- Antoni Krauze był człowiekiem bardzo utalentowanym i jednocześnie odważnym, który chciał prawdy i dążył do prawdy - powiedział w czwartek prezes PiS Jarosław Kaczyński, wspominając zmarłego reżysera.
Jarosław Kaczyński i Antoni Krauze w 2017 roku podczas Kongresu Polska - Wielki Projekt Michał WoźniakEast News
Antoni Krauze, reżyser filmowy, twórca m.in. "Palca Bożego", "Monidła", "Czarnego czwartku. Janek Wiśniewski padł" i "Smoleńska", zmarł w środę w wieku 78 lat.
W rozmowie w TVP Info zmarłego reżysera wspominał prezes PiS. "To był człowiek bardzo utalentowany, jednocześnie człowiek odważny, człowiek, który chciał prawdy, dążył do tej prawdy" - podkreślił Kaczyński.
Zaznaczył jednocześnie, że dążenie do tej prawdy przez bardzo wiele lat było trudne "i to nie jest tak, że tylko do 1989 roku". "Przy końcu jego życia, gdy kręcił 'Smoleńsk', to było bardzo trudne" - powiedział.
"Mimo wszystko oparł się wszystkim naciskom i film nakręcił, i uzyskaliśmy coś, co jest w dalszym ciągu niesłychanie ważne właśnie dla prawdy" - dodał lider PiS.
Kaczyński mówił też, że Krauze walczył o prawdę przez całe swoje artystyczne życie. "Jestem przekonany, że to jest jeden z tych ludzi, którzy odeszli przedwcześnie - a mogliby żyć może wiele lat - właśnie dlatego, że byli przedmiotem ataku, dyfamacji, (...) hejtu" - ocenił.
"To na pewno kosztuje, bardzo kosztuje i na pewno byłoby tak, że gdyby to nie był tak odważny człowiek i tak zdecydowany w walce o prawdę, to by po prostu nadal żył. Ale jego życie nie miałoby tego wielkiego, pięknego sensu, jaki miało" - zaznaczył.
"Dzięki temu przede wszystkim jako artysta pozostaje w historii naszej ojczyzny i to nie tylko w sferze, w której działał, ale znacznie szerzej" - podkreślił Kaczyński.
We wrześniu 2016 roku premierę miał ostatni obraz Antoniego Krauzego - "Smoleńsk". Film osnuty jest wokół wydarzeń z 10 kwietnia 2010 r., gdy doszło do katastrofy prezydenckiego samolotu, którym przedstawiciele najwyższych władz RP lecieli do Smoleńska. "Tragedia smoleńska stała się najważniejszym wydarzeniem w III RP, najtragiczniejszą chwilą w polskiej historii od czasu II wojny światowej. Stała się wydarzeniem, które wpływa na los dzisiejszej Polski i życie Polaków w sposób niebywale silny; które nas podzieliło bardzo głęboko. Dlatego próba zmierzenia się z tym tematem jest nie tylko wielkim wyzwaniem, ale i obywatelskim obowiązkiem twórcy" - podkreślał w czasie prac nad filmem Antoni Krauze.materiały dystrybutora
Akcja "Prognozy pogody" (1982) toczyła się jesienią 1981 roku. Zgromadzone przed telewizorem grono pensjonariuszy domu starców z przerażeniem wysłuchuje katastroficznej prognozy na temat nadchodzącej ciężkiej zimy, której w obliczu aktualnej sytuacji gospodarczej ludzie starsi mogą nie przetrwać...East News/POLFILM
Zrealizowana w 1988 roku "Dziewczynka z hotelu Excelsior" opowiadała o małżeństwie z wieloletnim stażem, granym przez Witolda Pyrkosza i Marię Chwalibóg, które spędza urlop w nadmorskim kurorcie. East News/POLFILM
"Podróż do Arabii" (1979) opowiadała o Annie, która ma ciekawą pracę w laboratorium i dobrze sytuowanego męża lekarza. Ten ostatni, zmęczony konfliktami w pracy i monotonią życia codziennego, pragnie jednak wyjechać na kilkuletni kontrakt do Iraku. Anna początkowo nie akceptuje jego planów, wyraża zgodę, kiedy nieoczekiwane wyznanie miłosne ze strony nieznajomego młodego mężczyzny burzy jej spokój.East News/POLFILM
Z kolei głównym bohaterem filmu sensacyjnego "Strach" (1975) był zresocjalizowany więzień prowadzący prywatne śledztwo, aby pomóc córce znajomej. East News/POLFILM
14 lutego 2018 roku zmarł Antoni Krauze, jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów i scenarzystów. Miał 78 lat. Do historii przejdzie jako twórca głośnego "Smoleńska", ale miał na koncie także inne ważne filmy.
Już jeden z jego pierwszych filmów - "Palec Boży" (1972) przyniósł mu Srebrnego Lamparta na festiwalu w Locarno. Głównym bohaterem produkcji był chłopak z prowincji, grany przez Mariana Opanię Tadeusz Kasprzak, który z uporem stara się o przyjęcie go na studia aktorskie. Między jednym "oblanym" egzaminem, a drugim poznaje życie.East News/POLFILM
Za film "Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł" reżyser otrzymał w 2011 roku Nagrodę Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych (FIPRESCI) podczas 35. edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Montrealu. Film stanowił rekonstrukcję wydarzeń z czwartku 17 grudnia 1970 roku, gdy doszło do masakry robotników Stoczni, utrwalonych w balladzie "Janek Wiśniewski padł", śpiewanej w filmie przez Kazika Staszewskiego. "Ten film to spełnienie mojego zobowiązania, by opowiedzieć o jednym z najważniejszych epizodów w powojennych dziejach Polski" - mówił Antoni Krauze.materiały prasowe