Katarzyna Łaniewska wróci w piątym "Koglu moglu"? Hołd dla zmarłej aktorki

Oprac.: Tomasz Bielenia

Katarzyna Łaniewska w filmie "Miszmasz, czyli Kogel-mogel 3"
Katarzyna Łaniewska w filmie "Miszmasz, czyli Kogel-mogel 3"MTL Maxfilmmateriały prasowe

Katarzyna Łaniewska: Hołd dla aktorki w "Koglu-moglu 5"

Zobacz również:

    Na planie "Plebanii" słynęła z poczucia humoru. Chętnie cytowano jej słowa: "Jestem żoną Otella i żyję!". Chodziło o to, że pierwszy mąż Łaniewskiej, Ignacy Gogolewski zagrał niegdyś szekspirowskiego Otella w teatrze. Dawne czasy...

Pobrali się, gdy była na III roku studiów. Niestety, małżeństwo przetrwało tylko 10 lat. - Były chwile piękne, ale też dni trudne. Mąż odszedł do innej kobiety, w dodatku z tej samej klatki schodowej - wspomina aktorka.

Dawne niesnaski poszły jednak w niepamięć. Dziś Łaniewska i Gogolewski żyją w wielkiej przyjaźni. Były mąż jest częstym gościem w jej mieszkaniu w śródmieściu Warszawy, bierze udział w rodzinnych uroczystościach.

("Świat i Ludzie")
    Na planie "Plebanii" słynęła z poczucia humoru. Chętnie cytowano jej słowa: "Jestem żoną Otella i żyję!". Chodziło o to, że pierwszy mąż Łaniewskiej, Ignacy Gogolewski zagrał niegdyś szekspirowskiego Otella w teatrze. Dawne czasy... Pobrali się, gdy była na III roku studiów. Niestety, małżeństwo przetrwało tylko 10 lat. - Były chwile piękne, ale też dni trudne. Mąż odszedł do innej kobiety, w dodatku z tej samej klatki schodowej - wspomina aktorka. Dawne niesnaski poszły jednak w niepamięć. Dziś Łaniewska i Gogolewski żyją w wielkiej przyjaźni. Były mąż jest częstym gościem w jej mieszkaniu w śródmieściu Warszawy, bierze udział w rodzinnych uroczystościach. ("Świat i Ludzie")AKPA
    - Wciąż mam wiele energii! - cieszy się aktorka. Z pewnością dzięki aktywnemu stylowi życia. Codziennie się gimnastykuje, chodzi na basen i jeździ na rowerze. 

- Uwielbiam sport. Kiedyś myślałam o studiach na AWF-ie, ale... wciągnął mnie teatr - wyznaje. Jest osobą skromną. Nie zależy jej na poklasku. Nie chce budować własnej legendy. Nie ma też w zwyczaju ubarwiać swego życia. I bez tego jest ono niezwykłe i wartościowe. Chce, by takie pozostało.

("Świat i Ludzie")
    - Wciąż mam wiele energii! - cieszy się aktorka. Z pewnością dzięki aktywnemu stylowi życia. Codziennie się gimnastykuje, chodzi na basen i jeździ na rowerze. - Uwielbiam sport. Kiedyś myślałam o studiach na AWF-ie, ale... wciągnął mnie teatr - wyznaje. Jest osobą skromną. Nie zależy jej na poklasku. Nie chce budować własnej legendy. Nie ma też w zwyczaju ubarwiać swego życia. I bez tego jest ono niezwykłe i wartościowe. Chce, by takie pozostało. ("Świat i Ludzie")AKPA
    Od lat aktorka angażuje się w działalność polityczną. Wywołała kontrowersje, wypowiadając się w filmie Ewy Stankiewicz "Solidarni 2010". "Przychodziłam tam [przed Pałac Prezydencki] trzy dni z rzędu, ponieważ widziałam tam kawałek prawdziwej Polski. Miałam prawo wypowiedzieć swoje zdanie i nie wolno mi go odbierać dlatego, że jestem aktorką" - mówiła wtedy mediom.

W 2011 roku była bezpartyjną kandydatką do Senatu z ramienia PiS. Od pięciu lat jest publicystką tygodnika „W Sieci”. 

"Powiedziałem kiedyś pani Katarzynie, że gdybym w ogóle nie wiedział, czym jest aktorstwo i tylko słuchał jak ona czyta Pismo, to już bym się dowiedział" - mówił o aktorce Jarosław Kaczyński.
    Od lat aktorka angażuje się w działalność polityczną. Wywołała kontrowersje, wypowiadając się w filmie Ewy Stankiewicz "Solidarni 2010". "Przychodziłam tam [przed Pałac Prezydencki] trzy dni z rzędu, ponieważ widziałam tam kawałek prawdziwej Polski. Miałam prawo wypowiedzieć swoje zdanie i nie wolno mi go odbierać dlatego, że jestem aktorką" - mówiła wtedy mediom. W 2011 roku była bezpartyjną kandydatką do Senatu z ramienia PiS. Od pięciu lat jest publicystką tygodnika „W Sieci”. "Powiedziałem kiedyś pani Katarzynie, że gdybym w ogóle nie wiedział, czym jest aktorstwo i tylko słuchał jak ona czyta Pismo, to już bym się dowiedział" - mówił o aktorce Jarosław Kaczyński. Krystian DobuszyńskiReporter
    Miłość do rodziny to cecha, która łączy ją z graną przez tyle lat babcią Józią z "Plebanii". Łaniewska także jest osobą, której życiową misją jest dbanie o swoich najbliższych. Owszem, za młodu myślała, że zbawi świat. W latach 80. działała w podziemiu, pracowała wtedy w wydawnictwie Czesława Bieleckiego CDN. Dziś, już w "nowych czasach", po prostu cieszy ją codzienność. 

Z drugim mężem, Andrzejem Błaszczakiem, uwielbiają spędzać czas w domku pod Warszawą, który żartobliwie nazywa rezydencją. Grają w brydża z przyjaciółmi, wspólnie gotują (Łaniewska jest przecież autorką książki kucharskiej!) i sadzą kwiaty w ogrodzie.

("Świat i Ludzie")
    Miłość do rodziny to cecha, która łączy ją z graną przez tyle lat babcią Józią z "Plebanii". Łaniewska także jest osobą, której życiową misją jest dbanie o swoich najbliższych. Owszem, za młodu myślała, że zbawi świat. W latach 80. działała w podziemiu, pracowała wtedy w wydawnictwie Czesława Bieleckiego CDN. Dziś, już w "nowych czasach", po prostu cieszy ją codzienność. Z drugim mężem, Andrzejem Błaszczakiem, uwielbiają spędzać czas w domku pod Warszawą, który żartobliwie nazywa rezydencją. Grają w brydża z przyjaciółmi, wspólnie gotują (Łaniewska jest przecież autorką książki kucharskiej!) i sadzą kwiaty w ogrodzie. ("Świat i Ludzie") Michał KułakowskiReporter
    Jej znak szczególny to szczerość. Co w sercu, to na języku. To zasada, której obchodząca 85. urodziny Katarzyna Łaniewska jest wierna od lat. Niewiele jest aktorek, które otwarcie mówią to, co naprawdę myślą, nie bacząc na konsekwencje. 

Na planie serialu "Plebania" znana była właśnie z tego, że jawnie demonstrowała swoje niezadowolenie, kiedy aktorzy amatorzy mieli problemy z zagraniem swoich kwestii przed kamerą. -  Jest wielu kolegów i koleżanek, którzy skończyli aktorskie studia, a nie są angażowani. Zwróciłam się nawet do decydentów serialu z pytaniem, dlaczego tak się dzieje. Usłyszałam, że nie ma u nas młodych, ładnych aktorek - mówiła Łaniewska.

("Świat i Ludzie")
    Jej znak szczególny to szczerość. Co w sercu, to na języku. To zasada, której obchodząca 85. urodziny Katarzyna Łaniewska jest wierna od lat. Niewiele jest aktorek, które otwarcie mówią to, co naprawdę myślą, nie bacząc na konsekwencje. Na planie serialu "Plebania" znana była właśnie z tego, że jawnie demonstrowała swoje niezadowolenie, kiedy aktorzy amatorzy mieli problemy z zagraniem swoich kwestii przed kamerą. - Jest wielu kolegów i koleżanek, którzy skończyli aktorskie studia, a nie są angażowani. Zwróciłam się nawet do decydentów serialu z pytaniem, dlaczego tak się dzieje. Usłyszałam, że nie ma u nas młodych, ładnych aktorek - mówiła Łaniewska. ("Świat i Ludzie")Marek SzymańskiReporter
    Sama nigdy nie uważała się za piękność. Dlatego trochę zaskoczyło ją, gdy po skończeniu szkoły teatralnej w Warszawie w teatrze obsadzano ją w rolach amantek, a nawet eleganckich kobiet z wyższych sfer. Dla wyrównania rachunku - w filmach wcielała się w role kobiet z prowincji. Grała je z humorem, bo ma do siebie dystans i chętnie dowcipkuje. Nawet na własny temat.

("Świat i Ludzie")
    Sama nigdy nie uważała się za piękność. Dlatego trochę zaskoczyło ją, gdy po skończeniu szkoły teatralnej w Warszawie w teatrze obsadzano ją w rolach amantek, a nawet eleganckich kobiet z wyższych sfer. Dla wyrównania rachunku - w filmach wcielała się w role kobiet z prowincji. Grała je z humorem, bo ma do siebie dystans i chętnie dowcipkuje. Nawet na własny temat. ("Świat i Ludzie") INPLUSEast News

    "Kogel mogel 5, czyli Baby Boom!" bez Ewy Kasprzyk

    Zobacz również:

      Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?