Jerzy Stuhr w pierwszej włoskiej produkcji Netflixa

"Daruj nam nasze długi" ("Rimetti a noi i nostri debiti") - to tytuł kolejnego włoskiego filmu z udziałem Jerzego Stuhra. Rola "wspaniałego" aktora, podkreśla dziennik "La Repubblica", jest mała, ale decydująca. W filmie gra też Agnieszka Żulewska.

Jerzy Stuhr w zwiastunie filmu "Rimetti a noi i nostri debiti"

Film w reżyserii Antonia Morabity jest pierwszą oryginalną włoską produkcją dla Netflixa, a jego premierę zapowiedziano na 4 maja. Będzie można go obejrzeć na całym świecie z napisami w 23 językach.

Reklama

Jest to dramat, rozgrywający się w świecie finansów i firm windykacyjnych oraz pozbawionych skrupułów osób ściągających długi.

Główne role grają w nim znani aktorzy Claudio Santamaria i Marco Giallini, wcielający się w postaci ucznia i nauczyciela sztuki ściągania długów.

Jerzy Stuhr gra rolę profesora, sąsiada aspirującego windykatora i jego "sumienia" - ujawniono we włoskiej prasie. Poświęca ona bardzo dużo miejsca najnowszej produkcji filmowej, która - jak się podkreśla - nie trafi do kin, ale będzie mieć bardzo dużą widownię.

Ceniony i znany we Włoszech Jerzy Stuhr zagrał między innymi w głośnych filmach Nanniego Morettiego "Kajman" o Silvio Berlusconim i "Habemus papam" oraz w serialu telewizyjnym "Ostatni papież - król", który wyreżyserował Luca Manfredi.

Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Stuhr

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje