienia.
Przez prawie półtora roku Spacey zniknął z życia publicznego. Powrócił pod koniec grudnia wraz z filmem stylizowanym na monolog Franka Underwooda, postaci, którą odgrywał w serialu "House of Cards". Wideo wywołało oburzenie w Hollywood.
Obrońca aktora stwierdził, że opisana przez poszkodowanego historia zawiera wiele nieścisłości. Spacey nie przyznał się do winy. Grozi mu do pięciu lat więzienia.









