Reklama

​Irina Shayk: Bradley Cooper to najcudowniejszy tata na świecie

Słynna topmodelka ​Irina Shayk w najnowszym wywiadzie opowiedziała o wychowywaniu córki z byłym partnerem, Bradleyem Cooperem. Gwiazda wybiegów zapewniła, że podział opieki nie wpływa negatywnie na dorastanie ich dziecka. Zdobywcę Oscara określiła zaś mianem "najcudowniejszego taty na świecie".

Bradley Cooper i Irina Shayk nie są już razem, ale wspólnie wychowują swoją córkę

Irina Shayk to jedna z najsłynniejszych topmodelek. Spacerowała po wybiegach najbardziej uznanych domów mody oraz gościła na okładkach prestiżowych magazynów. Brała udział w kampaniach reklamowych takich marek, jak Guess, Lacoste czy Beach Bunny, a także w legendarnych pokazach Victoria's Secret. W 2011 roku jako pierwsza w historii Rosjanka znalazła się na okładce "Sports Illustrated Swimsuit".

Rosyjska piękność została właśnie gwiazdą nowego wydania amerykańskiego magazynu "Elle". W okładkowym wywiadzie topmodelka opowiedziała o dorastaniu w biedzie i nie tak łatwej, jak mogłoby się wydawać, drodze na szczyt.

Reklama

"Pamiętam, że były czasy, kiedy w moim domu nie było jedzenia. Zdarzało się, że rodzice nie dostawali pensji albo dostawali ją z opóźnieniem" - ujawniła Shayk. Gwiazda wychowywała się w Jemanżelinsku, gdzie jej matka uczyła gry na pianinie w przedszkolu, a ojciec pracował w kopalni. Choć odniosła ogromny sukces, jak sama przyznaje, wciąż doskonale pamięta dojmujące uczucie braku stabilizacji i lęk o przyszłość. Gdy wybuchła pandemia, wraz z koleżanka po fachu - Joan Smalls postanowiła więc dołączyć do wolontariuszy banku żywności na Manhattanie. "To było niesamowite doświadczenie" - powiedziała.

Shayk wyznała, że przez długi czas nie była w branży traktowana poważnie. Jej debiut na okładce magazynu "Sports Illustrated Swimsuit" sprawił, że została zaszufladkowana, co początkowo utrudniło jej podjęcie współpracy z topowymi projektantami i fotografami.

"Dostałam etykietę 'tej seksownej'. Wiele razy słyszałam: 'Ona nigdy nie będzie pracować ze Stevenem Meiselem. Ona nie nadaje się do pracy dla Burberry'. Nie będę kłamać - trudno jest wspiąć się na szczyt, kiedy umieszczą cię w jakiejś szufladce" - przyznała modelka. Z biegiem czasu znalazła przyjaciela w osobie dyrektora kreatywnego marki Burberry, Riccardo Tisciego, z którym wielokrotnie współpracowała. "Oboje pochodzimy z podobnych środowisk i jesteśmy bardzo rodzinni" - zaznaczyła.

Shayk opowiedziała również o wychowywaniu córki wraz ze swoim byłym partnerem, Bradleyem Cooperem, z którym była związana przez cztery lata. Gwiazda przyznała, że nie podoba jej się określenie "co-parentingu", czyli "współrodzicielstwa", które oznacza dzielenie się obowiązkami związanymi z wychowaniem dziecka, kiedy rodzice nie są w związku. "Nigdy nie rozumiałam tego terminu. Kiedy jestem z córką, jestem w stu procentach matką, a kiedy Lea jest z Bradleyem, on jest w stu procentach jej tatą. A jest najcudowniejszym tatą na świecie. Współrodzicielstwo to po prostu rodzicielstwo" - podkreśliła modelka.

I dodała, że stara się chronić swoją prywatność, dlatego nie ma zamiaru ujawniać więcej szczegółów na temat relacji z byłym ukochanym. "Mój poprzedni związek jest czymś prywatnym, czymś, co należy do mnie. To jakaś część mnie, której nie chcę zdradzać. Nie czytam komentarzy na ten temat. Szczerze mówiąc, jestem zbyt zajęta wychowywaniem dziecka. Jeśli dziennikarze piszą o mnie artykuły, po prostu wykonują swoją pracę i to rozumiem. Staram się jednak koncentrować na swoim życiu i przyjaciołach. Reszta to tylko hałas" - wyjaśniła Shayk.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Irina Shayk | Bradley Cooper i Irina Shayk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje