Reklama

"Judas and the Black Messiah": Będą Oscary?

Przetasowań w kalendarzu premier studia Warner Bros. ciąg dalszy. Szczególnie interesujący pod względem aspirujących do Oscara występów aktorskich film "Judas and the Black Messiah" trafi do kin i na platformę streamingową HBO Max 12 lutego 2021 roku. Wcześniej wiadomo było już, że produkcja ta, który pierwotnie miała zadebiutować w kinach w sierpniu tego roku, będzie pokazana na początku przyszłego roku, ale do teraz nieznana była jednak dokładna data premiery.

Daniel Kaluuya w filmie "Judas and the Black Messiah"

"Judas and the Black Messiah" to jeden z wielu filmów studia Warner Bros., których przyszłoroczna premiera odbędzie się w systemie hybrydowym. Jednoczesna premiera w kinach i na niedostępnej jeszcze w Polsce platformy HBO Max wzbudziła duże kontrowersje. Studiu zarzucano dbanie o własne interesy oraz promowanie należącego do niego HBO Max kosztem właścicieli kin, bo równoczesna premiera w kinach i na streamingach sprawia, że pozostają oni bez nowego repertuaru. A trudno liczyć na to, żeby film udostępniony w internecie nie stał się łupem piratów.

Reklama

25 grudnia w takiej formie zadebiutuje pierwszy z filmów Warnera zaplanowany do takiej dystrybucji: "Wonder Woman 1984". Wśród innych potencjalnych przyszłorocznych hitów są takie filmy jak m.in. "Diuna" i "Matrix 4".

Innymi filmami Warner Bros., których data premiery została wcześniej zmieniona na czas późniejszy są "Tom i Jerry" oraz nowa wersja "Mortal Kombat". Obydwa zostaną udostępnione w hybrydowej dystrybucji, podobnie jak najnowszy film z Denzelem Washingtonem, Ramim Malekiem i Jaredem Leto "The Little Things", którego zwiastun zadebiutował przed kilkoma dniami. Z kolei najnowszy film z Hugh Jackmanem w roli głównej, "Reminiscence", póki co całkowicie zniknął z kalendarza premier.

Wyreżyserowany przez Shakę Kinga film "Judas and the Black Messiah" to opowieść o losach przewodniczącego Czarnych Panter, Freda Hamptona i o udanym zamachu na jego życie. W rolach głównych w filmie, do którego scenariusz napisali Shaka King i Will Berson, wystąpili: Daniel Kaluuya, Lakeith Stanfield, Jesse Plemons, Dominique Fishback oraz Martin Sheen.

Jednym z producentów filmu "Judas and the Black Messiah" jest Ryan Coogler, twórca takich filmów jak "Creed" i "Czarna Pantera". Coogler był zachwycony przedstawionym mu przez Kinga pomysłem na film. "Przewodniczący Fred Hampton to ktoś, kogo życie i historia jego zabójstwa pozostają ważne do dzisiaj. Może nawet bardziej niż kiedykolwiek. Uważam jednak, że równie ważne było to, w jaki sposób Shaka chce opowiedzieć tę historię" - mówił Coogler w jednym z wywiadów.

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje