Reklama

Jessica Chastain zmieniona nie do poznania w zwiastunie "The Eyes of Tammy Faye"

Studio Searchlight Pictures opublikowało właśnie pierwszy zwiastun opartego na faktach filmu "The Eyes of Tammy Faye" ("Oczy Tammy Faye"). W rolę zmarłej w 2007 roku słynnej teleewangelistki wcieliła się Jessica Chastain ("Służące", "Wróg numer jeden"). W zwiastunie rzuca się przede wszystkim w oczy fizyczna transformacja, jaką przeszła do roli. Aktorka momentami jest nie do poznania.

Kinowa premiera filmu "The Eyes of Tammy Faye" została zaplanowana na 17 września tego roku. Spodziewane jest, że film pokazany zostanie na jesiennych festiwalach filmowych oraz że będzie on jednym z kandydatów do przyszłorocznych Oscarów. To właśnie studio Searchlight Pictures wyprodukowało tegorocznego zdobywcę Oscara dla najlepszego filmu roku, film "Nomadland".

Film "The Eyes of Tammy Faye" to intymny portret niezwykłej sławy, upadku i późniejszego odkupienia teleewangelistki Tammy Faye. W latach 70. i 80. ubiegłego wieku razem z mężem Jimem Bakkerem stworzyła od podstaw największą na świecie religijną sieć radiowo-telewizyjną oraz park rozrywki. Jednocześnie czczeni byli przez swoich wyznawców za szerzenie miłości, akceptacji i dobrobytu.

Reklama

Tammy Faye przeszła do legendy za sprawą swoich rzęs, specyficznego śpiewu oraz chęci zbliżenia się do ludzi ze wszystkich środowisk. Nie trzeba było jednak dużo czasu, by zbudowane przez nich imperium zostało obalone przez nieprawidłowości finansowe, intrygi rywali oraz skandal - czytamy w oficjalnym opisie filmu.

Film "The Eyes of Tammy Faye" wyreżyserował Michael Showalter ("I tak cię kocham"), a scenariusz napisała Abe Sylvia ("Siostra Jackie", "Już nie żyjesz"). Obok Jessiki Chastain wystąpili w nim Andrew Garfield, Vincent D’Onofrio, Cherry Jones, Fredric Lehne, Louis Cancelmi, Sam Jaeger, Gabriel Olds oraz Mark Wystrach.

Każdego dnia zdjęć Jessica Chastain spędzała cztery godziny na charakteryzacji, by przeistoczyć się w Tammy Faye. Nad charakteryzacją pracowali Linda Dowds, Stephanie Ingram oraz Justin Raleigh.

"Nie było chwili, żebym nie miała czegoś na twarzy. W policzku mam dołeczek, którego nie miała Tammy, więc musieliśmy go zalepiać. Jej twarz była o wiele bardziej okrągła niż moja, więc miałam wypchane policzki. Fachowość charakteryzatorów pomogła mi zdobyć pewność, że dobrze wcielę się w tę rolę" - mówiła Chastain magazynowi "People".

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jessica Chastain

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje