Reklama

Jakie filmy stworzą markę Cannes 2020?

Dyrektor festiwalu filmowego w Cannes Thierry Fremaux w wywiadzie dla „The Hollywood Reporter” zdradził najbliższe plany dotyczące organizacji kierowanej przez niego imprezy. W przyszłym tygodniu ogłoszona zostanie lista filmów, które znalazły uznanie twórców festiwalu. Filmy z listy Cannes 2020 nie zostaną pokazane w Cannes, ale trafią na inne festiwale filmowe zorganizowane jesienią. „W tym roku nie odbędzie się fizyczna edycja festiwalu w Cannes” – mówi Fremaux.

Dyrektor artystyczny canneńskiego festiwalu - Thierry Fremaux

Stworzenie marki Cannes 2020 i zapowiedzianej listy filmów ma pomóc twórcom i dystrybutorom tytułów, które się na niej znajdą, zyskać rozgłos i promocję. Do tej pory sukces na festiwalu w Cannes był przepustką dla filmów w drodze po dalsze zaszczyty. Tak było z triumfującym w zeszłorocznym Cannes filmem "Parasite". "Będziemy walczyć o to, żeby filmy wyszły z pandemii zwycięsko" - powiedział Fremaux.

Reklama

Na liście Cannes 2020 ma znaleźć się około 50-60 tytułów. Trudno jednak powiedzieć, czy taka forma wzbudzi takie zainteresowanie, jakie wzbudziłby seans w Cannes.

Fremaux nie przekreślił szans żadnego z tytułów, które wcześniej typowane były do startu podczas festiwalu. Na pewno wśród filmów Cannes 2020 nie będzie najnowszego dzieła Paula Verhoevena, "Benedetta", którego premierę przełożono na przyszły rok. W środę 3 czerwca dowiemy się, jakie filmy znalazły się na liście Cannes 2020.

Wciąż nie wiadomo, na jakich imprezach zostaną pokazane filmy oznaczone marką Cannes 2020. Do potwierdzenia pozostała współpraca organizatorów canneńskiego festiwalu z organizatorami festiwalu w Wenecji. Ten ma odbyć się w dniach od 2 do 12 września tego roku. Inne jesienne festiwale to imprezy filmowe organizowane m.in. w Toronto, Pusan, San Sebastian, Los Angeles, Mar del Plata, Deauville i Nowym Jorku.

"Wszystko wskazywało na całkowite odwołanie festiwalu, ale razem z jego prezydentem Pierre’em Lescure’em nie potrafiliśmy sobie wyobrazić, że przeskakujemy od razu do 2021 roku i zostawiamy wszystkich twórców, którzy na nas liczą. Kiedy okazało się, że maj nie wchodzi w grę, myśleliśmy o czerwcu. Kiedy odpadł czerwiec, wymyśliliśmy nowy sposób na to, by stworzyć listę festiwalowych filmów i pozostać w bliskości z filmowym przemysłem. Musieliśmy inaczej podejść do sprawy. Z domów, za pośrednictwem telefonów i maili, byliśmy w kontakcie z filmowcami z całego świata. Stworzyliśmy listę filmów, które widzieliśmy i pokochaliśmy i obrandowaliśmy je marką Cannes" - mówi Fremaux, który dodaje, że na tegoroczny festiwal w Cannes zgłoszonych zostało mniej więcej tyle samo tytułów, co w latach poprzednich.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Cannes

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama