Reklama

Joanna Majstrak zna swoją wartość

Joanna Majstrak podkreśla, że żyje według swoich zasad i nie chce nikogo kopiować, dlatego też nie szuka w swoim otoczeniu wzorów do naśladowania. Aktorka uważa, że każdy człowiek ma swoje indywidualne wartości, priorytety oraz upodobania i nie powinno się ich ślepo kopiować, bo może to mieć kiepskie konsekwencje.

Joanna Majstrak podkreśla, że nie warto próbować być kalką kogoś innego

Zdaniem Joanny Majstrak, sugerowanie się tym, co robią i jak żyją inni, nie pozwala rozwinąć pełnego wachlarza swoich umiejętności. Dlatego też lepiej skupić się na sobie, wsłuchać w potrzeby serca i kierować intuicją, a wtedy można osiągnąć znacznie więcej.

- Jeżeli mamy takie osoby, na których się wzorujemy, to może nas to niekiedy blokować wewnętrznie, psychicznie. Przez to, że zbyt skupiamy się na ich życiorysie, może nas to nieodpowiednio kierunkować. Dlatego staram się nie mieć takich osób - mówi agencji Newseria Joanna Majstrak.

Reklama

Majstrak podkreśla, że nie warto próbować być kalką kogoś innego, bo to nigdy nie wychodzi na dobre. Konsekwencją może być frustracja, niespełnienie i poczucie ciągłego niezadowolenia. Dlatego zdradza jednak, że jeśli już kogoś podpatruje - to są tylko mistrzowie szklanego ekranu.

- Wzoruję to nie jest odpowiednie słowo, ale oczywiście bardzo podziwiam aktorów, zwłaszcza amerykańskich, np. Ala Pacino, nieżyjącego Marlona Brando. To są dla mnie ikony aktorstwa, mistrzowie i chciałabym w jakiś sposób, chociaż w małych procencie, im dorównać w czymkolwiek - przekonuje Majstrak.

Aktorka przyznaje, że życiowa filozofia, której się trzyma, do tej pory jej nie zawiodła. Mówi, że zamiast oglądać się na innych, trzeba znać swoją wartość i konsekwentnie dążyć do wyznaczonego celu.

Newseria Lifestyle

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Joanna Majstrak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje