Reklama

Reklama

Katharine Hepburn: Kobieta dobra do ciekawych kłótni

Była silną i niezależną kobietą, która całe swoje życie podporządkowała miłości do jednego mężczyzny. "Nie jestem w stanie wyobrazić sobie świata, w którym zabrakło Katharine Hepburn" - pisano w 2003 roku po śmierci aktorki.

Była silną i niezależną kobietą, która całe swoje życie podporządkowała miłości do jednego mężczyzny. "Nie jestem w stanie wyobrazić sobie świata, w którym zabrakło Katharine Hepburn" - pisano w 2003 roku po śmierci aktorki.
Katharine Hepburn i Spencer Tracy w filmie "Keeper of the Flame" (1943) /AKPA

Katharine Hepburn uchodziła za najwybitniejszą z filmowych aktorek - w ciągu 62 lat kariery zdobyła aż 12 nominacji do Oscara. Wybitne zdolności, wielka pracowitość i ostry język sprawiły, że już za życia przeszła do legendy.

Aktorka zdobyła cztery Oscary. Żadnego nie odebrała osobiście.

Przyszła na świat w rodzinie znanego chirurga i sufrażystki. Pozycja ojca zapewniła Katharine Hepburn (ur. 1907 r.) świetne wykształcenie, zaś wychowanie matki sprawiło, że była ambitna i nie bała się otwarcie mówić, co myśli, co na początku XX w. było u kobiet rzadkością.

Reklama

Trudne początki

Katharine już w szkole średniej postanowiła, że zostanie aktorką. Zaczęła od teatru. Miała 25 lat, gdy trafiła do Hollywood. Rok później zagrała w filmie "Poranna chwała", który dał jej pierwszego Oscara. A jednak jej filmy nie przynosiły odpowiednich zysków. Podobno dlatego, że aktorka za mało się starała o reklamę, jawnie lekceważąc media.

W 1938 roku zrezygnowała z kina i wróciła na Broadway. Dwa lata później wykupiła prawa do ekranizacji "Filadelfijskiej opowieści" i zagrała główną rolę. To był strzał w dziesiątkę i Hepburn odniosła sukces.

W 1942 roku poznała na planie "Kobiety roku" Spencera Tracy’ego. Początkowo nie przypadli sobie do gustu, ale z każdym dniem pracy coraz lepiej się dogadywali. Przed premierą filmu już byli kochankami.

- On nie potrzebował pięknej i bystrej kobiety, bo taką mógł znaleźć wszędzie. Chciał kogoś, z kim mógłby dyskutować, kłócić się, kogoś, kto by go ekscytował i stymulował. Taka właśnie była Kate - mówił potem ich wspólny znajomy reżyser Joseph L. Mankiewicz.

Wierna do końca

Katharine i Spencer byli ze sobą 25 lat. Aż do jego śmierci. Przez cały czas romans ukrywali - aktor miał żonę, a ponieważ był katolikiem, rozwód nie wchodził w grę. Ich związek nie należał do łatwych. Tracy był bowiem uzależniony od alkoholu. Ona znosiła jednak cierpliwie wszystkie jego pijackie ekscesy, a gdy zachorował, zrezygnowała z własnej kariery, by się nim opiekować.

Spencer zmarł w 1967 r. Hepburn nie związała się już z nikim. Rzadziej też grała w filmach. Zmarła w 2003 roku w swojej posiadłości w Old Saybrook.

ILE

TV14
Dowiedz się więcej na temat: Katharine Hepburn

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL