Reklama

Reklama

Jane Fonda szuka młodego kochanka

83-letnia Jane Fonda, która zasłynęła rolą w filmie "Barbarella", a obecnie błyszczy w serialu "Grace i Frankie", jasno określiła swoje oczekiwania wobec ewentualnego partnera - chce "młodej, męskiej skóry"

Pociągają mnie mężczyźni, którzy potrafią mnie czegoś nauczyć - przekonuje Jane Fonda

W wywiadzie dla czasopisma "Harper's Bazaar" aktorka stwierdziła, że skończyła z romantycznymi związkami. Chyba, że... w jej życiu pojawi się "odpowiedni młody mężczyzna".

Najpierw stwierdziła, że nie chce być znowu w związku, "który opiera się jedynie na seksie". Ale na pytanie, czy fantazjuje o mężczyznach, potwierdziła. "Tak... że spotykam profesora lub badacza, kogoś z tej kategorii, kto naprawdę potrafi kochać i troszczyć się o kobietę (...). Myślę, że teraz mógłbym się o takiego mężczyznę postarać, otworzyć się przed nim, ale... problem polega na tym, że pragnęłabym młodszego, młodszą 'skórę'. Stałam się bowiem bardzo próżna" - wyznała.

Reklama

Po trzech nieudanych małżeństwach (z francuskim reżyserem Rogerem Vadimem, działaczem politycznym Tomem Haydenem oraz miliarderem i założycielem stacji CNN Tedem Turnerem) Jane Fonda sądziła, że skoro nie umiała się przed nimi otworzyć, to może nie jest zdolna do intymności. W wywiadzie podkreśliła, że zawsze podobali jej się mężczyźni, którzy mogą wnieść do jej życia coś nowego.

"Pociągają mnie mężczyźni, którzy potrafią mnie czegoś nauczyć i których życie różni się od mojego. Takim się zawsze poddawałam" - powiedziała. Stwierdziła też, że do tej pory starała się przede wszystkim ukochanych mężczyzn zadowalać. Teraz, po ukończeniu 83 lat, zrozumiała, że jej samej też się coś należy od mężczyzn. I od życia.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Jane Fonda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy