Reklama

Keanu Reeves przeżył tragedię, ale znów jest szczęśliwy

Przez ostatnie 18 lat żył sam, bo po stracie dziecka i partnerki długo nie mógł się pozbierać. Rozdał większość majątku i często powtarzał, że nic dobrego go już nie spotka. I nagle wszystko się zmieniło. Dziś Keanu Reeves dzięki miłości zaczyna nowe życie.

Keanu Reeves na premierze filmu "Matrix Reaktywacja" w Los Angeles (2003)

Keanu Reeves nigdy nie marzył o zostaniu aktorem. Urodził się  w 1964 roku w Bejrucie. Jako dziecko często przeprowadzał się z matką, po tym jak ta rozstała się z jego ojcem. Ucierpiała na tym edukacja aktora.

Reklama

Naukę zakończył, gdy miał 17 lat. Potem wyrabiał ciasto na pizzę i ostrzył łyżwy. Przez pewien czas był to jego jedyny pomysł na życie. W wolnych chwilach lubił zachodzić do wytwórni filmowej. Poznał ludzi z tej branży i dostał propozycję zagrania w reklamie. Potem były spektakle teatralne i małe role filmowe. Wreszcie, wraz z filmami "Speed. Niebezpieczna prędkość", "Adwokat diabła" i "Matrix", przyszły pieniądze i sława.

Niespodziewany cios

Był przystojny i nie narzekał na powodzenie. Jednak jego serce szybciej zabiło dopiero na widok Jennifer Syme. W 1999 roku czekali na narodziny córeczki, jednak ta przyszła na świat martwa.

Aktor myślał, że to najgorsze, co mogło ich spotkać, ale osiemnaście miesięcy później spadł na niego kolejny, straszny cios. Jego ukochana zginęła w wypadku!

Aktor długo nie mógł się z tego otrząsnąć. Niektórzy twierdzili, że po pewnym czasie spotykał się z Sandrą Bullock i Amandą De Cadenet, ale ani one, ani on tego nie potwierdzili. Żadna kobieta nie pojawiała się także u jego boku podczas oficjalnych przyjęć. Keanu żył samotnie i uciekał w pracę. Kolejne filmy z jego udziałem stawały się hitami.

Zarabiał coraz więcej, ale  sobie zostawiał tylko część dochodów. Większość przelewał na konta organizacji charytatywnych i szpitali. 70 procent honorarium z "Matriksa" przeznaczył na walkę z białaczką. Znany jest z tego, że podczas kręcenia nowego filmu zawsze zabiera najsłabiej opłacane osoby, np. sprzątaczy i monterów na śniadania i lunche, za które oczywiście on płaci.


Tele Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Keanu Reeves

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje