Reklama

"Jak zostałem gangsterem": Historia prawdziwa

Prawda zaklęta w 24 klatkach każdej sekundy obrazu - mówi Maciej Kawulski o swoim nowym filmie "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa". Scenariusz jest oparty na faktach i ukazuje autentyczną opowieść osadzoną w gangsterskich realiach poprzednich dekad.

Zdjęcia do filmu "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa" zakończą się w sierpniu

 "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa" to więcej niż film. Dlaczego człowiek, którego życie zobaczymy na ekranie (a który jeszcze nie może zdradzić swojego nazwiska), postanowił podzielić się swoją historią z widzami?

- Polska tzw. mafia tamtych lat to nie horda umięśnionych superbohaterów, to nie roztropny, przewidujący ruchy w przód i planujący przyszłość zarząd poszczególnych grup - tłumaczy pierwowzór głównego bohatera.

Reklama

- To banda dzieciaków w dwurzędowych marynarkach, kolorowych, kreszowych dresach i sandałach zakładanych na skarpety. To przypadek pomieszany z głupotą, tyle że serwowany w okrutnych i bezwzględnych warunkach. W pewnym momencie historii, kiedy państwo było słabe, ta niesforna, komediowa, wędrowna trupa kontrolowała cały kraj. I robiłaby to do dziś, tak jak to jest na przykład na Sycylii, gdyby nie to, że w pewnym momencie powybijali się nawzajem, a ci, którzy przeżyli, zwykle ułatwiali przeżycie inny kolegom, zapewniając im swoimi zeznaniami bezpieczny i wieloletni pobyt w więzieniu - opowiada.

- To, czego się dowiedziałeś o polskiej mafii z książek koronowanych przez krajową policję laureatów nagród literackich, to jakiś komiks Marvela. Te brednie biorą ze swojej wielkiej, tłustej głowy, ale prawdziwa prawda o polskich gangsterach wyglądała zupełnie inaczej - podsumowuje.

Akcja filmu rozpoczyna się w latach 70., gdy bohater jest jeszcze dzieckiem, i obejmuje kolejne dekady aż do czasów współczesnych. W roli głównej występuje Marcin Kowalczyk, znany z genialnej roli Magika w "Jesteś Bogiem", a także kreacji Marcina w "Hardkor Disco", laureat Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego w 2012 roku.

- Dostałem tekst scenariusza i zrozumiałem, że po raz pierwszy w polskim kinie życie gangstera zostało opowiedziane, a nie zinterpretowane. I to nie przez ludzi, którzy mówią, że znali, byli, widzieli, ale przez niego samego. Zrozumiałem, że nie czytam kolejnego skryptu z rozprawy sądowej, tylko przepiękną opowieść o miłości i przyjaźni okrutnego człowieka, który jednak przetrwał głównie dlatego, że był zdolny do uczuć. To 40 lat życia zmieszczone w dwugodzinnym obrazie w taki sposób, że ani przez chwilę nie czujesz niedosytu i przesytu. Bo taka jest prawda: czasem niewygodna, czasem bolesna, ale zawsze w punkt - mówi o nowym projekcie Maciej Kawulski, który kilka dni temu odebrał Nagrodę Publiczności Festiwalu Młodzi i Film w Koszalinie za swój poprzedni film zatytułowany "Underdog".

Zdjęcia do filmu rozpoczęły się 23 czerwca w Warszawie. Potrwają do 10 sierpnia. Premiera filmu "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa" zaplanowana jest na początek przyszłego roku.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje