Katarzyna Warnke zadrwiła z artykułu, w którym skrytykowano jej wygląd
W najnowszym wydaniu magazynu "Viva!" znalazł się artykuł, w którym niezbyt pochlebnie opisano to, jak na jednej z imprez prezentowała się Katarzyna Warnke. Aktorka odpowiedziała na tę krytykę w poście na Instagramie. "Kto bardziej strachliwy, niech mnie unika" - zażartowała gwiazda.
Katarzyna WarnkeJarosław AntoniakMWMedia
"Oto na tym zdjęciu widzicie osobę, która 'stara się wrócić do dawnej fryzury' (czyli co? nie wychodzi jej? czy kiedy włosy rosną to znaczy, że o coś się staram?), ma 'twarz spuchniętą i podkrążone oczy', 'niestety wygląda bardzo skromnie', 'a na dłoniach ani śladu manicure'. 'Co się stało?' - pyta zatroskana/ny dziennikarka/dziennikarz 'Vivy!'. A ja się zastanawiam co się dzieje, że minimalizm i naturalność są tak bardzo nie do przyjęcia? (...) P.S. Ostrzegam! Nie zamierzam w najbliższym czasie malować paznokci, więc kto bardziej strachliwy, niech mnie unika" - napisała aktorka w poście pod zdjęciem, które opublikowała gazeta.
Redakcja "Vivy!" wzięła pod lupę stylizację, którą Warnke zaprezentowała 23 stycznia podczas premiery nowej kolekcji biżuterii firmy Mokobelle w Hotelu Raffles Europejski. Na tę imprezę przyszło wiele polskich gwiazd, ale to wygląd Warnke przykuł uwagę dziennikarzy.
"Niestety aktorka wyglądała bardzo skromnie, a jej twarz wyglądała na zmęczoną. Aktorka miała na sobie spodnie z bardzo szeroką nogawką i oraz minimalistyczny golf, na dłoniach ani śladu manicure. Nie widać było również makijażu, a fryzura, która jeszcze niedawno wyglądała doskonale, tym razem nie zachwyciła" - skomentowała stylizację gwiazdy "Viva!".
Wielbiciele Katarzyny Warnke nie podzielają tej opinii i postanowili wesprzeć swoją idolkę.
"A ja cały czas mówię, jak ona świetnie wygląda i to młoda mama" - napisała w komentarzu jedna z fanek. "Nie rozumiem tego zjawiska, że kobieta bez makijażu, manicure i pedicure i co tam jeszcze sobie wymyśli jest brzydsza" - wtórowała jej inna. "Jesteś piękna i to bez tapety!", "Biedni ci, którzy oceniają ludzi po wyglądzie. Pozdrawiam i uwielbiam panią za tę naturalność właśnie" - komentowały inne wielbicielki gwiazdy.
Czy eksperyment z kreacją od znanego projektanta przypominającą suknię ślubną można uznać za udany? Jeśli mierzyć go ilością komentarzy i poziomem medialnego zainteresowania - z pewnością. Niezależnie od intencji, jakie miała Warnke komponując strój na uroczystą premierę jej najnowszego filmu, trzeba przyznać, że w bieli jej do twarzy.MWMedia
Gwiazda "Botoksu", wcielająca się w filmie w postać jednej z lekarek, której przychodzi się zmierzyć z ważnym życiowym wyborem, słynie z nietuzinkowych stylizacji i śmiałego eksperymentowania ze stylem. Warnke nie boi się miksować nowoczesnej elegancji ze sportową nonszalancją i elementami vintage, a jej znakiem rozpoznawczym jest naturalny makijaż, który prezentuje na ogół nawet na czerwonych dywanach.MWMedia
Na uroczystej premierze nowego filmu Patryka Vegi zjawiła się plejada gwiazd, m.in. odtwórczyni jednej z głównych ról Katarzyna Warnke, która zaskoczyła dość osobliwą stylizacją. Nie chodzi jednak o zbyt odważny dekolt (choć ów był w istocie dość śmiały) czy długość sukni, ale o jej fason, który w połączeniu z kolorem czystej bieli natychmiast przywodzi na myśl kreacje panien młodych.MWMedia
Śnieżnobiała, długa sukienka projektu Macieja Zienia z tiulowym dołem i dopasowaną, gorsetową górą odkrywającą ramiona i plecy z jednej strony pięknie podkreśliła sylwetkę Warnke, z drugiej zaś - niemal jednoznacznie nawiązywała do sukni ślubnych. Stylizację a la panna młoda dopełniły srebrna, połyskująca biżuteria, gładkie uczesanie i wyjątkowo delikatny, rozświetlający makijaż. Aktorka postawiła na dyskretny, złoty cień do powiek i bladoróżową szminkę.MWMedia
Katarzyna Warnke po raz kolejny wzbudziła zainteresowanie oryginalną stylizacją. Aktorka pojawiła się na premierze filmu "Botoks" w białej subtelnej kreacji do złudzenia przypominającej... suknię ślubną. Pozostaje pytanie, czy efekt był zamierzony.MWMedia
Debiutująca u Vegi Warnke nie była jedyną gwiazdą, która tego wieczoru postawiła na biel. Na premierze nowej produkcji reżysera kultowego "Pitbulla" w białych kreacjach zaprezentowały się również Katarzyna Czapla oraz Marieta Żukowska, która wybrała na tę okazję odważny zestaw eksponujący brzuch. Największe zainteresowanie fotoreporterów wzbudziła jednak niewątpliwie stylizacja żony Piotra Stramowskiego.MWMedia