Reklama

Kevin Costner: Od pucybuta do milionera

Ma 59 lat, dwa Oscary, dwa Złote Globy i Srebrnego Niedźwiedzia z festiwalu w Berlinie. Jest aktorem, reżyserem i producentem. Kevin Costner -jeden z najbardziej znanych filmowców na świecie, pojawił się w piątek na ekranach polskich kin w thrillerze "72 godziny".

Reżyserem filmu jest McG (Joseph McGinty Nichol), a za scenariusz odpowiadają Luc Besson i Adi Hasak.

Bohater grany przez Costnera "72 godzinach", to Ethan Runner - agent, który pracuje dla organizacji zwalczającej terroryzm. Praca jest całym jego życiem, dlatego też jego relacje z żoną i córką pozostawiają wiele do życzenia. Runner postanawia przejść na emeryturę i zająć się odbudowaniem rodzinnych więzi. Niestety, odejście z tajnych służb nie jest takie proste. Runner zostaje otruty i zmuszony do pracy.

Jego zadaniem jest zlikwidowanie jednego z najniebezpieczniejszych terrorystów świata. Runner ma na to 72 godziny. Nagrodą będzie lekarstwo, które pokona podaną mu truciznę. Ethan podejmuje się tego prawie nieosiągalnego zadania, a pracy nie ułatwia mu nastoletnia córką, którą po drodze musi się zajmować...

Reklama

"72 godziny" to kolejny film, w którym Costner wciela się w heroicznego bohatera. Wcześniej widzowie na całym świecie mogli oglądać go w podobnej roli m.in. w filmach "Patrol" czy "Bodyguard", w którym Coster wcielił się w przystojnego, odważnego ochroniarza jednej z gwiazd muzyki rozrywkowej.

Sam Coster, wyznał w jednym z wywiadów, że prywatnie nie wykazałby się takim heroizmem, jak grane przez niego postaci.

"Cóż, na ogół jednak jesteśmy mało heroiczni. Mogę to powiedzieć na własnym przykładzie - naprawdę potrafię się zachować żałośnie. Choć oczywiście przez większość życia próbuję być silny i robić właściwe rzeczy. Czasem bohaterstwo to prosty gest mówiący: 'Czemu ze mną tutaj nie usiądziesz?'. Chodzi chyba o to, by być czułym na ludzkie uczucia, by współczuć. Heroizm jest uniwersalny, wszyscy go rozumiemy. Może nas poruszać - bardziej lub mniej - wiele spraw, ale heroizm nigdy nie pozostawia nas obojętnymi" - wyznał Costner w rozmowie z dziennikarką Elaine Lipworth.


Artysta ten ma na swoim koncie kilkadziesiąt ról filmowych i wiele nagród, m.in. dwa Oscary w kategoriach najlepszy film oraz najlepszy reżyser za western "Tańczący z wilkami". Droga do Hollywood nie była jednak dla Costnera prosta. Aktor ten bowiem nie wywodzi się z artystycznej rodziny, a jego wykształcenie nie jest nawet humanistyczne.

Kevin Costner w 1978 roku ukończył California State University na wydziale biznesu i marketingu. Zaraz potem rozpoczął pracę w zawodzie. Jego życie zmieniło się, gdy w samolocie spotkał przypadkowo Richarda Burtona. Pod wpływem tego wydarzenia rzucił swoją dotychczasową pracę i przeprowadził się do Hollywood.

Początki w świecie filmu nie były jednak proste dla przyszłego gwiazdora. Telefon nie dzwonił, a z czegoś trzeba było żyć. Costner zatrudnił się więc m.in. jako kierowca ciężarówki, nurek i przewodnik wycieczek.

Pierwsze propozycje filmowe przyszły do Costnera z branży erotycznej. Po kilku takich występach aktor postanowił poczekać na poważną propozycję, którą otrzymał dopiero w 1983 roku. Artysta zagrał w "Wielkim chłodzie" Lawrence Kasdana. Jego rola została wycięta, ale reżyser zapamiętał Costnera i już w 1985 roku powierzył mu rolę w filmie "Silverado". Od tamtej pory Costner gra w przynajmniej jednym filmie rocznie.

W 1990 roku do kin na świecie wszedł western "Tańczący z wilkami", który Costner wyreżyserował i zagrał w nim główną rolę. Ten obraz uczynił z Costnera jednego z najlepszych i najbardziej znanych filmowców na świecie.

Artysta zagrał także m.in. w takich filmach jak: "JFK", "Tin Cup", "List w butelce", "Ostre słówka", "Z ust do ust", "Mr. Brooks", "Córka", "Człowiek ze stali".

Na przestrzeni lat, oprócz "Tańczącego z wilkami", wyreżyserował jeszcze kilka filmów m.in. "Wodny świat", "Wysłannik przyszłości" oraz "Bezprawie".

Prywatnie Kevin Costner to ojciec siedmiorga dzieci. Z pierwszą żoną, Cindy Silvą, ma dwie córki - Annie (ur.1984) i Lily (ur. 1986) oraz syna Joego (ur.1988). Z drugą żoną Christine Baumgartner ma dwóch synów Caydena Wyatta (ur. 2007) i Hayesa Logana (ur.2009) oraz córkę Grace. Natomiast ze związku Bridget Rooney ma syna Liama Rooneya (ur. 1996).

Mimo wielu zobowiązań zawodowych Costner stara się dbać o swoją rodzinę. "Staram się obserwować siebie na wszystkich poziomach - jako aktora, męża, ojca. Obserwuję i zastanawiam się: Czy nie stałem się zbyt egoistyczny i samolubny, czy nie zapomniałem o innych? Oceniam też siebie w pracy. Wiem, że jeśli nie jestem dobry w jakiejś roli, to tylko dlatego, że nie byłem do niej przygotowany" - powiedział Costner w tym samym wywiadzie.

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Kevin Costner | 72 godziny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama