Reklama

Reklama

Jarosław Jakimowicz dziękuje Antoniemu Macierewiczowi

Aktor Jarosław Jakimowicz podziękował w środę na antenie TVP Info Antoniemu Macierewiczowi za "50 lat walki o niepodległość".

Jarosław Jakimowicz gratuluje Antoniemu Macierewiczowi

Do spotkania Jakimowicza z Macierewiczem doszło w środę (6 listopada) w studiu TVP Info. Aktor, który wspólnie z Jackiem Wroną i Jackiem Liziniewiczem tworzy zespół stałych komentatorów programu Michała Rachonia "#Jedziemy", czekał na antenowe wejście, gdy swój udział w nim zakończył Antoni Macierewicz.

"Mam 50 lat. Dziękuję za te 50 lat walki o niepodległość, dziękuję za kraj, w którym żyję. W imieniu moich dzieci, Polaków, wszystkich tych którzy rozumieją to i inaczej rozumieją. Dziękuję bardzo. Naprawdę jestem dumny i zaszczycony" - Jakimowicz uścisnął dłoń Macierewiczowi, który we wtorek został wyznaczony na marszałka seniora Sejmu.

Reklama

Z gratulacjami do Antoniego Macierewicza pospieszyli również Wrona i Liziniewicz. "Szczere gratulacje. Szóstka moich dzieci jest [pana] absolutnymi fanami" - rzucił Wrona, a Jakimowicz zakończył spotkanie, zapewniając Macierewicza: "To jest niewyreżyserowane i szczere".

O tym, że prezydent Andrzej Duda wyznaczył Antoniego Macierewicza na marszałka seniora rozpoczynającej się kadencji Sejmu, poinformował we wtorek rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

"Panu prezydentowi ogromnie zależało na tym, aby dokładnie tak, jak to było w 2015 roku, marszałkiem seniorem w Sejmie był ktoś, kto miał piękną kartą opozycyjną - ktoś, kto szczególnie w tym roku, 30. rocznicy pierwszych częściowo wolnych wyborów do polskiego Sejmu, zasłużył się ogromnie dla państwa polskiego. Stąd decyzja, aby marszałkiem seniorem Sejmu był pan minister Antoni Macierewicz" - powiedział Spychalski dziennikarzom.

Swoją najważniejszą rolę Jarosław Jakimowicz zagrał na początku kariery. Dla wielu na zawsze będzie już "Cichym" - złodziejem samochodów z "Młodych wilków" (1995).

"Młode wilki" opowiadały o grupie młodych ludzi, którzy specjalizują się w kradzieżach samochodów. Dla wielu film Żamojdy ma dziś status kultowego. Równie duża jest grupa jego przeciwników, którzy nazywają go jednym z najgorszych dzieł w historii polskiej kinematografii.

Dzięki "Młodym wilkom" Jakimowicz miał swoje pięć minut. W 1996 roku odcisnął swoją dłoń na Promenadzie Gwiazd w Międzyzdrojach. Jednak nie potrafił powtórzyć sukcesu, jaki towarzyszył mu przy premierze filmu Żamojdy. Nie pomógł nawet zrealizowany w 1998 roku prequel filmu pod tytułem "Młode wilki ½".

Jakimowicz występował gościnnie w serialach, między innymi w "Na dobre i na złe" oraz "Pierwszej miłości". Zwykle wcielał się w kochanków, którzy mieli niecne zamiary względem uwiedzionych przez siebie kobiet.

O Jakimowiczu ostatnio zrobiło się głośno z powodu jego aktywności w sieci. Aktor był jedną z osób, które poparły Zofię Klepacką i jej negatywne wypowiedzi o środowisku LGBT. Umieszczane na jego profilach w serwisach społecznościowych grafiki spotkały się z krytyką wielu widzów i środowiska aktorskiego. Jakimowicz uważa, że przez swoje poglądy stracił rolę w serialu. Przyznaje, że stał się także ofiarą hejtu.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Jarosław Jakimowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy