Reklama

Ingmar Bergman: Geniusz, ekscentryk, kobieciarz

Szwedzki reżyser Ingmar Bergman, którego Woody Allen określił jako "największego artystę od czasów wynalezienia kamery", 14 lipca świętowałby stulecie swoich urodzin. Jakim człowiekiem był twórca "Siódmej pieczęci" i "Tam, gdzie rosną poziomki"?

Ingmar Bergman w otoczeniu pięknych kobiet: Gunnel Lindblom, Jeanne Moreau i Bibi Andersson

Mistrz psychologizmu filmowego urodził się w luterańskiej rodzinie. Jego ojciec był pastorem, a z czasem został kapelanem szwedzkiej rodziny królewskiej. Wychował syna w bardzo rygorystycznej i religijnej atmosferze. U Bergmanów dzieci karano przez zamykanie w szafie. Już jako reżyser Bergman stał się prawdziwym tytanem pracy, był zdyscyplinowany i punktualny. Wśród współpracowników uchodził za tyrana.

Reklama

Nie ma pewności, że jego matką była Karin Bergman - o takiej wątpliwości kilka lat temu pisała szwedzka prasa. Prawdziwe dziecko Karin mogło umrzeć podczas porodu. Ojciec Bergmana miał je podmienić na inne dziecko, które urodziło mu się ze związku z kochanką.

Reżyser pięciokrotnie brał ślub. Miał dziewięcioro dzieci. Tylko jego ostatnia żona, zmarła w 1995 roku Ingrid von Rosen, nie była aktorką. Największym echem odbił się jego związek z Liv Ullmann. Norweska gwiazda zaszła w ciążę, gdyby oboje byli w innych małżeństwach. Ich burzliwy związek trwał pięć lat. Romantyczna relacja łączyła Bergmana też z inną muzą, Bibi Andersson.

Unikał tłumów i przyjęć. Jak wspomina Ullmann: "Pewien reżyser chciał spotkać się z Ingmarem w Rzymie, więc zaprosił nas na obiad. Ingmar zgodził się pod warunkiem, że oprócz nas będzie tam tylko producent. Zjawiamy się. Drzwi się otwierają. W środku siedzi około trzydziestu osób. Nakryty stół, srebrna zastawa, świeczniki, kelnerzy. Ingmar stał przez chwilę w drzwiach, po czym się ukłonił, obrócił na pięcie i opuścił towarzystwo".

W 1976 roku został aresztowany na deskach Królewskiego Teatru Dramatycznego w Sztokholmie pod zarzutem przestępstwa podatkowego. Ogłosił zakończenie filmowej kariery w Szwecji i - mimo oczyszczenia z zarzutów - wyjechał z kraju, zamieszkując w Monachium. Kiedy jego film "Fanny i Aleksander" dostawał w Los Angeles cztery Oscary, ukrywał się w swoim monachijskim mieszkaniu. Na wszelki wypadek, aby nikt mu nie przeszkadzał, odłączył telefon i całą uroczystość przespał.

W swoim dorobku Bergman ma 40 filmów, ponad 140 spektakli teatralnych i telewizyjnych. Ostatni film, "Fanny i Aleksander" wyreżyserował w 1982 roku i zniechęcony skomercjalizowaniem świata filmu, zakończył pracę. Przez kolejne lata pisywał scenariusze, żyjąc na dobrowolnym wygnaniu na szwedzkiej wyspie Faro, na północ od Gotlandii.

Zmarł tego samego dnia, co inny mistrz kina autorskiego Michelangelo Antonioni - 30 lipca 2007 roku.

PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ingmar Bergman

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje