Reklama

Reklama

Jennifer Aniston jednak nie adoptowała dziecka?

W ostatnich dniach światowe media huczały, że Jennifer Aniston jest w trakcie procesu adoptowania dziecka. Aktorka miała powiedzieć o przełomie w swoim życiu osobom, z którymi pracowała na planie specjalnego odcinka „Przyjaciół”. W końcu głos zabrał agent gwiazdy. Stwierdził, że plotki na temat adopcji są fałszywe.

W ostatnich dniach światowe media huczały, że Jennifer Aniston jest w trakcie procesu adoptowania dziecka. Aktorka miała powiedzieć o przełomie w swoim życiu osobom, z którymi pracowała na planie specjalnego odcinka „Przyjaciół”. W końcu głos zabrał agent gwiazdy. Stwierdził, że plotki na temat adopcji są fałszywe.
Jennifer Aniston /Kevin Mazur /Getty Images

11 kwietnia 2021 roku na instagramowym profilu "Przyjaciół" pojawiła się informacja, że zakończyły się zdjęcia do odcinka specjalnego tego kultowego serialu. Materiał, na który od lat czekało miliony fanów nowojorskiej paczki, będzie mieć wkrótce premierę na HBO Max - konkretnej daty na razie nie ujawniono.

Równolegle z informacją o nakręceniu specjalnego odcinka "Przyjaciół", po sieci rozpowszechniła się plotka, że jedna z gwiazd serialu, a konkretnie Jennifer Aniston, stara się o adopcję dziecka. Rzekomo aktorka przyznała się do tego znajomym z ekipy sitcomu. Portal TMZ postanowił zweryfikować tę informację u agenta Aniston. Przedstawiciel aktorki zdementował plotkę - Aniston nigdy starała się o adopcję.

Reklama

52-letnia aktorka jest teraz prawdopodobnie singielką. Jej małżeństwa - najpierw z Bradem Pittem, a później z Justinem Theroux, nie zaowocowały macierzyństwem. Dziennikarze przez lata dopatrywali się u niej ciążowych krągłości. Jennifer zasugerowała kiedyś subtelnie, że podejmowała próby posiadania dziecka.

"Nikt nie wie, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Nikt nie rozważa tego, jak delikatny jest to temat dla mnie i dla mojego partnera. Nikt nie wie, przez co przeszłam, zarówno emocjonalnie jak i medycznie Na kobiety wywiera się presję, aby były matkami, a jeśli nimi nie są, to uważa się je za wybrakowany towar" - stwierdziła trzy lata temu w rozmowie z "In Style".

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Jennifer Aniston

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL