Idziak właśnie zakończył zdjęcia do "A Tale of Love and Darkness" (adaptacja powieści Amosa Oza). Jak mówi, realizacja filmu była wyzwaniem dla całej ekipy, ponieważ Natalie debiutowała jako reżyserka i scenarzystka, a jednocześnie grała w filmie jedną z ról.
Operator współpracował z Portman w oparciu o nowoczesny system pracy na planie, stworzony podczas Film Spring Open - warsztatów dla młodych filmowców, prowadzonych w myśl zasady "nauka poprzez pracę". Inicjatywa Sławomira Idziaka bardzo spodobała się debiutującej reżyserce.
"Wybory, jakich wspólnie dokonaliśmy na wczesnym etapie przygotowań do zdjęć (preprodukcji) pozwoliły oszczędzić czas i wysiłek całego zespołu. Inicjatywa Film Spring Open, która rozwija i stale udoskonala ten proces wydaje się być wielką szansą dla młodych debiutujących artystów" - pisze w swoim liście Natalie Portman.
"Nominowany do Oscara operator stara się wychodzić naprzeciw dynamicznie postępującym zmianom w produkcji filmowej Przemodelowanie systemu pracy na planie filmowym może przynieść niezwykle pozytywne skutki dla debiutujących twórców, jeśli chodzi o jakość filmów oraz koszty ich realizacji" - mówi Sławomir Idziak.
"Na planie "A Tale of Love and Darkness" zwiększyliśmy efektywność pracy w małym zespole, przy napiętym harmonogramie, jednocześnie zapewniając bogaty materiał zdjęciowy" - dodaje.
Sławomir Idziak nie jest jedynym Polakiem, który pracował nad zdjęciami do filmu Natalie Portman. Współpracował z nim młody, obiecujący operator - Łukasz Baka, syn aktora Mirosława Baki. Młody filmowiec, na bazie doświadczenia zdobytego na planie "A Tale of Love and Darkness", w ramach tegorocznej edycji Film Spring Open przeprowadzi warsztaty z zakresu nowoczesnego systemu pracy na planie i post-produkcji.
Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!
Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Poczytaj nasze recenzje!









!["Minionki i straszydła" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MSCGMIDCOBM4Q-C401.webp)