Reklama

Reklama

Jennifer Lawrence: Występy na żywo? Dopiero teraz się przyznała

Wydawać by się mogło, że stres związany z występami dotyczy jedynie początkujących aktorów, bo ci, którzy spędzili przed kamerą wiele lat, nauczyli się nad nim panować. Nie dotyczy to jednak Jennifer Lawrence. Wielokrotnie nagradzana aktorka zdradziła, że wciąż zmaga się z paraliżującą tremą. Z tego powodu nie gra w teatrze i unika innych występów na żywo.

Wydawać by się mogło, że stres związany z występami dotyczy jedynie początkujących aktorów, bo ci, którzy spędzili przed kamerą wiele lat, nauczyli się nad nim panować. Nie dotyczy to jednak Jennifer Lawrence. Wielokrotnie nagradzana aktorka zdradziła, że wciąż zmaga się z paraliżującą tremą. Z tego powodu nie gra w teatrze i unika innych występów na żywo.
Jennifer Lawrence /David M. Benett/Dave Benett /Getty Images

Jennifer Lawrence ma na koncie Oscara za występ w filmie "Poradnik pozytywnego myślenia", nagrodę BAFTA za rolę nieprzewidywalnej żony w czarnej komedii "American Hustle" i Złote Globy za oba te filmy oraz za kreację bizneswoman w "Joy". Pomimo tego gwiazda niedawno przyznała się do tego, że w pracy stale zmaga się z chorobliwą tremy. Opowiedziała o tym podczas rozmowy w audycji "Front Row" w BBC Radio 4. Lawrence została zapytana o to, czy jest szansa, że jej fani będą mogli ją podziwiać na deskach teatru. Gwiazda stwierdziła, że to zły pomysł.

Reklama

Jennifer Lawrence w teatrze? "To byłoby straszne"

"Naprawdę myślę, że to byłoby straszne. Boję się, mam straszną tremę, więc mogłabym w takiej sytuacji nie być w stanie wydobyć głosu" - powiedziała 32-latka. Zasugerowała też, że podejmowała już takie próby, ale nic z tego nie wyszło, właśnie z powodu paraliżującego strachu przed występami na żywo.

"Im bardziej ćwiczę rolę, tym bardziej się denerwuję" - wyznała Lawrence. I dodała, że na planie filmowym potrafi jeszcze jakoś opanować tremę, ale podczas występów na żywo nie dałaby rady.

Lawrence w niedawnym wywiadzie zadeklarowała, że nie chce już podejmować złych decyzji w swojej karierze. Takich jak przyjęcie roli w filmowym romansie science-fiction z 2016 roku "Pasażerowie", który został zmiażdżony przez krytyków. Gwiazda kina jest przekonana, że występ w teatrze byłby podobną klęską, dlatego drogę do kariery na Broadwayu uważa za zamkniętą.

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Jennifer Lawrence

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy