Reklama

Reklama

Internetowe wyzwanie zaowocowało powstaniem filmu animowanego

Fight challenge nie jest tak bardzo popularnym internetowym wyzwaniem jak #hot16challenge, ale jego efekty bywają równie imponujące. Dowodem jest dzieło, które stworzyli twórcy animacji ze studia LAIKA.

Fight challenge nie jest tak bardzo popularnym internetowym wyzwaniem jak #hot16challenge, ale jego efekty bywają równie imponujące. Dowodem jest dzieło, które stworzyli twórcy animacji ze studia LAIKA.
Specjaliści od animacji poklatkowej zrobili to, co potrafią najlepiej /materiały prasowe

Fight challenge to seria zmontowanych krótkich filmików z Tik Toka, których bohaterowie okładają się nawzajem w jak najbardziej efektowny sposób. Wygląda to tak, jak gdyby osoba występująca aktualnie w nagraniu otrzymywała cios, by po chwili zadać go kolejnej osobie. Jednym z najsłynniejszych filmików z tej serii był tzw. Boss Bitch Fight Challenge zapoczątkowany przez kaskaderkę Zoe Bell. W Polsce podobne nagranie zrealizowała grupa celebrytów, których tzw. Cuc Challenge wzbudził wiele kontrowersji, bo część widzów uznała, że jego autorzy bagatelizują problem przemocy domowej.

Reklama

Kolejny film z serii fight challenge pojawił się z zupełnie nieoczekiwanej strony. Stworzyli go animatorzy studia LAIKA, twórcy takich pełnometrażowych animacji jak "Koralina i tajemnicze drzwi", "ParaNorman" czy "Kubo i dwie struny". Specjaliści od animacji poklatkowej zrobili to, co potrafią najlepiej. Przy użyciu różnych technik animacji stworzyli pomysłową wersję słynnego wyzwania, w których można zobaczyć animowane postaci, zwierzęta, a nawet owoce, które zadają sobie efektowne ciosy.

Ostatnią pełnometrażową produkcją studia LAIKA był zeszłoroczny "Praziomek". Pomimo Złotego Globu dla najlepszej animacji i nominacji do Oscara, film wyreżyserowany przez Chrisa Butlera okazał się finansową porażką.

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL