Johnny Depp jako Jack Sparrow wśród chorych dzieci

Amerykański aktor Johnny Depp odwiedził chore dzieci w londyńskim szpitalu. Aby niespodzianka i radość małych pacjentów były większe, założył kostium Jacka Sparrowa, filmowego pirata z Karaibów.

"To jest naprawdę Johnny Depp! Był u mnie w szpitalu. Zaskoczył mnie" - ten wpis zamieściła nastoletnia Eithnem na swoim koncie na Instagramie. Na zamieszczonym zdjęciu widać, jak Jack Sparrow siedzi obok dziewczynki na łóżku i bawi się peruką.

Reklama

Kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia, Depp spędził czas w szpitalu dziecięcym Great Ormond Street Children's Hospital w Londynie. To ten sam szpital, do którego niegdyś trafiła jego córka, wówczas 8-letnia, Lily-Rose Melody Depp, w następstwie zakażenia nerek. Placówka wciąż jest w sercu aktora, który ofiarował szpitalowi 2 miliony dolarów.

Gwiazdor spędził czas z nastolatkami, dziećmi i rodzicami małych pacjentów. Nie jest to pierwsze takie spotkanie aktora z chorymi dziećmi. Wcześniej odwiedzał dzieci w australijskim szpitalu. "Skoro jestem w stanie wywołać uśmiech na twarzach hospitalizowanych dzieci, będę to robił, z potrzeby serca" - mówił aktor w "Graham Norton Show".

Pięć lat po premierze "Piratów z Karaibów: Na nieznanych wodach", Jack Sparrow i jego przyjaciele wkrótce powrócą. "Piraci z Karaibów": Zemsta Salazara" trafi na ekrany kin wiosną 2017 r. W tej piątej odsłonie, wróci też Orlando Bloom. W filmie wystąpią także aktor Javier Bardem, a w epizodzie - były Beatles sir Paul McCartney.

Dowiedz się więcej na temat: Depp Johnny

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje