Reklama

Jennifer Lawrence tłumaczy się z wpadki

Jennifer Lawrcence została zawstydzona przez gospodarza amerykańskiego talk-shaw - Piersa Morgana, który pokazał aktorce fragmenty jej niefortunnego wystąpienia podczas ceremonii wręczenia nagród Stowarzyszenia Aktorów Kinowych i Telewizyjnych (SAG).

Gwiazda "Igrzysk śmierci" trafiła na czołówki portali informacyjnych w poniedziałek, 28 stycznia, kiedy odbierając nagrodę SAG dla najlepszej aktorki roku za rolę w filmie "Poradnik pozytywnego myślenia" niespodziewanie rozerwała suknię Christiana Diora.

Reklama

Lawrence zobaczyła w programie Morgana pechowy fragment ceremonii po raz pierwszy; kiedy dowiedziała się o zamiarach prowadzącego, zaczęła krzyczeć: "Boże, nie. Nie rób tego, nie rób tego! Jeszcze tego nie widziałam".

Kiedy niewzruszony Piers Morgan kazał puścić Lawrence materiał z gali SAG, na którym fragment kreacji gwiazdy nagle zostaje oderwany eksponując jej uda, aktorka zaczęła piszczeć, po czym - wyraźnie zakłopotana - schowała twarz w dłoniach.

Tłumacząc się z wpadki, Lawrence wyjaśniła, że powodem garderobianej sensacji był najprawdopodobniej fakt przypadkowego popchnięcia przez któregoś z gości.

"Suknia mi się rozerwała. Ktoś musiał mnie popchnąć... Pamiętam to. Ktoś mnie potrącił, nagle suknia zaczęła ze mnie opadać... Próbowałam utrzymać ją na sobie. I znów zaczęła lecieć..." - Lawrence wróciła do niedzielnego wieczoru.

Przypomnijmy, że aktorka jest również nominowana do tegorocznego Oscara. Jaką kreację wybierze na wieczór wręczenia statuetek Akademii?


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jennifer Lawrence | fragmenty | SAG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje