Reklama

Jonah Hill był szykanowany z powodu nadwagi

37-letni aktor korzystając ze swojego instagramowego profilu zabrał głos w ważnej, ale dotąd pomijanej sprawie. Podkreślił bowiem, że presja idealnego ciała oraz mniej lub bardziej subtelne poniżanie - jeśli odbiega ono od wyśrubowanych wytycznych, dotyczy w takim samym stopniu mężczyzn, jak i kobiet. Przy czym paradoksalnie kobietom jest lżej, bo zjawisko to jest już głośno krytykowane. A w przypadku panów o body shamingu mówi się od niedawna i to szeptem.

Jonah Hill

Gwiazdor opublikował na Instagramie zdjęcie artykułu z "Daily Mail". Na jednej fotografii zrobionej przez paparazzi 37-letni aktor surfuje, na drugim zdjęciu został przyłapany w trakcie przebierania się. Aktor posłużył się tą publikacją, aby zabrać głos w bardzo ważnej i osobistej sprawie.

"Nie sądzę, żebym kiedykolwiek zdjął koszulę w basenie, dopóki nie przekroczyłem trzydziestki, nawet w obecności rodziny i przyjaciół" - przyznał we wpisie Hill. "Prawdopodobnie wydarzyłoby się to wcześniej, gdyby moja niepewność z dzieciństwa nie została spotęgowana przez lata publicznych kpin z mojego ciała" - dodał. Przyznał, że na szczęście takie publikacje już go nie bolą. "Mam 37 lat i wreszcie kocham i akceptuję siebie. To rada dla tych, którzy nie zdejmują koszulki na basenie. Baw się dobrze. Jesteś wspaniały, niesamowity i doskonały" - skwitował aktor.

Reklama

Jego sylwetka była tematem mniej lub bardziej zawoalowanych kpin odkąd zadebiutował w filmach i programach telewizyjnych jako nastolatek. Przyznał, że popularność znacznie pogłębiła jego kompleksy i podkopała i tak wątłą pewność siebie. Oczywiście jego walka i próby odchudzania były przez media relacjonowane.

"Zyskałem popularność jako nastolatek, potem spędziłem większość mojego życia słuchając, jak ludzie mówią, że jestem gruby, obrzydliwy i nieatrakcyjny" - powiedział podczas występu w "The Ellen Show" w 2018 roku.

Jego doświadczenia nie są odosobnione. Bo choć o presji ciała idealnego zwykle mówi się w kontekście kobiet, ten poważny problem dotyczy również chłopców i mężczyzn. Jak wskazuje badanie Preventing Obesity and Eating Disorders in Adolescents: "nawet 37 proc. chłopców z nadwagą doświadcza piętnowania z powodu wagi i wyglądu ciała, co może prowadzić do jeszcze większego przyrostu masy ciała, kompulsywnego objadania się lub zaburzeń odżywiania spowodowanych nadmierną kontrolą wagi". Według National Eating Disorder Association: "jedna na trzy osoby zmagające się z zaburzeniami odżywiania jest płci męskiej".

"Jedną z największych różnic między podejściem do braku akceptacji obrazu ciała u mężczyzn i kobiet jest fakt, że mężczyźni na ogół o tym nie rozmawiają" - konkluduje psycholog Sarah McMahon, dając tym samym do zrozumienia, że przed mężczyznami ta sama droga, którą kobiety już na szczęście niemal pokonały.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jonah Hill

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje