Reklama

Jennifer Lawrence: Jest "za wcześnie" na prequel "Igrzysk śmierci"

W listopadzie 2015 roku swą premierę miały "Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2", zamykające popularną serię filmów dla młodzieży. Szefowie wytwórni Lionsgate dali jednak jasno do zrozumienia, że poważnie myślą o realizacji prequeli. O ich planach sceptycznie wypowiedziała się gwiazda serii, Jennifer Lawrence.

Jennifer Lawrence w filmie "Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2"

"Nie będę w to zaangażowana. Jest za wcześnie" - powiedziała Lawrence. Zaznaczyła, że jej przygoda z "Igrzyskami śmierci" definitywnie dobiegła końca.

Reklama

"To szaleństwo. Podpisałam kontrakt w wieku 20 lat. Myślałam: 'O Boże, będę mieć 25 lat, gdy to wszystko się skończy'. Ten moment wydawał się tak odległy. Seria wydaje się skończona. Przez moment tak nie było i nawet sama w to nie wierzyłam, ale tak się jednak stało. Skończyło się. I dobrze. Fajnie jest iść naprzód". 

O kontynuacji serii zapewnił tymczasem Michael Burns, wiceprezes wytwórni Lionsgate. "Seria będzie trwać. (...) Gdybyśmy spojrzeli w przeszłość, na pewno znalazłyby się możliwości (na kolejne filmy). Jakiegokolwiek rozszerzenia "Igrzysk śmierci" poszukujemy, naszą intencją nie jest gloryfikacja przemocy poprzez kolejne epizody na arenie, ale kontynuacja rozpoczętych przez Suzanne Collins rozważań dotyczących natury wojny".


Cykl "Igrzyska śmierci" to adaptacja liczącej sobie trzy tomy serii książek autorstwa Suzanne Collins. Opowiada o totalitarnym świecie przyszłości, w którym biedne dystrykty co roku wystawiają dwójkę nastolatków do tytułowych gier. Z 24 uczestników przetrwać może tylko jeden.

Pierwsza część filmowych adaptacji ukazała się w 2012 roku. Ostatnia, czwarta, w 2015. Łącznie wszystkie filmy zarobiły prawie 2,9 miliarda dolarów.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje