Jane Fonda przez ćwierć wieku zmagała się z bulimią. Teraz zaatakował ją rak
Oprac.: Tomasz Bielenia
Słynna hollywoodzka aktorka ma za sobą wieloletnią walkę z zaburzeniami odżywiania. 85-letnia Fonda przez ćwierć wieku zmagała się bowiem z bulimią, którą przeplatały epizody anoreksji. W najnowszym wywiadzie gwiazda przyznała, że proces zdrowienia był dlań wyjątkowo trudnym doświadczeniem. "Wtedy nie wiedziałam, że to ma w ogóle jakąś nazwę, że da się to leczyć" - wyznała dwukrotna laureatka Oscara.
Jane Fonda Silver Screen Collection/Hulton ArchiveGetty Images
Jane Fonda należy do grona gwiazd, które jako pierwsze postanowiły publicznie opowiedzieć o zmaganiach z zaburzeniami łaknienia. Słynna aktorka od wczesnej młodości borykała się z bulimią przeplataną okresami anoreksji. O swoich doświadczeniach gwiazda takich produkcji, jak "Klute" czy "Powrót do domu" opowiedziała przed laty w autobiografii zatytułowanej "Moje życie...".
W 2001 roku wygłosiła zaś pamiętne przemówienie podczas konferencji zorganizowanej przez stowarzyszenie Eating Disorders Education Network. "Za każdym razem, gdy brałam do ust kęs jedzenia, ogarniał mnie paniczny lęk. Czuję się teraz jak na spotkaniu Anonimowych Alkoholików, ale nie o uzależnieniu od alkoholu będę dziś mówić. Zamiast tego powiem: Nazywam się Jane Fonda i przez 25 lat walczyłam z bulimią i anoreksją" - wyznała wówczas aktorka.
Jane Fonda zmagała się z bulimią i anoreksją
85-letnia Fonda wróciła teraz wspomnieniami do tego mrocznego okresu w swoim życiu. Gwiazda wystąpiła w nowym serialu dokumentalnym "The Checkup with Dr. David Agus", w którym ceniony lekarz i profesor uniwersytecki David Agus rozmawia z celebrytami o ich problemach zdrowotnych. Opisując walkę z zaburzeniami odżywiania aktorka podkreśliła, że w czasach jej młodości był to temat tabu, a rzetelne i powszechnie dostępne informacje dotyczące leczenia tego schorzenia praktycznie nie istniały. "Gdybym miała teraz przez to przejść, udałabym się zapewne na terapię i wzięłabym udział w Programie 12 kroków. Wtedy nie wiedziałam, że to ma w ogóle jakąś nazwę, że da się to leczyć. Mówię o latach 50., 60." - wyjawiła.
Do kina wróciła w 2005 roku występem w komedii "Sposób na teściową". "Nie potrafię tego wyjaśnić, byłam po prostu gotowa, w atmosferze musiały pojawić się jakieś odpowiednie wibracje, ponieważ ludzie po prostu zaczęli dzwonić do mojego agenta" - tłumaczyła aktorka. "Jestem inną osobą niż jeszcze 15 lat temu, byłam ciekawa, jak będę odbierana na ekranie, jak te lata wpłyną na moją grę. Do niedawna wcale nie chciałam wracać do filmu, nawet o tym nie myślałam" - dodała.New Line Cinema / Splash NewsEast News
Po premierze "Stanley'a i Iris" (1990) w reżyserii Martina Ritta (na zdjęciu z Robertem De Niro), zdecydowała się na całkowite porzucenie kina. Przez drugą połowę lat 90. zajmowała się propagowaniem świadomego rodzicielstwa, ochroną zwierząt, jogą oraz wegetarianizmem, a także kręceniem interwencyjnych reportaży oraz dokumentów. Oficjalnie odcięła się od swoich wystąpień przeciwko wojnie w Wietnamie, a także maniakalnego uprawiania aerobiku.Screen Prod / PhotononstopEast News
W obrazie "Nad złotym stawem" (1981) Jane Fonda spotkała się na planie z ojcem - Henrym (oraz Katherine Hepburn). Opowieść o dwójce starzejących się kochanków, do których domku nad tytułowym stawem przyjeżdża córka z narzeczonym, przyniosła odtwórcom głównych ról zasłużone Oscary (Jane Fonda zadowolić musiała się jedynie nominacją dla najlepszej aktorki drugoplanowej).Everett CollectionEast News
Fonda zrewolucjonizowała przemysł fitness po opublikowaniu taśmy wideo "Jane Fonda's Workout" w roku 1982. Nagrała potem kolejne 23 taśmy z przedstawieniem ćwiczeń, wydała także 13 nagrań audio i pięć książek, poświęconych tematyce fitness - łącznie sprzedano około 16 milionów kopii tych wydawnictw. Pierwsza kaseta z cyklu "Jane Fonda's Workout" pozostaje do dziś dnia najlepiej sprzedającą się kasetą wideo wszech czasów.East News
W trakcie całej kariery Fonda była aż siedmiokrotnie nominowana do nagrody Akademii. Pierwszego Oscara dla najlepszej aktorki otrzymała w 1971 roku za rolę luksusowej call-girl w thrillerze "Klute" Alana J. Pakuli.
Drugiego Oscara przyniósł jej siedem lat później występ w dramacie "Powrót do domu" (1978), gdzie zagrała żonę amerykańskiego żołnierza, która pracuje jako wolontariuszka w szpitalu, gdzie nawiązuje romans z weteranem wojny w Wietnamie (Jon Voight).Collection ChristophelEast News
W kolejnym filmime - "Czyż nie dobija się koni?" (1969) w reżyserii Sydneya Pollacka - udowodniła jednak, że nie interesuje jej etykietka symbolu seksu. Za zniuansowaną rolę Glorii Beatty - "cynicznej malkontentki" próbującej wygrać taneczny konkurs - aktorka otrzymała pierwszą w karierze nominację do Oscara.Everett CollectionEast News
Dzięki roli Barbarelli - superkobiety i międzygalaktycznej agentki, która walczy z robotami i potworami, przeżywając ekscytujące, również seksualne przygody - Fonda stała się w latach 60. symbolem seksu. Ekranizacja francuskiego komiksu w reżyserii męża aktorki - Rogera Vadima - z powodu śmiałych scen erotycznych oraz scenografii w duchu sci-fi, nazywana była "Seksodyseją kosmiczną 2001".Collection ChristophelEast News
"Boso w parku" (1967) biegała Jane Fonda wspólnie z Robertem Redfordem w komedii obyczajowej Gene'a Saksa, gdzie wcielili się w nowożeńców próbujących ułożyć sobie życie w obskurnej norze na Greenwich Village. Fonda otrzymała rolę w tym filmie po tym, jak Natalie Wood zrezygnowała z angażu, by odpocząć od wyczerpującej kariery. Jej wysiłek doceniła Brytyjska Akademia Filmu i Telewizji, przyznając Fondzie nagrodę BAFTA dla najlepszej zagranicznej aktorki.Everett CollectionEast News
Przełomem w jej aktorskiej karierze okazał się jednak dopiero western "Kasia Ballou" (1965), w którym Fonda zagrała tytułową dziewczynę próbującą pomścić zabójstwo swego ojca. Obraz otrzymał aż 5 nominacji do Oscara i stał się jednym z najbardziej kasowych filmów roku, a 28-letnia aktorka była już na liście życzeń wielu hollywoodzkich reżyserów.Everett CollectionEast News
Kolejny film aktorki - komedia "Niedziela w Nowym Jorku" (1963) - wprawił w zachwyt dziennikarza magazynu "Newsday", który nazwał Fondę "najsłodszą i najbardziej utalentowaną z naszych młodych aktorek". W tym samym roku humorystyczny magazyn "The Harvard Lampoon" zarezerwował jednak dla Fondy tytuł "najgorszej aktorki roku".Everett CollectionEast News
Pierwszą kinową rolą Jane Fondy był występ w komedii "Poderwać wysokiego" (1960), gdzie wcieliła się w postać cheerleaderki próbującej usidlić pewnego koszykarza (Anthony Perkins).
W obrazie Edwarda Dmytryka "Walk on the Wild Side" (1962, na zdjęciu) Fonda zagrała prostytutkę o pseudonimie Kitty Twist i otrzymała pierwszy w karierze Złoty Glob dla najbardziej obiecującej debiutantki.Columbia PicturesEast News
Jane Fonda jest córką słynnego amerykańskiego aktora Henry'ego Fondy. To jednak nie ojciec, tylko legendarny wychowaca amerykańskich aktorów - Lee Strasberg - sprawił, że zapragnęła występować przed kamerą. "Poszłam do Actors Studio a Lee Strasberg powiedział, że mam talent. Prawdziwy talent. Po raz pierwszy w życiu ktoś - poza moim ojcem - powiedział mi, że jestem w czymś dobra. To był punkt zwrotny w moim życiu" - przyznała aktorka.Everett CollectionEast News
Jane Fonda świętuje 80. urodziny. Ma na koncie dwa Oscary, trzy burzliwe małżeństwa (ostatnie - z telewizyjnym potentatem Tedem Turnerem) i aktywną karierę społeczno-politycznej aktywistki. Nie wszyscy pamiętają, że pod koniec lat 60. po roli w filmie "Barbarella" uznano ją za symbol seksu; dekadę później zrewolucjonizowała przemysł fitness wypuszczając na rynek kasetę wideo "Jane Fonda’s Workout".
AFP
Gdy aktorka uświadomiła sobie, jak destrukcyjny wpływ choroba wywiera na jej życie prywatne i karierę, uznała, że musi działać. "Miałam już wtedy męża i dzieci, byłam zaangażowana w działalność społeczno-polityczną, zbierałam fundusze na cele charytatywne, grałam w filmach. Zaczęłam dostrzegać, że nie mogę tego wszystkiego dłużej robić, bo wraz z wiekiem zaburzenia odżywiania stają się coraz bardziej obciążające. Jeśli objadasz się, a potem wymiotujesz, potrzebujesz trzech lub czterech dni, by się zregenerować. Okazało się, że nie mogę prowadzić stylu życia, który pragnę prowadzić, więc zdecydowałam, że muszę z tym skończyć. Wychodzenie z tego było bardzo, bardzo trudne. Ale dobra wiadomość jest taka, że da się to pokonać w stu procentach" - powiedziała Fonda.
Zaburzenia łaknienia to niejedyny problem zdrowotny, z jakim przyszło się zmagać hollywoodzkiej gwieździe. Aktorka, u której w przeszłości zdiagnozowano guz piersi i czerniaka, na początku września ujawniła na Instagramie, że wykryto u niej kolejny nowotwór - atakujący układ immunologiczny chłoniak nieziarniczy. W opublikowanym nieco później na swoim blogu poście Fonda podziękowała fanom za okazane wsparcie i pokreśliła, że rak ten jest wysoce uleczalny. "Na przestrzeni ostatnich lat poczyniono znaczące postępy w kwestii jego leczenia. Lekarze są dobrej myśli i ja także. Powiedziano mi, że najlepszym antidotum na osłabienie, jakie może wywołać chemioterapia, jest ruch. Dużo więc spaceruję i ćwiczę" - napisała dwukrotna zdobywczyni Oscara.