Reklama

Jesse Eisenberg jako kierowca Ubera

Sukces przyniosła mu rola założyciela Facebooka Marka Zuckerberga w filmie "The Social Network". Teraz Jesse Eisenberg wcieli się w rolę kierowcy Ubera w filmie "Manodrome". Na ekranie partnerować mu będą Adrien Brody ("Pianista") oraz Riley Keough ("Tajemnice Silver Lake").

Jesse Eisenberg

Jak informuje portal "Variety", "Manodrome" będzie anglojęzycznym debiutem pełnometrażowym pochodzącego z Południowej Afryki Johna Trengove'a ("Inxeba. Zakazana ścieżka"). Bohaterem tego nihilistycznego thrillera będzie Ralphie. To kierowca Ubera i początkujący kulturysta, który w pogoni za kultem męskości traci kontrolę nad rzeczywistością, gdy budzą się jego stłumione pragnienia.

Reklama

"Manodrome" będzie drugim filmem w karierze Johna Trengove'a. Jego nakręcony w języku xhosa debiutancki film "Inxeba. Zakazana ścieżka" był pokazywany na wielu festiwalach, w tym na Sundance i Berlinale. Film Trengove'a został nagrodzony między innymi na festiwalu w Londynie, gdzie został doceniony w kategorii dla najlepszych debiutanckich filmów.

Nie wiadomo, w jakie role wcielą się w filmie "Manodrome" Brody i Keough. Aktorka będzie też jedną z producentek powstającego filmu.

Jessego Eisenberga można było ostatnio oglądać w roli Marcela Marceau w filmie "Niezłomni". "Manodrome" to jego jedyny projekt, nad jakim aktualnie pracuje.

Bardziej zapracowany jest Adrien Brody, który czeka na premierę filmu "Kurier francuski z Liberty, Kansas Evening Sun" ze swoim udziałem oraz na dwa interesująco zapowiadające się seriale: niezatytułowany projekt opowiadający o koszykarskiej drużynie Los Angeles Lakers oraz oparty na motywach twórczości Stephena Kinga "Chapelwaite".

Z kolei Riley Keough jest w trakcie zdjęć do serialu "The Terminal List" z Chrisem Prattem w roli głównej, a niedawno zakończyła pracę na planie remake'u duńskiego thrillera "Winni".


PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jesse Eisenberg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje