Reklama

Reklama

Jim Carrey w obronie ocalonych ze szkolnej strzelaniny

Niesławny komik Louis C.K. przygotowuje nowy występ komediowy. Do internetu trafiło nagranie z jego próby. Jeden z monologów, dotyczący ocalonych ze strzelaniny w liceum w Parkland z lutego 2018 roku, wywołało medialne oburzenie. Sytuację skomentował aktor Jim Carrey, prywatnie wspierający uczniów z Parkland i ich starania o zaostrzenie prawa do posiadania broni.

Niesławny komik Louis C.K. przygotowuje nowy występ komediowy. Do internetu trafiło nagranie z jego próby. Jeden z monologów, dotyczący ocalonych ze strzelaniny w liceum w Parkland z lutego 2018 roku, wywołało medialne oburzenie. Sytuację skomentował aktor Jim Carrey, prywatnie wspierający uczniów z Parkland i ich starania o zaostrzenie prawa do posiadania broni.
Jim Carrey /FILIPPO MONTEFORTE /AFP

Znany z autorskiego serialu "Louie" Louis C.K. znalazł się pod koniec 2017 roku na czarnej liście Hollywood, gdy oskarżono go o molestowanie seksualne. Zarzucono mu wtedy między innymi rozbieranie się i 

onanizowanie przed kobietami. Komik przyznał się do zarzucanych mu czynów i na kilka miesięcy zniknął z mediów. Od października 2018 roku znów występuje przed publicznością. Przygotowuje także nowy program, którego fragmenty trafiły do internetu. 

W jednym z planowanych skeczy zaatakował on uczniów, którzy przeżyli tragiczną strzelaninę w Parkland w Florydzie z 14 lutego 2018 roku. Zginęło wówczas 17 uczniów i pracowników placówki. Wydarzenie to zainicjowało ruch na rzecz zaostrzenia praw do posiadania broni. Ne jego czele stanęli uczniowie ocaleni ze strzelaniny.

Reklama

"Te dzieciaki występują przed kongresem? Co one wyprawiają? Powinniście rozrabiać! Powinniście wariować! A nie [chodzić] w garniturach... Nie jesteście interesujący, bo chodziliście do szkoły, gdzie ktoś zastrzelił dzieciaki. Dlaczego mam was przez to słuchać? Dlaczego to czyni was interesującymi? Przecież was nikt nie zastrzelił. Zasłoniliście się jakimś grubym dzieciakiem i teraz mam słuchać waszego gadania"? - pyta w kontrowersyjnym momencie Louis C.K.

Nagranie spotkało się niemal z jednogłośną krytyką. Celebryci nie kryli swego oburzenia, a portale rozpisywały się o desperackiej próbie powrotu komika. Sprawę skomentował także Jim Carrey. Znany z "The Truman Show" i serialu "Kidding" aktor zamieścił na swoim profilu na Twitterze namalowany przez siebie obraz, na którym ukazana jest Emma Gonzalez, jedna z twarzy ruchu powstałego po strzelaninie w Parkland. Obok niej stoi malutki, nagi Louis C. K. Autor obrazu nawiązuje tym samym do oskarżeń, jakie zostały skierowane wobec komika pod koniec 2017 roku.

Carrey zaczął walczyć z dostępem do broni po masakrze w szkole podstawowej w Sandy Hook w Newtown z 14 grudnia 2012 roku, w której zginęło 28 osób, w większości dzieci w wieku od 6 do 7 lat. W wyniku tragedii aktor zrezygnował z promocji brutalnej adaptacji komiksu "Kick-Ass 2", w której zagrał jedną z głównych ról. "Teraz z dobrej woli nie mogę reklamować takiego poziomu przemocy" - napisał wtedy na swoim koncie na Twitterze.

Louis C.K. póki co nie skomentował sytuacji.


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Jim Carrey | Louis C.K.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL