Internauci twierdzą, że Aleksandra Popławska umrze za trzy lata

Aleksandra Popławska
Aleksandra PopławskaKamil Piklikiewicz/Dzień Dobry TVNEast News
Na początku roku aktorka zamieściła na Instagramie przerobioną na gif grafikę Roberta Jurgi, która przedstawia czarownicę na stosie. Pod nogami przywiązanej do pala kobiety, zaczyna płonąć ogień, a z jej oczu wycieka krew, która napełnia kontur błyskawicy. Animowanej grafice towarzyszy post, w którym aktorka, nie owijając w bawełnę, mówi rządowym politykom, co o nich sądzi i gdzie w przyszłości widzi zarówno ich, jak i stanowione przez nich "prawa i trybunały"

"WY... z tym tematem zastępczym, świętsi od papieża, szowiniści nienawidzący kobiet, odbierający prawo głosu swoim obywatelom, nakładający kajdanki pod pozorem czynienia dobra, zaprzedani kościołowi i biskupom ukrywającym pedofilów" - napisała. "Był czas, że podobni Wam zabobonni i zacofani 'dziadersi' palili kobiety na stosach posądzając je o 'czary-mary'. Teraz niech spłoną na stosie wasze prawa i wasze trybunały" - dodała Popławska.
Na początku roku aktorka zamieściła na Instagramie przerobioną na gif grafikę Roberta Jurgi, która przedstawia czarownicę na stosie. Pod nogami przywiązanej do pala kobiety, zaczyna płonąć ogień, a z jej oczu wycieka krew, która napełnia kontur błyskawicy. Animowanej grafice towarzyszy post, w którym aktorka, nie owijając w bawełnę, mówi rządowym politykom, co o nich sądzi i gdzie w przyszłości widzi zarówno ich, jak i stanowione przez nich "prawa i trybunały" "WY... z tym tematem zastępczym, świętsi od papieża, szowiniści nienawidzący kobiet, odbierający prawo głosu swoim obywatelom, nakładający kajdanki pod pozorem czynienia dobra, zaprzedani kościołowi i biskupom ukrywającym pedofilów" - napisała. "Był czas, że podobni Wam zabobonni i zacofani 'dziadersi' palili kobiety na stosach posądzając je o 'czary-mary'. Teraz niech spłoną na stosie wasze prawa i wasze trybunały" - dodała Popławska.Kamil Piklikiewicz/Dzień Dobry TVNEast News
Aleksandra Popławska ma także na koncie współpracę z Patrykiem Vegą. Aktorkę mogliśmy oglądać w dwóch częściach "Kobiet mafii", w których wcieliła się w postać o ksywce "Siekiera". Jej bohaterka przeżywa w Maroku burzliwy romans z Amirem (Otar Saralidze) - bojownikiem państwa islamskiego. Kiedy mężczyzna ginie w brawurowej akcji z udziałem komandosów GROM-u, pałająca zemstą zabójczyni powraca do Polski.
Aleksandra Popławska ma także na koncie współpracę z Patrykiem Vegą. Aktorkę mogliśmy oglądać w dwóch częściach "Kobiet mafii", w których wcieliła się w postać o ksywce "Siekiera". Jej bohaterka przeżywa w Maroku burzliwy romans z Amirem (Otar Saralidze) - bojownikiem państwa islamskiego. Kiedy mężczyzna ginie w brawurowej akcji z udziałem komandosów GROM-u, pałająca zemstą zabójczyni powraca do Polski. Kino Światmateriały dystrybutora
Pięć lat temu Aleksandrę Popławską oglądaliśmy w jednej z głównych ról w romantycznej komedii "Kochaj". Wcieliła się w gwiazdę telewizji, która słynie z "ostrych" wywiadów, ale sama dba o to, by jej życie prywatne pozostało tajemnicą. Wszystko zmieni się, gdy umówi się na wywiad z premierem (Piotr Polk).

"Oliwia stwarza pozory nieprzejednanej twardzielki. Utrzymuje, że słowo miłość w ogóle jej nie dotyczy, a w życiu najważniejsza jest praca. Jednak uczucia nie są jej obce. Ona też potrafi się zakochać, choć fakt ten długo ukrywa przed przyjaciółkami" - przekonywała Popławska.
Pięć lat temu Aleksandrę Popławską oglądaliśmy w jednej z głównych ról w romantycznej komedii "Kochaj". Wcieliła się w gwiazdę telewizji, która słynie z "ostrych" wywiadów, ale sama dba o to, by jej życie prywatne pozostało tajemnicą. Wszystko zmieni się, gdy umówi się na wywiad z premierem (Piotr Polk). "Oliwia stwarza pozory nieprzejednanej twardzielki. Utrzymuje, że słowo miłość w ogóle jej nie dotyczy, a w życiu najważniejsza jest praca. Jednak uczucia nie są jej obce. Ona też potrafi się zakochać, choć fakt ten długo ukrywa przed przyjaciółkami" - przekonywała Popławska.Mikołaj Tym / Federico Filmmateriały prasowe
W ostatnim czasie Aleksandrę Popławską mogliśmy oglądać w serialu "Wataha" (HBO), w którym wcieliła się w postać prokurator Igi Dobosz. Aktorka znalazła się także w obsadzie produkcji TVN "Szadź", gdzie partnerowała Maciejowi Stuhrowi jako komisarz Agnieszka Polkowska. 

"Nigdy nie wiadomo, co nas spotka, szczególnie w tych szalonych czasach. Z dnia na dzień dowiadujemy się o propozycji pracy, o tym, że zdjęcia zostały przesunięte lub odwołane. Rynek jest dziki i nieokiełznany" - mówiła kilka lat temu w rozmowie z "Tele Tygodniem".
W ostatnim czasie Aleksandrę Popławską mogliśmy oglądać w serialu "Wataha" (HBO), w którym wcieliła się w postać prokurator Igi Dobosz. Aktorka znalazła się także w obsadzie produkcji TVN "Szadź", gdzie partnerowała Maciejowi Stuhrowi jako komisarz Agnieszka Polkowska. "Nigdy nie wiadomo, co nas spotka, szczególnie w tych szalonych czasach. Z dnia na dzień dowiadujemy się o propozycji pracy, o tym, że zdjęcia zostały przesunięte lub odwołane. Rynek jest dziki i nieokiełznany" - mówiła kilka lat temu w rozmowie z "Tele Tygodniem".HBO
Na teatralnej scenie Popławska zadebiutowała już w 1998 roku podwójną roli Halinki i Cypojry w "Sztukmistrzu z Lublina" na scenie Teatru Muzycznego-Operetki Wrocławskiej we Wrocławiu. Dopiero dwa lata później ukończyła wrocławska PWST. Ważnym momentem jej teatralnej kariery było związanie się z prowadzonym przez Grzegorza Jarzynę TR Warszawa. To tam Popławska zagrała jedną z najlepszych ról - Małą Metalową Dziewczynkę w przedstawieniu "Między nami dobrze jest", będącym adaptacją prozy Doroty Masłowskiej.
Na teatralnej scenie Popławska zadebiutowała już w 1998 roku podwójną roli Halinki i Cypojry w "Sztukmistrzu z Lublina" na scenie Teatru Muzycznego-Operetki Wrocławskiej we Wrocławiu. Dopiero dwa lata później ukończyła wrocławska PWST. Ważnym momentem jej teatralnej kariery było związanie się z prowadzonym przez Grzegorza Jarzynę TR Warszawa. To tam Popławska zagrała jedną z najlepszych ról - Małą Metalową Dziewczynkę w przedstawieniu "Między nami dobrze jest", będącym adaptacją prozy Doroty Masłowskiej.Bartosz KrupaEast News
Kinowym debiutem Aleksandry Popławskiej był występ w filmie Przemysława Wojcieszka "W dół kolorowym wzgórzem" (2004). W kolejnych latach oglądać mogliśmy ją w dwóch produkcjach Andrzeja Saramonowicza: "Testosteronie" (2007), w którym zagrała żonę bohatera Cezarego Kosińskiego oraz "Jak się pozbyć cellulitu" (2011), gdzie sportretowała dziennikarkę Marlenę Bojko. Zapadającą w pamięć kreację żony prezesa aktorka stworzyła również w wielowątkowym "Zerze" (2009) Pawła Borowskiego.
Kinowym debiutem Aleksandry Popławskiej był występ w filmie Przemysława Wojcieszka "W dół kolorowym wzgórzem" (2004). W kolejnych latach oglądać mogliśmy ją w dwóch produkcjach Andrzeja Saramonowicza: "Testosteronie" (2007), w którym zagrała żonę bohatera Cezarego Kosińskiego oraz "Jak się pozbyć cellulitu" (2011), gdzie sportretowała dziennikarkę Marlenę Bojko. Zapadającą w pamięć kreację żony prezesa aktorka stworzyła również w wielowątkowym "Zerze" (2009) Pawła Borowskiego.JOLA LIPKAAgencja FORUM
Mężem Aleksandry Popławskiej jest aktor i reżyser Marek Kalita. Poznali się w TR Warszawa, od tego czasu nie tylko wspólnie występują na scenie, ale dzielą też obowiązki reżyserskie. Świetne recenzje zebrał już reżyserski debiut Aleksandry Popławskiej - nagrodzony Feliksem Warszawskim "Kompleks Portnoya". Kolejnym ważnym dziełem w teatralnym CV aktorki jest współreżyseria inspirowanego postacią Wojciecha Jaruzelskiego spektaklu "Generał", w którym Kalita wcielił się w tytułową rolę.

Popławska jest 17 lat młodsza od męża. "Zawsze lubiłam też mężczyzn starszych od siebie" - wyznała w wywiadzie dla  "Elle".
Mężem Aleksandry Popławskiej jest aktor i reżyser Marek Kalita. Poznali się w TR Warszawa, od tego czasu nie tylko wspólnie występują na scenie, ale dzielą też obowiązki reżyserskie. Świetne recenzje zebrał już reżyserski debiut Aleksandry Popławskiej - nagrodzony Feliksem Warszawskim "Kompleks Portnoya". Kolejnym ważnym dziełem w teatralnym CV aktorki jest współreżyseria inspirowanego postacią Wojciecha Jaruzelskiego spektaklu "Generał", w którym Kalita wcielił się w tytułową rolę. Popławska jest 17 lat młodsza od męża. "Zawsze lubiłam też mężczyzn starszych od siebie" - wyznała w wywiadzie dla "Elle". Jacek Kurnikowski AKPA
Częściej niż na kinowym ekranie oglądaliśmy Popławską w telewizyjnych produkcjach. W latach 2002-10 występowała w serialu "Samo Życie", wcielając się w postać doktor Martyny Warner. Od 13 lat aktorka znajduje się też w obsadzie serialowej produkcji TVN "Na Wspólnej", gdzie gra Sofię Bacci. Wyrazistą kreację Popławska stworzyła również w serialu "Hotel 52", w którym w łóżkowych scenach oglądaliśmy aktorkę z dużo młodszym od niej Kamilem Kulą.
Częściej niż na kinowym ekranie oglądaliśmy Popławską w telewizyjnych produkcjach. W latach 2002-10 występowała w serialu "Samo Życie", wcielając się w postać doktor Martyny Warner. Od 13 lat aktorka znajduje się też w obsadzie serialowej produkcji TVN "Na Wspólnej", gdzie gra Sofię Bacci. Wyrazistą kreację Popławska stworzyła również w serialu "Hotel 52", w którym w łóżkowych scenach oglądaliśmy aktorkę z dużo młodszym od niej Kamilem Kulą.Polsat
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?