Jarosław Kaczyński: Antoni Krauze dążył do prawdy

Jarosław Kaczyński i Antoni Krauze w 2017 roku podczas Kongresu Polska - Wielki Projekt
Jarosław Kaczyński i Antoni Krauze w 2017 roku podczas Kongresu Polska - Wielki Projekt Michał WoźniakEast News

Zobacz również:

We wrześniu 2016 roku premierę miał ostatni obraz Antoniego Krauzego - "Smoleńsk". Film osnuty jest wokół wydarzeń z 10 kwietnia 2010 r., gdy doszło do katastrofy prezydenckiego samolotu, którym przedstawiciele najwyższych władz RP lecieli do Smoleńska. "Tragedia smoleńska stała się najważniejszym wydarzeniem w III RP, najtragiczniejszą chwilą w polskiej historii od czasu II wojny światowej. Stała się wydarzeniem, które wpływa na los dzisiejszej Polski i życie Polaków w sposób niebywale silny; które nas podzieliło bardzo głęboko. Dlatego próba zmierzenia się z tym tematem jest nie tylko wielkim wyzwaniem, ale i obywatelskim obowiązkiem twórcy" - podkreślał w czasie prac nad filmem Antoni Krauze.
We wrześniu 2016 roku premierę miał ostatni obraz Antoniego Krauzego - "Smoleńsk". Film osnuty jest wokół wydarzeń z 10 kwietnia 2010 r., gdy doszło do katastrofy prezydenckiego samolotu, którym przedstawiciele najwyższych władz RP lecieli do Smoleńska. "Tragedia smoleńska stała się najważniejszym wydarzeniem w III RP, najtragiczniejszą chwilą w polskiej historii od czasu II wojny światowej. Stała się wydarzeniem, które wpływa na los dzisiejszej Polski i życie Polaków w sposób niebywale silny; które nas podzieliło bardzo głęboko. Dlatego próba zmierzenia się z tym tematem jest nie tylko wielkim wyzwaniem, ale i obywatelskim obowiązkiem twórcy" - podkreślał w czasie prac nad filmem Antoni Krauze.materiały dystrybutora
Akcja "Prognozy pogody" (1982) toczyła się jesienią 1981 roku. Zgromadzone przed telewizorem grono pensjonariuszy domu starców z przerażeniem wysłuchuje katastroficznej prognozy na temat nadchodzącej ciężkiej zimy, której w obliczu aktualnej sytuacji gospodarczej ludzie starsi mogą nie przetrwać...
Akcja "Prognozy pogody" (1982) toczyła się jesienią 1981 roku. Zgromadzone przed telewizorem grono pensjonariuszy domu starców z przerażeniem wysłuchuje katastroficznej prognozy na temat nadchodzącej ciężkiej zimy, której w obliczu aktualnej sytuacji gospodarczej ludzie starsi mogą nie przetrwać...East News/POLFILM
Zrealizowana w 1988 roku "Dziewczynka z hotelu Excelsior" opowiadała o małżeństwie z wieloletnim stażem, granym przez Witolda Pyrkosza i Marię Chwalibóg, które spędza urlop w nadmorskim kurorcie.
Zrealizowana w 1988 roku "Dziewczynka z hotelu Excelsior" opowiadała o małżeństwie z wieloletnim stażem, granym przez Witolda Pyrkosza i Marię Chwalibóg, które spędza urlop w nadmorskim kurorcie. East News/POLFILM
"Podróż do Arabii" (1979) opowiadała o Annie, która ma ciekawą pracę w laboratorium i dobrze sytuowanego męża lekarza. Ten ostatni, zmęczony konfliktami w pracy i monotonią życia codziennego, pragnie jednak wyjechać na kilkuletni kontrakt do Iraku. Anna początkowo nie akceptuje jego planów, wyraża zgodę, kiedy nieoczekiwane wyznanie miłosne ze strony nieznajomego młodego mężczyzny burzy jej spokój.
"Podróż do Arabii" (1979) opowiadała o Annie, która ma ciekawą pracę w laboratorium i dobrze sytuowanego męża lekarza. Ten ostatni, zmęczony konfliktami w pracy i monotonią życia codziennego, pragnie jednak wyjechać na kilkuletni kontrakt do Iraku. Anna początkowo nie akceptuje jego planów, wyraża zgodę, kiedy nieoczekiwane wyznanie miłosne ze strony nieznajomego młodego mężczyzny burzy jej spokój.East News/POLFILM
Z kolei głównym bohaterem filmu sensacyjnego "Strach" (1975) był zresocjalizowany więzień prowadzący prywatne śledztwo, aby pomóc córce znajomej.
Z kolei głównym bohaterem filmu sensacyjnego "Strach" (1975) był zresocjalizowany więzień prowadzący prywatne śledztwo, aby pomóc córce znajomej. East News/POLFILM
14 lutego 2018 roku zmarł Antoni Krauze, jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów i scenarzystów. Miał 78 lat. Do historii przejdzie jako twórca głośnego "Smoleńska", ale miał na koncie także inne ważne filmy.
Już jeden z jego pierwszych filmów - "Palec Boży" (1972) przyniósł mu Srebrnego Lamparta na festiwalu w Locarno. Głównym bohaterem produkcji był chłopak z prowincji, grany przez Mariana Opanię Tadeusz Kasprzak, który z uporem stara się o przyjęcie go na studia aktorskie. Między jednym "oblanym" egzaminem, a drugim poznaje życie.
14 lutego 2018 roku zmarł Antoni Krauze, jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów i scenarzystów. Miał 78 lat. Do historii przejdzie jako twórca głośnego "Smoleńska", ale miał na koncie także inne ważne filmy. Już jeden z jego pierwszych filmów - "Palec Boży" (1972) przyniósł mu Srebrnego Lamparta na festiwalu w Locarno. Głównym bohaterem produkcji był chłopak z prowincji, grany przez Mariana Opanię Tadeusz Kasprzak, który z uporem stara się o przyjęcie go na studia aktorskie. Między jednym "oblanym" egzaminem, a drugim poznaje życie.East News/POLFILM
Za film "Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł" reżyser otrzymał w 2011 roku Nagrodę Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych (FIPRESCI) podczas 35. edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Montrealu. Film stanowił rekonstrukcję wydarzeń z czwartku 17 grudnia 1970 roku, gdy doszło do masakry robotników Stoczni, utrwalonych w balladzie "Janek Wiśniewski padł", śpiewanej w filmie przez Kazika Staszewskiego. "Ten film to spełnienie mojego zobowiązania, by opowiedzieć o jednym z najważniejszych epizodów w powojennych dziejach Polski" - mówił Antoni Krauze.
Za film "Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł" reżyser otrzymał w 2011 roku Nagrodę Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych (FIPRESCI) podczas 35. edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Montrealu. Film stanowił rekonstrukcję wydarzeń z czwartku 17 grudnia 1970 roku, gdy doszło do masakry robotników Stoczni, utrwalonych w balladzie "Janek Wiśniewski padł", śpiewanej w filmie przez Kazika Staszewskiego. "Ten film to spełnienie mojego zobowiązania, by opowiedzieć o jednym z najważniejszych epizodów w powojennych dziejach Polski" - mówił Antoni Krauze.materiały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?