Reklama

Jacek Braciak o filmie "Sprawiedliwy": Bardzo mnie to poruszyło

Już w najbliższy piątek, 19 lutego, na ekranach polskich kin zagości produkcja Michała Szczerbica "Sprawiedliwy". Bohaterów filmu grają m.in. Urszula Grabowska, Jan Wieczorkowski i Aleksandra Hamkało. "Bardzo mnie to wszystko poruszyło" - mówi Jacek Braciak, który w filmie gra ważną postać Pajka.

Plakat promujący "Sprawiedliwego"

Akcja "Sprawiedliwego" rozgrywa się w czasie II wojny światowej. Młode małżeństwo (w tej roli Grabowska i Wieczorkowski) przygarnia pod swój dach sześcioletnią Żydówkę (w tej roli Ewelina Zawistowska). Szybko najbliższym przyjacielem dziewczynki staje się miejscowy dziwak Pajtek (w tej roli Jacek Braciak). Gdy po latach Hanna (Aleksandra Hamkało) wraca do Polski, rozmawia z ludźmi, którzy jej pomogli i odwiedza miejsca, w których przeżyła dramatyczne dzieciństwo. Podróż ta jest dla niej powrotem do najtrudniejszych, ale i najważniejszych dni własnego życia.

Reklama

To niemal historia rodzinna - Szczerbic tworząc swoich bohaterów wzorował się na prawdziwych postaciach, ludziach, których pamięta, czy to z opowieści, czy z własnych wspomnień. Szczerbicowi udaje się nadać opowieści wymiar uniwersalny, naświetlić rozmaite postawy Polaków wobec Żydów. Czyni to w sposób uczciwy i przenikliwy.

"Kiedy przeczytałem scenariusz, to rzeczywiście zareagowałem bardzo emocjonalnie. Bardzo mnie to wszystko poruszyło. I ten Pajtek, i ta cała historia, ale potem należało o tym wszystkim zapomnieć, bo to wrażenie ma zrobić na widzu, a nie na mnie. No, ale ja byłem pierwszym widzem... pierwszym czytającym" - wspomina Braciak.

Braciak opowiada o granej przez siebie postaci.

"Na pierwszy rzut oka Pajtek jest człowiekiem, który ma specyficzny pogląd na świat i na ludzi. Myślę, że bardziej niż ludzi rozumie zwierzęta, czy dzieci. Myślę, że sam jest poniekąd dzieckiem, nie chcę powiedzieć, że przez swoją niedojrzałość, ale inną dojrzałość. Przez te różnice o których wspominałem na początku".

"Pajtek jest człowiekiem (z punktu widzenia dorosłych) nadwrażliwym i co za tym idzie, czasami reagującym nieadekwatnie do sytuacji z punktu widzenia ludzi dojrzałych" - dodaje.

Tak jak wspomniano, filmowy Pajtek istniał naprawdę i znał go sam reżyser.

"To postać prawdziwa i bliska Michałowi Szczerbicowi, który miał kilka lat, kiedy poznał tego Pajtka. Michał opowiadał taką anegdotę, która charakteryzuje tego człowieka. Pajtek zaprosił kiedyś Michała nad rzekę i pokazał mu garnek w którym pływała ryba. Michał powiedział: «O ryba», a Pajtek powiedział: «Nie, nie, popatrz jakie tam są kolory»".

Co ciekawe, rola Pajtka była pisana specjalnie pod Jacka Braciaka: "Rzeczywiście otrzymałem propozycję nie do odrzucenia, ponieważ Michał Szczerbic zatelefonował mówiąc, że napisał scenariusz z myślą o mnie. Przeczytałem go i uznałem, że temat filmu jest na tyle istotny, że muszę to zrobić, choćby nie wiem co".

Przypominamy, że film "Sprawiedliwy" pojawi się w kinach już 19 lutego.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jacek Braciak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje