Reklama

Jamec Cameron pogratulował twórcom "Avengers: Koniec gry"

Do niedawna "Titanic" Jamesa Camerona był drugim najbardziej dochodowym filmem w historii kina. W ostatnich dniach spadł na trzecie miejsce. Wszystko z powodu premiery i niebotycznych zysków "Avengers: Koniec gry". Reżyser zdobywcy 11 Oscarów, James Cameron, pogratulował twórcom superbohaterskiego widowiska.

James Cameron

Dla niektórych zachowanie Camerona może być zaskakujące. Nigdy nie ukrywał, że nie przepada za kinem superbohaterskim.

Reklama

Udostępniony przez reżysera w mediach społecznościowych rysunek przedstawia Titanica, który tonie po zderzeniu z symbolem Avengers.

Widnieje na nim także wiadomość Camerona. "Do Kevina [Feige'a - producenta "Końca gry"] i wszystkich w Marvelu. Góra lodowa zatopiła prawdziwego Titanica. By zatopić mojego, potrzebni byli Avengers" - napisał w niej.

"Wszyscy w Lightstorm Entertainment podziwiamy wasze niesamowite osiągnięcie. Pokazaliście, że przemysł filmowy nie tylko żyje i ma się dobrze, ale jest też większy niż kiedykolwiek" - kończy swą wiadomość Cameron.

W ciągu dwunastu dni w kinach "Avengers: Koniec gry" zarobił na całym świecie ponad 2,272 miliarda dolarów. "Titanic" wygenerował 2,187 miliarda wpływu w ciągu całego okresu wyświetlania.

Na pierwszym miejscu światowego box-offisu pozostaje "Avatar", także w reżyserii Camerona. Jego wpływy wyniosły 2,788 miliarda dolarów.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Cameron James | Avengers: Koniec gry | Titanic | Avatar

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje