Hugh Grant pogodził się z Robertem Downeyem Jr.

Po ponad 20 latach wzajemnych animozji Hugh Grant i Robert Downey Jr zakopali wojenny topór.

Hugh Grant i Robert Downey Jr na planie filmu "Czas zmian"

O tym, że panowie nie przepadali za sobą Hugh Grant ujawnił w rozmowie z magazynem "People", promując swój najnowszy film "Paddington 2".

Reklama

Brytyjski aktor przypomniał, że z Robertem Downeyem Jr. wystąpił w 1995 roku w filmie "Czas przemian". Grant pamięta, że Downey Jr "nienawidził" go. "Wystarczy, że na mnie spojrzał i od razu wyglądał, jakby chciał mnie zabić" - kontynuował Grant.

Na reakcję Amerykanina nie trzeba było czekać zbyt długo. "Dużo rzeczy wydarzyło się w ciągu ostatnich dwóch dekad. Pan Grant dojrzał zarówno jako artysta, jak i obrońca prawa [artystów] do prywatności. Podzielmy się znów chlebem!" - napisał na Twitterze Downey Jr, dodając do wpisu hasztag #burythehatchet2018.

Dzień później Grant zaakceptował dżentelmeńską ofertę odtwórcy Iron Mana. "Dzięki. Niezły początek roku. Jeśli będziesz w Londynie, zapraszam na chleb. Nie będzie łatwo, bo piecze mój 5-letni [syn], ale wyglądasz na twardziela. Szacun" - odpowiedział Grant.

Kilka dni wcześniej w kolorowej prasie pojawiła się informacja, że gwiazdor "Czterech wesel i pogrzebu" po raz piąty zostanie ojcem. Grant, który ma dwójkę dzieci ze związku z Tinglan Hong, spodziewa się trzeciego potomka z obecną partnerką, Anną Eberstein.

Dowiedz się więcej na temat: Hugh Grant | Robert Downey Jr

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje