Jerzy Antczak i Jadwiga Barańska: Nie mieli pieniędzy na ślub

Jadwiga Barańskia i Jerzy Antczak na planie filmu "Chopin. Pragnienie miłości"
Jadwiga Barańskia i Jerzy Antczak na planie filmu "Chopin. Pragnienie miłości"AKPA
We wrześniu, podczas 40. edycji Festiwalu Filmowego w Gdyni, Jadwiga Barańska otrzymała Platynowe Lwy dla najlepszej polskiej aktorki. Gwiazda "Nocy i dni" w głosowaniu publiczności zebrała więcej głosów od Krystyny Jandy ("Przesłuchanie") oraz Danuty Szaflarskiej ("Pora umierać").

Film Jerzego Antczaka wybrano zaś najlepszym polskim filmem 40-lecia.
We wrześniu, podczas 40. edycji Festiwalu Filmowego w Gdyni, Jadwiga Barańska otrzymała Platynowe Lwy dla najlepszej polskiej aktorki. Gwiazda "Nocy i dni" w głosowaniu publiczności zebrała więcej głosów od Krystyny Jandy ("Przesłuchanie") oraz Danuty Szaflarskiej ("Pora umierać"). Film Jerzego Antczaka wybrano zaś najlepszym polskim filmem 40-lecia. Wojciech StrozykReporter
Zapytana o najpiękniejszą scenę z "Nocy i dni", Barańska mówi, że dla niej każda była ważna i niepowtarzalna.

"W najśmielszych snach nie przypuszczaliśmy, że chwila, w której Barbara dostaje nenufary od Toliboskiego wejdzie do historii polskiego kina" - dodaje aktorka.
Zapytana o najpiękniejszą scenę z "Nocy i dni", Barańska mówi, że dla niej każda była ważna i niepowtarzalna. "W najśmielszych snach nie przypuszczaliśmy, że chwila, w której Barbara dostaje nenufary od Toliboskiego wejdzie do historii polskiego kina" - dodaje aktorka. East News/POLFILM
To Jadwiga Barańska podsunęła Jerzemu Antczakowi pomysł filmowej adaptacji "Nocy i dni". Było lato 1969 roku, rodzina z synem spędzała urlop w Jugosławii. Siedzieli na kamienistej plaży, kiedy pani Jadwiga powiedziała od niechcenia: "Przed wyjazem słyszałam w radiu, jak Gustaw Holoubek czytał 'Noce i dnie'. Zrobiło to na mnie olbrzymie wrażenie. A może byś to przeczytał?". 

Jerzemu Antczakowi powieść wydawała się tak nudna, że nigdy nie doczytał jej do końca. Ale słowa żony wziął do serca i po powrocie do Warszawy zagłębił się w lekturze. I doznał olśnienia: przecież to ogromna szansa dla nich obojga, bo od początku było jasne, że rolę Barbary Niechcic może zagrać tylko Jadwiga.
To Jadwiga Barańska podsunęła Jerzemu Antczakowi pomysł filmowej adaptacji "Nocy i dni". Było lato 1969 roku, rodzina z synem spędzała urlop w Jugosławii. Siedzieli na kamienistej plaży, kiedy pani Jadwiga powiedziała od niechcenia: "Przed wyjazem słyszałam w radiu, jak Gustaw Holoubek czytał 'Noce i dnie'. Zrobiło to na mnie olbrzymie wrażenie. A może byś to przeczytał?". Jerzemu Antczakowi powieść wydawała się tak nudna, że nigdy nie doczytał jej do końca. Ale słowa żony wziął do serca i po powrocie do Warszawy zagłębił się w lekturze. I doznał olśnienia: przecież to ogromna szansa dla nich obojga, bo od początku było jasne, że rolę Barbary Niechcic może zagrać tylko Jadwiga. East News/POLFILM
W 2016 roku Jerzy Antczak i Jadwiga Barańska świętować będą 60-lecie małżeństwa!
W 2016 roku Jerzy Antczak i Jadwiga Barańska świętować będą 60-lecie małżeństwa! AKPA
W 2002 roku, po 25-letniej nieobecności na ekranie, zagrała w filmie męża "Chopin. Pragnienie miłości". Wcieliła się w matkę Fryderyka - Teklę Justynę Chopin.

Jadwiga Barańska była też współautorką scenariusza. Jerzy Antczak zaprosił ją również do współpracy reżyserskiej, powierzając bardzo trudne zadanie: pracę z aktorem.
W 2002 roku, po 25-letniej nieobecności na ekranie, zagrała w filmie męża "Chopin. Pragnienie miłości". Wcieliła się w matkę Fryderyka - Teklę Justynę Chopin. Jadwiga Barańska była też współautorką scenariusza. Jerzy Antczak zaprosił ją również do współpracy reżyserskiej, powierzając bardzo trudne zadanie: pracę z aktorem. Agathe PhotoEast News
"Noce i dnie" otrzymały nominację do Oscara. Za rolę Barbary Jadwiga Barańska uhonorowana została Srebrnym Niedźwiedziem na festiwalu filmowym w Berlinie. Do dziś dzieło Jerzego Antczaka obejrzało w kinie 22 miliony widzów.
"Noce i dnie" otrzymały nominację do Oscara. Za rolę Barbary Jadwiga Barańska uhonorowana została Srebrnym Niedźwiedziem na festiwalu filmowym w Berlinie. Do dziś dzieło Jerzego Antczaka obejrzało w kinie 22 miliony widzów. East News/POLFILM
- Do tej roli przygotowywałam się pół roku, w tym czasie wzięłam urlop z teatru - wspomina aktorka. 

- Na planie byliśmy wszyscy zżyci, każdy z nas miał niespożytą energię, nie baliśmy się wyrzeczeń, zupełnie nie przeszkadzało nam, że gramy w prawdziwych chlewach czy oborach. Pamiętam, jak po zdjęciach w zapylonej cegielni, zaczęłam mówić innym, zmienionym głosem. Ale warto było, a dzień, w którym dostałam nagrodę w Berlinie, był jednym z najprzyjemniejszych w moim życiu - mówi Barańska.
- Do tej roli przygotowywałam się pół roku, w tym czasie wzięłam urlop z teatru - wspomina aktorka. - Na planie byliśmy wszyscy zżyci, każdy z nas miał niespożytą energię, nie baliśmy się wyrzeczeń, zupełnie nie przeszkadzało nam, że gramy w prawdziwych chlewach czy oborach. Pamiętam, jak po zdjęciach w zapylonej cegielni, zaczęłam mówić innym, zmienionym głosem. Ale warto było, a dzień, w którym dostałam nagrodę w Berlinie, był jednym z najprzyjemniejszych w moim życiu - mówi Barańska. East News/POLFILM
Jadwiga Barańska, jedna z najbardziej cenionych i lubianych polskich aktorek, niezapomniana Barbara Niechcic z ekranizacji "Nocy i dni", kończy w środę, 21 października, 80 lat.

"Brzydka, chuda i niezdolna" - Jerzy Antczak, młody asystent w łódzkiej Filmówce, nie miał litości dla 17-latki Jadwigi Barańskiej, która stanęła przed komisją. 16 lat później aktorka zagrała główną rolę w historycznym dramacie Antczaka "Hrabina Cosel" (na zdjęciu). Były asystent, obecnie uznany reżyser, był już wówczas jej mężem.
Jadwiga Barańska, jedna z najbardziej cenionych i lubianych polskich aktorek, niezapomniana Barbara Niechcic z ekranizacji "Nocy i dni", kończy w środę, 21 października, 80 lat. "Brzydka, chuda i niezdolna" - Jerzy Antczak, młody asystent w łódzkiej Filmówce, nie miał litości dla 17-latki Jadwigi Barańskiej, która stanęła przed komisją. 16 lat później aktorka zagrała główną rolę w historycznym dramacie Antczaka "Hrabina Cosel" (na zdjęciu). Były asystent, obecnie uznany reżyser, był już wówczas jej mężem. East News/POLFILM
Jadwiga Barańska wystąpiła też w filmach "Epilog norymberski" (1970, reż. Jerzy Antczak) oraz "Trędowata" (1976, reż. Jerzy Hoffman - na zdjęciu).

W 1979 r., wraz z Jerzym Antczakiem, wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Para mieszka w Los Angeles, gdzie Antczak wykłada w prestiżowej Szkole Filmowej UCLA.
Jadwiga Barańska wystąpiła też w filmach "Epilog norymberski" (1970, reż. Jerzy Antczak) oraz "Trędowata" (1976, reż. Jerzy Hoffman - na zdjęciu). W 1979 r., wraz z Jerzym Antczakiem, wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Para mieszka w Los Angeles, gdzie Antczak wykłada w prestiżowej Szkole Filmowej UCLA. East News/POLFILM

Zobacz również:

    Zobacz również:

      Życie na Gorąco Retro
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?