Reklama

Reklama

​Joaquin Phoenix: Uwolnić niedźwiedzie

Joaquin Phoenix w osobistym liście,zwrócił się do właścicielki rancza na Florydzie, Bearadise Ranch, o uwolnienie dwóch niedźwiedzi, które były inspiracją dla filmu Disneya "Mój brat niedźwiedź". Phoenix, który użyczył głosu głównej postaci w popularnej animacji, wezwał do przeniesienia niedźwiedzi do akredytowanego rezerwatu dla zwierząt.

​Joaquin Phoenix

Dwa przebywające na ranczu niedźwiedzie, Bruno i Bambi, były inspiracją dla głównych bohaterów filmu Disneya. Choć na swojej stronie internetowej właściciele Bearadise Ranch zapewniają, że ich misją jest "edukowanie i zwiększanie świadomości społecznej w zakresie ochrony siedlisk i ochrony wszystkich gatunków niedźwiedzi", niedawno ujawniono, że wraz z jedenastoma innymi niedźwiedziami na ranczu, oba niedźwiedzie są teraz częścią wędrownego programu.

Gdy Phoenix dowiedział się, że oba niedźwiedzie biorą udział w pokazach, zwrócił się do właścicielki rancza z prośbą o przeniesienie niedźwiedzi do rezerwatu. W liście skierowanym do właścicielki Bearadise Ranch, Moniki Welde, Phoenix zwrócił uwagę, że zwierzęta są "pozbawione wszystkiego, co dla nich naturalne i ważne".

Reklama

Joaquin Phoenix: Te niedźwiedzie zasługują na coś lepszego

"Droga Moniko, właśnie dowiedziałem się, że dwa niedźwiedzie występujące w twoim wędrownym programie, Bambi i Bruno, służyły jako modele dla filmu Disneya 'Mój brat niedźwiedź'. Użyczyłem głosu głównemu bohaterowi filmu, Kenai, który w ramach lekcji empatii zyskał magiczną moc widzenia świata oczami niedźwiedzia. Teraz ja proszę cię o to samo. Te niedźwiedzie zasługują na coś lepszego niż życie w drodze, gdzie są okradane ze wszystkiego, co dla nich naturalne i ważne. Jeśli się postawisz na ich miejscu, jestem pewien, że ty też to zobaczysz"- zaapelował Phoenix.

Dodał, że jako opiekunka niedźwiedzi sama doskonale wie, jak ciekawymi i złożonymi zwierzętami są niedźwiedzie. Uwielbiają się wspinać, kopać, żerować i bawić. Jednak gdy same stają się atrakcją ich naturalne zdolności i potrzeby są degradowane.

"Bambi i Bruno nigdy nie zaznają życia na wolności. Nigdy nie zwęszą łososi, nie przemierzą gór - ale to nie znaczy, że ich życie nie może się poprawić. Czy mogłabyś proszę zastanowić się nad zakończeniem wykonywania przez nie tych wszystkich sztuczek i podróży i dać wszystkim niedźwiedziom w swoim obiekcie szansę na to, aby żyły, jak niedźwiedzie. Jeśli chcesz zrobić to, co jest dla nich najlepsze pozwól, że pomogę zaaranżować ich przeniesienie do akredytowanego rezerwatu" - zakończył list aktor.

List Phoenixa został poparty przez PETA.

Czytaj więcej: Joaquin Phoenix mocno przytył i posiwiał do nowej roli

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Joaquin Phoenix

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama